Biblia w rok – 20 sierpnia

Czytania na 20 sierpnia
1 Księga Machabejska 1 – 2
Księga Przysłów 22
List do Hebrajczyków 7

*****

1 Księga Machabejska 1 – 2

PRZYCZYNY I WYBUCH POWSTANIA MACHABEJSKIEGO

Aleksander Wielki i jego następcy

1 Aleksander, syn Filipa Macedońskiego, wyruszył z kraju Kittim i po zwycięskich walkach pokonał Dariusza, króla Persów i Medów, i w jego miejsce objął panowanie najpierw nad Helladą. 2 Prowadził on wiele wojen: zdobył [wiele] umocnionych miejscowości i wytracił królów [rządzących na swych] ziemiach. 3 Przeszedł on aż na krańce świata, a nabrał łupów od wielu narodów. Cała ziemia przed nim zamilkła, jego zaś serce wbiło się w pychę. 4 Zebrał bowiem bardzo liczne wojsko i rządził państwami, narodami i [ich] władcami tak, że płacili mu daniny. 5 Potem jednak padł na łoże i uświadomił sobie, że będzie musiał umrzeć. 6 Przywołał więc najdostojniejszych swoich wodzów, tych, którzy od młodości z nim razem byli wychowani, i jeszcze za życia rozdzielił swoje królestwo pomiędzy nich. 7 Aleksander zmarł po dwunastoletnim panowaniu, 8 a jego wodzowie objęli władzę, każdy nad swoim działem. 9 Po jego śmierci wszyscy włożyli sobie na głowy diademy [królewskie] – po nich zaś ich synowie przez wiele lat – i dokonali wiele złego na ziemi.

Helleniści w Jerozolimie

10 Spomiędzy nich wyszedł korzeń [wszelkiego] grzechu – Antioch Epifanes, syn króla Antiocha. Przebywał on w Rzymie jako zakładnik, zaczął panować w sto trzydziestym siódmym roku panowania greckiego. 11 W tym to czasie wystąpili spośród Izraela synowie wiarołomni, którzy podburzyli wielu ludzi, mówiąc: „Pójdźmy zawrzeć przymierze z narodami, które mieszkają wokoło nas. Wiele złego bowiem spotkało nas od tego czasu, kiedyśmy się od nich oddalili”. 12 Słowa te w ich mniemaniu uchodziły za dobre. 13 Niektórzy zaś spomiędzy ludu zapalili się do tej sprawy i udali się do króla, a on dał im władzę, żeby wprowadzili pogańskie obyczaje. 14 W Jerozolimie więc wybudowali gimnazjum według pogańskich zwyczajów. 15 Pozbyli się też znaku obrzezania i odpadli od świętego przymierza. Sprzęgli się też z poganami i zaprzedali się [im], aby robić to, co złe.

Wyprawa Antiocha IV na Egipt

16 Kiedy Antioch opanował królestwo, uznał, że może rozciągnąć swoją władzę na ziemię egipską i że w ten sposób będzie królem nad dwoma państwami. 17 Wkroczył więc do Egiptu z wielkim wojskiem i rydwanami, słoniami, konnicą i silną flotą 18 i prowadził wojnę przeciwko Ptolemeuszowi, królowi Egiptu. Ptolemeusz wycofał się przed nim i uciekł, a padło wielu zabitych. 19 W Egipcie zdobyli obronne miasta, i zabrał [Antioch] łupy zdobyte w ziemi egipskiej.

