Biblia w rok – 28 września

Czytania na 28 września
Księga Izajasza 47 – 48
Księga Psalmów 97
Ewangelia wg św. Łukasza 11

*****

Księga Izajasza 47 – 48

Pieśń o zagładzie Babilonu

1 Zstąp i usiądź w prochu,
Dziewico, Córo Babilońska!
Usiądź na ziemi, zrzucona z tronu,
Córo Chaldejska!
Bo przestaną cię nazywać
rozpieszczoną i rozkoszną.
2 Uchwyć żarna i miel [zboże] na mąkę,
zdejm twoją zasłonę,
podkasz suknię, odkryj nogi,
brnij przez strumienie!
3 Nagość twoją odsłoń,
niech widzą twą hańbę!
Wezmę pomstę, nie oszczędzę nikogo. –
4 [Mówi] nasz Odkupiciel,
na imię Mu Pan Zastępów,
Święty Izraela. –
5 Usiądź w milczeniu i wejdź w ciemności,
Córo Chaldejska!
Bo nie nazwą ciebie ponownie
władczynią królestw.
6 Rozgniewałem się na mój naród,
sponiewierałem moje dziedzictwo.
Wydałem je w twoje ręce,
ty nie miałaś dla niego litości.
Sprawiłaś, że starcom twe jarzmo
zaciążyło ogromnie.
7 Mówiłaś: „To już na wieki
będę zawsze władczynią”.
Nie wzięłaś sobie do serca tych zdarzeń,
nie rozpamiętywałaś ich końca.
8 A teraz posłuchaj tego, Wykwintna,
siedząca sobie bezpiecznie,
która mówisz w sercu swoim:
„Tylko ja i nikt inny!
Nie zostanę wdową
i nie zaznam sieroctwa”.
9 Lecz spadnie na ciebie jedno i drugie
w jednym dniu, niespodzianie.
Sieroctwo i wdowieństwo
w pełni spadną na ciebie,
pomimo wielu twoich czarów
i mnóstwa twoich zaklęć.
10 Polegałaś na twojej złości,
mówiłaś: „Nikt mnie nie widzi”.
Twoja mądrość i twoja wiedza
sprowadziły cię na manowce.
Mówiłaś w sercu swoim:
„Tylko ja, i nikt inny!”
11 Lecz przyjdzie na ciebie nieszczęście,
którego nie potrafisz zażegnać,
i spadnie na ciebie klęska,
której nie zdołasz odwrócić,
i przyjdzie na cię zguba znienacka,
ani się spostrzeżesz.
12 Trwajże przy twoich zaklęciach
i przy mnogich twych czarach,
którymi się próżno trudzisz
od swej młodości.
Może zdołasz odnieść korzyść?
Może zdołasz wzbudzić postrach?
13 Masz już dosyć mnóstwa twoich doradców.
Niechaj się stawią,
by cię ocalić, owi opisywacze nieba,
którzy badają gwiazdy,
przepowiadają na każdy miesiąc,
co ma się z tobą wydarzyć.
14 Oto będą jak źdźbła słomiane,
ogień ich spali.
Nie uratują własnego życia
z mocy płomieni.
Nie będą to węgle do ogrzewania,
to nie ognisko, by przy nim posiedzieć.
15 Takimi będą dla ciebie twoi czarownicy,
z którymi się próżno trudzisz od młodości.
Każdy sobie pójdzie w swoją stronę,
nikt cię nie ocali.