Pierwszy rabunek świątyni jerozolimskiej

20 Po zwycięstwie nad Egiptem w sto czterdziestym trzecim roku Antioch wycofał się i z wielkim wojskiem wyruszył przeciw Izraelowi i przeciwko Jerozolimie. 21 W swojej pysze wtargnął do świątyni i zabrał złoty ołtarz i świecznik razem z tym wszystkim, co do niego należało, 22 stół pokładny, naczynia do ofiar płynnych, czasze, złote kadzielnice, zasłonę, wieńce, złote ozdoby świątynnej fasady – i wszystko połamał. 23 Zabrał srebro, złoto i kosztowne naczynia; zabrał też ukryte skarby, które odnalazł. 24 Zabrawszy to wszystko, odszedł do swojego kraju, a [w Jerozolimie] uczynił rzeź i przemawiał z ogromną pychą.
25 Na Izraela zaś spadła głęboka żałoba
po wszystkich ich siedzibach;
26 narzekali przełożeni i starsi,
dziewczęta i młodzieńcy opadli z sił,
a piękność niewiast zniknęła.
27 Każdy małżonek począł lamentować,
i płakała ta, która siedziała na małżeńskim łożu.
28 Ziemia wzruszyła się nad tymi, którzy na niej mieszkali,
a cały dom Jakuba okrył się wstydem.

Zburzenie Jerozolimy

29 Po dwóch latach król posłał do miast judzkich przełożonego nad Mizyjczykami, a on przybył do Jerozolimy w otoczeniu licznego wojska. 30 W zdradliwy sposób zapewniał ich o pokoju, a oni mu uwierzyli. Wtedy nagle napadł na miasto, zadał im wielką klęskę i spomiędzy Izraela zginęło wielu ludzi. 31 Zabrał łupy zdobyte w mieście, potem zaś miasto spalił, a domy jego i otaczające je mury porozwalał. 32 Kobiety i dzieci wzięli do niewoli, bydło zaś sobie przywłaszczyli.

Akra

33 Miasto Dawidowe otoczyli wysokim i mocnym murem i obronnymi wieżami, tak że stało się ono dla nich warownią. 34 Tam osadzili grzeszny naród, ludzi wiarołomnych, a ci się tam obwarowali. 35 I nagromadzili sobie broni i żywności, i złożyli tam łupy zdobyte w Jerozolimie, i stali się groźną matnią.
36 [Zamek] stał się dla świątyni zasadzką
i złośliwym przeciwnikiem Izraela – bez przerwy.
37 Wokoło świątyni wylali krew niewinną
i samą świątynię zbezcześcili.
38 To przez nich pouciekali mieszkańcy Jeruzalem
i stało się ono siedzibą cudzoziemców,
dla własnych obywateli stało się obcym miastem
i własne dzieci musiały je opuścić.
39 Świątynia spustoszona, jak gdyby pustynia,
uroczystości przemieniły się w płacz,
szabaty jej stały się pośmiewiskiem,
a cześć jej wniwecz się obróciła.
40 Jak wielka chwała [kiedyś],
tak wielkie [teraz] stało się jej upokorzenie:
wielkość jej w żałobę się przemieniła.

Dekret Antiocha IV Epifanesa

41 Król wydał dekret dla całego państwa: „Wszyscy mają być jednym narodem 42 i niech każdy zarzuci swoje obyczaje”. Wszystkie narody przyjęły ten rozkaz królewski, 43 a nawet wielu Izraelitom spodobał się ten kult przez niego nakazany. Składali więc ofiary bożkom i znieważali szabat.
44 Król posłał swoich wysłańców do Jerozolimy i do miast judzkich z pisemnym poleceniem, żeby postępowały według obyczajów, które dla kraju były obce; 45 żeby w świątyni zaprzestano składać całopalenia, ofiary krwawe, a także ofiary płynne; żeby znieważano szabat i święta 46 i żeby zbezczeszczono świątynię i świętych, 47 żeby [natomiast] sporządzono ołtarze, święte gaje i posągi bożków oraz składano na ofiarę mięso świń i innych nieczystych zwierząt; 48 żeby synów swoich pozostawiali bez obrzezania i żeby dusze swoje brukali wszystkim, co jest nieczyste i światowe. 49 W ten sposób mieli zapomnieć o Prawie i zarzucić wszystkie jego nakazy. 50 Kto by zaś nie postąpił zgodnie z królewskim rozporządzeniem, miał być ukarany śmiercią.
51 Podobne do tego rozkazu pismo wystosował do całego swego królestwa, a nadto nad całym narodem ustanowił nadzorców. Miastom zaś judzkim polecił, aby jedno po drugim składało ofiary [bogom].
52 Spomiędzy narodu wielu przyłączyło się do nich – mianowicie ci wszyscy, którzy odpadli od Prawa. Oni to wiele złego dokonali w kraju 53 i byli powodem tego, że Izraelici musieli się kryć i chować w miejscach dostępnych tylko dla zbiegów.
54 W dniu piętnastym miesiąca Kislew sto czterdziestego piątego roku na ołtarzu całopalenia wybudowano „ohydę spustoszenia”, a w okolicznych miastach judzkich pobudowano także ołtarze – 55 ofiary kadzielne składano nawet przed drzwiami domów i na ulicach. 56 Księgi Prawa, które znaleziono, darto w strzępy i palono ogniem. 57 Wyrok królewski pozbawiał życia tego, u kogo gdziekolwiek znalazła się Księga Przymierza albo jeżeli ktoś postępował zgodnie z nakazami Prawa. 58 Tak z miesiąca na miesiąc stosowano przemoc przeciw Izraelowi, przeciwko każdemu, kogokolwiek udało im się pochwycić w miastach.
59 Dnia dwunastego piątego miesiąca [Kislew] składano ofiary na ołtarzu, który wzniesiono na ołtarzu całopalenia. 60 Wtedy to na mocy królewskiego dekretu wymordowano kobiety, które obrzezały swoje dzieci. 61 I powieszono im niemowlęta na szyjach. A także [zabito] domowników i tych, którzy dokonywali na nich obrzezania.
62 Wielu jednak spomiędzy Izraelitów postanowiło sobie i mocno trzymało się swego postanowienia, że nie będą jeść nieczystych pokarmów. 63 Woleli raczej umrzeć, aniżeli skalać się pokarmem i zbezcześcić święte przymierze. Oddali też swoje życie. 64 Wielki gniew [Boży] strasznie zaciążył nad Izraelem.

Matatiasz i jego synowie

1 W tym czasie powstał Matatiasz, syn Jana, syna Symeona, kapłan z pokolenia Joariba z Jerozolimy, który mieszkał w Modin. 2 Miał on pięciu synów: Jana, który miał przydomek Gaddi, 3 Szymona, który miał przydomek Tassi, 4 Judę, który miał przydomek Machabeusz, 5 Eleazara, który miał przydomek Auaran, i Jonatana, który miał przydomek Apfus. 6 Kiedy zobaczył on świętokradztwa, które się działy między ludem w Judzie i w Jerozolimie, 7 powiedział:
„Biada mi! Dlaczego się urodziłem?
Czy po to, żeby oglądać upadek mego narodu
i upadek Świętego Miasta?
Oto zasiedli tam po to,
żeby wydać je w ręce nieprzyjaciół,
a świątynię w ręce cudzoziemców.
8 Świątynia stała się podobna do człowieka bez czci,
9 a wspaniałe jej naczynia zabrano do niewoli.
Niemowlęta jego mordowano na ulicach,
a młodzieńcy [padali] pod nieprzyjacielskim mieczem.
10 Jakiż naród nie rozciągał nad nim władzy
i siłą nie zabierał z niego łupów!
11 Wszystkie jego ozdoby zrabowano:
niegdyś wolne – stało się niewolnikiem.
12 I oto wniwecz obrócona jest świętość nasza,
piękność nasza i chwała nasza,
a poganie je zbezcześcili.
13 Na cóż więc nam jeszcze życie?”
14 Matatiasz i jego synowie rozdarli swoje szaty, włożyli na siebie wory i gorzko płakali.