Tylko Bóg panuje nad przyszłością

1 Słuchajcie tego, domie Jakuba,
którzy nosicie imię Izraela
i którzy pochodzicie z nasienia Judy.
Wy, którzy przysięgacie na imię Pana
i wysławiacie Boga Izraela,
lecz bez szczerości i bez rzetelności.
2 Bo bierzecie imię od Miasta Świętego
i opieracie się na Bogu Izraela,
którego imię jest Pan Zastępów.
3 Oznajmiłem od dawna minione wydarzenia,
z moich ust one wyszły i ogłosiłem je;
w jednej chwili zacząłem działać i spełniły się.
4 Ponieważ wiedziałem, że jesteś uparty
i kark twój jest drągiem z żelaza,
a twoje czoło miedziane,
5 przeto zapowiedziałem ci naprzód,
ogłosiłem ci przyszłość, zanim nadeszła,
żebyś nie mówił: „Mój bożek to sprawił,
moja rzeźba, mój posąg zarządził”.
6 Tyś słyszał i widział to wszystko;
czy więc ty tego nie przyznasz?
Od tej chwili ogłaszam ci rzeczy nowe,
tajemne i tobie nieznane.
7 Dopiero co zostały stworzone, a nie od dawna;
i przed dniem dzisiejszym nie słyszałeś o nich,
żebyś nie mówił: „Właśnie je znałem”.
8 Wcale nie słyszałeś ani nie widziałeś,
ani twe ucho nie było przedtem otwarte,
bo wiedziałem, jak bardzo jesteś wiarołomny
i że od powicia zwą cię buntownikiem.
9 Przez wzgląd na moje imię powstrzymam oburzenie
i pohamuję się przez wzgląd na moją chwałę,
ażeby cię nie zatracić.
10 Oto jak srebro przetopiłem cię ogniem
i wypróbowałem cię w piecu utrapienia.
11 Przez wzgląd na Mnie, na Mnie samego, tak postępuję,
bo czyż mogę być znieważony?
Chwały mojej nie oddam innemu.

Cyrus powołany przez Pana

12 Słuchaj mnie, Jakubie,
Izraelu, którego wezwałem:
Ja sam, Ja jestem pierwszy
i Ja również ostatni.
13 Moja to ręka założyła ziemię
i moja prawica rozciągnęła niebo.
Gdy na nie zawołam,
stawią się natychmiast.
14 Zbierzcie się wy wszyscy i słuchajcie:
Kto z nich przepowiedział te rzeczy?
Ulubieniec Pana spełni Jego wolę
co do Babilonu i jego plemienia – Chaldejczyków.
15 To Ja, Ja mówiłem i Ja go powołałem;
przywiodłem go i poszczęściłem jego drodze.
16 Zbliżcie się ku Mnie, słuchajcie tego:
Ja nie w skrytości mówiłem od początku;
odkąd się to spełniało, tam byłem.
„[Tak] więc teraz Pan Bóg,
posłał mnie ze swoim Duchem”.

Pan przewodnikiem Izraela

17 Tak mówi Pan, twój Odkupiciel,
Święty Izraela:
„Jam jest Pan, twój Bóg,
pouczający cię o tym, co pożyteczne,
kierujący tobą na drodze, którą kroczysz.
18 O gdybyś zważał na me przykazania,
stałby się twój pokój jak rzeka,
a sprawiedliwość twoja jak morskie fale.
19 Twoje potomstwo byłoby jak piasek,
i jak jego ziarnka twoje latorośle.
Nigdy by nie usunięto ani wymazano
twego imienia sprzed mego oblicza!

Pieśń na wyjście z Babilonu

20 Wychodźcie z Babilonu,
uciekajcie z Chaldei!
Wśród okrzyków wesela zwiastujcie to i głoście!
Rozgłaszajcie aż po krańce ziemi!
Mówicie: „Pan wykupił swego sługę Jakuba””.
21 Nie czuli pragnienia, gdy On ich wiódł przez pustynię;
zdrojom ze skały kazał dla nich trysnąć:
rozłupał skałę, wypłynęła woda.
22 „Nie ma pokoju dla bezbożnych” – mówi Pan.