Wybuch powstania

15 Wtedy do miasta Modin przybyli królewscy wysłańcy, którzy zmuszali do odstępstwa przez uczestnictwo w składaniu ofiary. 16 Wielu spomiędzy Izraelitów przyszło do nich. Gdy jednak zebrali się Matatiasz i jego synowie, 17 wtedy królewscy wysłańcy zwrócili się do Matatiasza słowami:
„Ty jesteś zwierzchnikiem, sławnym i wielkim w tym mieście, a powagę twoją umacniają synowie i krewni. 18 Teraz więc ty pierwszy przystąp i wykonaj to, co jest polecone w królewskim dekrecie, tak jak to uczyniły już wszystkie narody, a nawet mieszkańcy Judy i ci, którzy pozostali w Jerozolimie. Za to ty i synowie twoi będziecie należeli do królewskich przyjaciół, ty i synowie twoi będziecie zaszczytnie obdarzeni srebrem, złotem i innymi darami”.
19 Na to jednak Matatiasz odpowiedział donośnym głosem: „Jeżeli nawet wszystkie narody, które mieszkają w państwie podległym królewskiej władzy, na znak posłuszeństwa swemu królowi odstąpiły od kultu swych ojców i zgodziły się na jego nakazy, 20 to jednak ja, moi synowie i moi krewni będziemy postępowali zgodnie z przymierzem, które zawarli nasi ojcowie. 21 Niech nas [Bóg] broni od przekroczenia prawa i jego nakazów! 22 Królewskim rozkazom nie będziemy posłuszni i od naszego kultu nie odstąpimy ani na prawo, ani na lewo”.
23 Zaledwie skończył mówić te słowa, pewien człowiek, Judejczyk, przystąpił do ołtarza w Modin, ażeby złożyć ofiarę, zgodnie z królewskim dekretem. 24 Gdy zobaczył to Matatiasz, zapłonął gorliwością i zadrżały mu nerki, i zawrzał gniewem, który był słuszny. Pobiegł więc i zabił tamtego obok ołtarza. 25 Zabił wtedy także królewskiego urzędnika, który zmuszał do składania ofiar, ołtarz zaś rozwalił. 26 Zapałał gorliwością o Prawo i tak uczynił jak Finees Zambriemu, synowi Saloma.
27 Wtedy też Matatiasz zaczął w mieście wołać donośnym głosem: „Niech idzie za mną każdy, kto płonie gorliwością o Prawo i obstaje za przymierzem”. 28 Potem zaś on sam i jego synowie uciekli w góry, pozostawiając w mieście wszystko, co tylko posiadali.

Pierwsze walki

29 Wtedy wielu z ludzi, którzy szukali tego, co sprawiedliwie i słuszne, udało się na pustynię i tam przebywało 30 razem ze swoimi dziećmi, żonami i bydłem. Wszystko bowiem, co złe, zwaliło się na nich. 31 Do urzędników zaś królewskich i do wojska, które było w Jerozolimie, w Mieście Dawidowym, doniesiono, że ludzie, którzy wzgardzili królewskim rozkazem, poszli na pustynię do jaskiń. 32 Wielu więc udało się za nimi w pościg, a kiedy ich napotkali, rozłożyli się obozem naprzeciwko nich. Potem rozpoczynali z nimi walkę w dzień szabatu. 33 Mówili do nich: „Dość już! Wyjdźcie i uczyńcie to, co głosi królewski rozkaz, a będziecie żyli”. 34 Odpowiedzieli: „Nie wyjdziemy, nie będziemy robili tego, co głosi królewski rozkaz, i nie znieważymy szabatu”. 35 Zaraz więc [tamci] zaczęli walczyć przeciwko nim. 36 Oni jednak ani im nie odpowiedzieli, ani kamieniami na nich nie rzucali, ani nawet jaskiń nie zatarasowali. 37 Mówili tylko: „Umrzyjmy wszyscy z czystym sumieniem! Niebo i ziemia są naszymi świadkami, że wy niesprawiedliwie nas mordujecie”. 38 Natarli [tamci] na nich w czasie walki [prowadzonej] w szabat, tak że zostali oni pozabijani, a także ich żony, dzieci – blisko tysiąc ludzi – i bydło.
39 Kiedy Matatiasz i jego przyjaciele dowiedzieli się o tym, bardzo ich opłakiwali, 40 a jeden do drugiego mówił: „Jeżeli wszyscy będziemy tak postępowali jak nasi bracia i [w szabat] nie będziemy walczyć z poganami o nasze życie i nasze ustawy, to teraz bardzo szybko zgładzą nas z ziemi”. 41 Tego więc dnia postanowili: „Jeśliby jakikolwiek człowiek w dzień sobotni wyszedł walczyć przeciwko nam, my będziemy z nim walczyli, żebyśmy nie zginęli wszyscy, tak jak zginęli nasi bracia w jaskiniach”.

Działalność Matatiasza

42 Wtedy przyłączyło się do nich zgromadzenie asydejczyków. Izraelici mocni i odważni, z których każdy dobrowolnie stanął w obronie Prawa. 43 Wszyscy również, którzy uciekali od złego, przyłączyli się do nich i wzmocnili ich. 44 W ten sposób utworzyli on wojsko i w gniewie uderzyli na grzeszników, a w swej zapalczywości – na ludzi wiarołomnych; reszta zaś szukała ratunku w ucieczce do pogan.
45 Matatiasz i jego przyjaciele obchodzili [wszystkie miejscowości] i rozwalali ołtarze 46 oraz obrzezywali nieobrzezane dzieci, jakie tylko spotkali na izraelskich ziemiach. 47 Prześladowali synów pychy, a szczęście sprzyjało ich postępowaniu. 48 Tak więc bronili Prawa przed poganami i królami i nie pozostawili grzesznikowi pola do działania.

Śmierć Matatiasza

49 Kiedy zbliżyły się dni śmierci Matatiasza, powiedział do swoich synów:
„Teraz jest czas, w którym pycha jest górą, czas karania,
czas, [kiedy panuje żądza] zniszczenia i straszliwy gniew.
50 Teraz więc, dzieci, brońcie Prawa,
a nawet życie swoje oddajcie za przymierze, zawarte z waszymi ojcami.
51 Pamiętajcie o tym, jak postępowali ojcowie,
co czynili za swojego życia,
a zdobędziecie wielką chwałę
i imię wasze wiecznie [wspominać będą].
52 Czyż nie w czasie pokusy Abraham okazał się wiernym?
I zostało mu to poczytane za sprawiedliwość.
53 Józef w czasie największych trudności zachował przykazanie
i został panem Egiptu.
54 Nasz praojciec Finees za swoją wielką gorliwość
otrzymał obietnicę kapłaństwa na wieki.
55 Jozue za zachowanie Bożego polecenia
został sędzią Izraela.
56 Kaleb za to, że przed zgromadzeniem wydał świadectwo,
otrzymał ziemię w dziedzictwo.
57 Dawid za swoją pobożność
odziedziczył na wieki tron królewski.
58 Eliasz w nagrodę za swoją wielką gorliwość o Prawo
został zabrany do nieba.
59 Chananiasz, Azariasz i Miszael przez wiarę
zostali wyratowani z płomienia.
60 Daniel dzięki swej niewinności
z paszczy lwów został ocalony.
61 Tak możecie przejść myślą jedno pokolenie po drugim
i przekonacie się, że nie zawiedzie się ten,
kto w Nim pokłada swe nadzieje.
62 Nie obawiajcie się zatem pogróżek grzesznego człowieka,
bo jego chwała to gnój i robactwo;
63 dziś się wywyższa, a jutro już go się nie znajdzie,
bo powrócił do swego prochu i przepadły jego zamysły.
64 Synowie! Bądźcie mężni i mocni w [zachowaniu] Prawa,
przez nie bowiem dostąpicie chwały.
65 Oto wasz brat Szymon. Wiem, że jest on człowiekiem rozważnym. Jemu będziecie posłuszni po wszystkie dni, bo on będzie wam zastępował ojca, 66 a Juda Machabeusz, który od samej młodości odznacza się nadzwyczajną siłą, będzie dowódcą waszego wojska i będzie prowadził wojnę z ludami. 67 Wy więc ściągnijcie do siebie tych wszystkich, którzy przestrzegają Prawa, i w imieniu swego ludu wykonajcie pomstę! 68 Ściśle odpłaćcie poganom, a trzymajcie się przepisów Prawa!”
69 Potem udzielił im swego błogosławieństwa i został dołączony do swoich przodków. 70 Zmarł w roku sto czterdziestym szóstym i został pochowany w rodzinnych grobach w Modin. Cały Izrael opłakiwał go z bardzo wielkim żalem.