Księga Psalmów 97

PSALM 97(96)

Bóg Królem i Sędzią świata

1 Pan króluje: wesel się, ziemio,
radujcie się, mnogie wyspy!
2 Obłok i ciemność wokoło Niego,
sprawiedliwość i prawo podstawą Jego tronu.
3 Ogień idzie przed Jego obliczem
i pożera dokoła Jego nieprzyjaciół.
4 Jego błyskawice świat rozświecają,
a ziemia patrzy i drży.
5 Góry topnieją jak wosk przed obliczem Pana,
przed obliczem Władcy wszystkiej ziemi.
6 Niebiosa głoszą Jego sprawiedliwość,
a wszystkie ludy widzą Jego chwałę.
7 Muszą się wstydzić wszyscy, którzy czczą posągi
i chlubią się bożkami;
wszyscy bogowie hołd Mu oddają.
8 Słyszy o tym i cieszy się Syjon
i radują się córki Judy
z Twoich wyroków, o Panie!
9 Tyś bowiem, Panie, wywyższony – ponad całą ziemię
i niezmiernie wzniosły pośród wszystkich bogów.
10 Pan miłuje tych, co zła nienawidzą,
On strzeże życia swoich świętych,
wyrywa ich z ręki grzeszników.
11 Światło wschodzi dla sprawiedliwego
i radość dla ludzi prawego serca.
12 Sprawiedliwi, weselcie się w Panu
i wysławiajcie Jego święte imię!

Ewangelia wg św. Łukasza 11

Modlitwa

1 Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów”. 2 A On rzekł do nich: „Kiedy się modlicie, mówcie:
Ojcze, niech się święci Twoje imię;
niech przyjdzie Twoje królestwo!
3 Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień
4 i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini;
i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”.

Natrętny przyjaciel

5 Dalej mówił do nich: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, 6 bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać”. 7 Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”.8 Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.

Wytrwałość w modlitwie

9 I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. 10 Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. 11 Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? 12 Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? 13 Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.

Złośliwe zarzuty

14 Raz wyrzucał złego ducha [u tego], który był niemy. A gdy zły duch wyszedł, niemy zaczął mówić i tłumy były zdumione. 15 Lecz niektórzy z nich rzekli: „Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy”. 16 Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba. 17 On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: „Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. 18 Jeśli więc i szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. 19 Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. 20 A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże.
21 Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. 22 Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, zabierze całą broń jego, na której polegał, i łupy jego rozda.
23 Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.

Nawrót do grzechu

24 Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: „Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem”. 25 Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. 26 Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni”.

Prawdziwie błogosławieni

27 Gdy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś”. 28 Lecz On rzekł: „Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je”.

Znak Jonasza

29 A gdy tłumy się gromadziły, zaczął mówić: „To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. 30 Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. 31 Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. 32 Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz.

Światło

33 Nikt nie zapala światła i nie stawia go w ukryciu ani pod korcem, lecz na świeczniku, aby jego blask widzieli ci, którzy wchodzą. 34 Światłem ciała jest twoje oko. Jeśli twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli jest chore, ciało twoje będzie również w ciemności. 35 Patrz więc, żeby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością. 36 Jeśli zatem całe twoje ciało będzie w świetle, nie mając w sobie nic ciemnego, całe będzie w świetle, jak gdyby światło oświecało cię swym blaskiem”.

Napiętnowanie faryzeuszów

37 Gdy jeszcze mówił, zaprosił Go pewien faryzeusz do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. 38 Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. 39 Na to rzekł Pan do niego: „Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. 40 Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? 41 Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste.
42 Lecz biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiego rodzaju jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie opuszczać. 43 Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku.
44 Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą”.

Napiętnowanie uczonych w Prawie

45 Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: „Nauczycielu, tymi słowami nam też ubliżasz”. 46 On odparł: „I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo wkładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie.
47 Biada wam, ponieważ budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali. 48 A tak jesteście świadkami i przytakujecie uczynkom waszych ojców, gdyż oni ich pomordowali, a wy im wznosicie grobowce. 49 Dlatego też powiedziała Mądrość Boża: Poślę do nich proroków i apostołów, a z nich niektórych zabiją i prześladować będą. 50Tak na tym plemieniu będzie pomszczona krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata, 51 od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który zginął między ołtarzem a przybytkiem. Tak, mówię wam, na tym plemieniu będzie pomszczona.
52 Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli”.
53 Gdy wyszedł stamtąd, uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli gwałtownie nastawać na Niego i wypytywać Go o wiele rzeczy. 54 Czyhali przy tym, żeby go podchwycić na jakimś słowie.