Księga Przysłów 22

1 Lepszy szacunek niż wielkie bogactwo,
lepsze uznanie niż srebro i złoto.
2 Spotykają się bogacz i nędzarz –
Pan obydwu jest Stwórcą.
3 Rozważny zło widzi i odwraca się,
nierozważni tam idą – i szkodę ponoszą.
4 Owocem pokory jest bojaźń Pańska,
bogactwo, szacunek i życie.
5 Ciernie, sidła na drodze złoczyńcy,
kto życia strzeże, ten od nich jest z dala.
6 Wdrażaj chłopca w prawidła jego drogi,
a nie zejdzie z niej i w starości.
7 Ubogimi kieruje bogaty,
sługą wierzyciela jest dłużnik.
8 Kto sieje zło, zbiera nieszczęście,
kij jego gniewu przepadnie.
9 Błogosławiony, czyj wzrok miłosierny,
bo chlebem dzieli się z biednym.
10 Przepędź szydercę, a kłótnia ustąpi,
ucichnie zatarg i potwarz.
11 Kto kocha czystych sercem,
kto ma wdzięk na wargach – przyjacielem króla.
12 Oczy Pana strzegą rozsądku,
a niweczą mowy wiarołomcy.
13 Leniwy mówi: „Lew jest na drodze:
zginę na środku ulicy”.
14 Usta żon cudzych są dołem głębokim:
na kogo Pan się gniewa, ten tam wpadnie.
15 W sercu chłopięcym głupota się mieści,
rózga karności wypędzi ją stamtąd.
16 Uciskać biedaka – to jego bogacić,
bogacza wspierać – to wtrącać go w biedę.

SZCZEGÓLNE POUCZENIA MĘDRCÓW

Wstęp

17 Słowa Mędrców.
Nadstaw ucha i słuchaj słów mędrców,
nakłoń swe serce ku mojej nauce,
18 bo dobrze, gdy w sercu je chowasz,
gdy stale je widać na twoich wargach.
19 Byś ufność swą w Panu pokładał,
chcę wskazać ci dzisiaj twoją drogę.
20 Czy już nie pisałem tobie trzy razy
[słów pełnych] rad i wskazań,
21 by cię nauczyć prawości i prawdy,
byś wiernie zdał sprawę temu, kto cię posłał?

Różne przestrogi

22 Nie okradaj nędzarza, ponieważ jest nędzarzem,
nie uciskaj w bramie biednego,
23 bo Pan rzecznikiem ich sprawy,
wydrze On życie tym, co ich krzywdzą.
24 Nie wiąż się z człowiekiem gniewliwym,
nie obcuj z człowiekiem porywczym,
25 byś do dróg jego nie przywykł
i nie zgotował pułapki na swe życie.
26 Nie bądź z tych, co dają porękę,
co ręczą za [cudze] długi.
27 Jeżeli nie masz czym zapłacić,
po co mają łóżko zabrać spod ciebie?
28 Nie przesuwaj starej miedzy,
ustalonej przez twoich przodków.
29 Widzisz biegłego w swoim zawodzie?
Będzie on stał przed obliczem królów,
a nie przed ludźmi prostymi.

List do Hebrajczyków 7

Chrystus Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka

1 Ten to Melchizedek, król Szalemu, kapłan Boga Najwyższego, wyszedł na spotkanie Abrahama, wracającego po rozgromieniu królów, i udzielił mu błogosławieństwa. 2 Jemu Abraham także wydzielił dziesięcinę z całego [łupu]. Imię jego najpierw oznacza króla sprawiedliwości, a następnie także króla Szalemu, to jest Króla Pokoju. 3 Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie ma ani początku dni, ani też końca życia, upodobniony zaś do Syna Bożego, pozostaje kapłanem na zawsze. 4 Rozważcie, jak wielki jest ten, któremu sam patriarcha Abraham dał dziesięcinę z najlepszego łupu. 5 Wprawdzie i ci z synów Lewiego, którzy otrzymują kapłaństwo, mają zgodnie z Prawem polecenie pobierania dziesięciny od ludu, to jest od braci swoich, chociaż i ci wywodzą się z rodu Abrahama. 6 Tamten, który nie wywodził się z ich rodu, otrzymał dziesięcinę od Abrahama i pobłogosławił tego, który miał obietnice. 7 Nie ma zaś żadnej wątpliwości, iż to, co mniejsze, otrzymuje błogosławieństwo od tego, co wyższe. 8 Ponadto tu biorą dziesięciny ludzie, którzy umierają, tam zaś ten, o którym wydane jest świadectwo, że żyje. 9 I jeśli się można tak wyrazić, także Lewi, który pobiera dziesięciny, złożył dziesięcinę w osobie Abrahama. 10 Był bowiem jeszcze w lędźwiach praojca swego, gdy Melchizedek wyszedł mu na spotkanie. 11 Gdyby więc doskonałość została osiągnięta przez kapłaństwo lewickie, lud bowiem otrzymał Prawo, oparte na nim, to po co było potrzeba ustanawiać jeszcze innego kapłana na wzór Melchizedeka, a nie na wzór Aarona? 12 Ze zmianą bowiem kapłaństwa musi też nastąpić zmiana Prawa. 13 Ten zaś, o którym się to mówi, należał do innego pokolenia, z którego nikt nie służył ołtarzowi. 14 Wiadomo przecież, że nasz Pan wyszedł z pokolenia Judy, a Mojżesz nic nie wspomniał o kapłanach z tego pokolenia. 15 Jest to jeszcze bardziej oczywiste i wskutek tego, że na podobieństwo Melchizedeka występuje inny kapłan, 16 który stał się takim nie według przepisu prawa cielesnego, ale według siły niezniszczalnego życia. 17 Dane Mu jest bowiem takie świadectwo: Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka. 18 Zostaje przeto usunięte poprzednie Prawo z powodu swej słabości i nieużyteczności. 19 Prawo nie dawało niczemu pełnej doskonałości, było jednak wprowadzeniem tylko lepszej nadziei, przez którą zbliżamy się do Boga. 20 Tym więcej, iż stało się to nie bez złożenia przysięgi. Gdy bowiem tamci bez przysięgi stawali się kapłanami, 21 Ten właśnie przez przysięgę Tego, który do Niego powiedział: Poprzysiągł Pan, a nie będzie żałował: Ty jesteś kapłanem na wieki. 22 O tyle też Jezus stał się poręczycielem lepszego przymierza. 23 I gdy tamtych wielu było kapłanami, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu, 24 Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. 25 Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi. 26 Takiego bowiem potrzeba nam było arcykapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższonego ponad niebiosa, 27 takiego, który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie. 28 Prawo bowiem ustanawiało arcykapłanami ludzi obciążonych słabością, słowo zaś przysięgi, złożonej po nadaniu Prawa, [ustanawia] Syna doskonałego na wieki.

Reklamy