Biblia w rok – 25 czerwca

Czytania na 25 czerwca
1 Księga Kronik 15 – 16

Księga Mądrości 14
1 List św. Jana 4

*******

1 Księga Kronik 15 – 16

Sprowadzenie Arki do Jerozolimy

1 Pobudował on sobie domy w Mieście Dawidowym, przygotował miejsce dla Arki Bożej i rozbił dla niej namiot. 2 Wtedy rzekł Dawid: „Nikt nie powinien nosić Arki Bożej, oprócz lewitów, albowiem to ich wybrał Pan do noszenia Arki Bożej i do obsługiwania jej na wieki”. 3 I zgromadził Dawid wszystkich Izraelitów w Jerozolimie celem przeniesienia Arki Pańskiej na jej miejsce, które dla niej przygotował. 4 Zebrał Dawid synów Aarona i lewitów; 5 z synów Kehata: naczelnika Uriela i jego braci – stu dwudziestu; 6 z synów Merariego: naczelnika Asajasza i jego braci – dwustu dwudziestu; 7 z synów Gerszoma: naczelnika Joela i jego braci – stu trzydziestu; 8 z synów Elisafana: naczelnika Szemajasza i jego braci – dwustu; 9 z synów Chebrona: naczelnika Eliela i jego braci – osiemdziesięciu; 10 z synów Uzzjela: naczelnika Amminadaba i jego braci – stu dwunastu. 11 I wezwał Dawid kapłanów: Sadoka i Abiatara oraz lewitów: Uriela, Asajasza, Joela, Szemajasza, Eliela i Amminadaba, 12 i rzekł do nich: „Wy jesteście naczelnikami rodów lewickich, oczyśćcie się wy i bracia wasi i przenieście Arkę Pana, Boga Izraela, na miejsce, które jej przygotowałem. 13 Ponieważ za pierwszym razem nie było was, dotknął nas ciosem Pan, Bóg nasz, bośmy się Go nie zapytali, jak należało”. 14 Kapłani więc i lewici oczyścili się, aby przenieść Arkę Pana, Boga Izraela. 15 Lewici nieśli Arkę Bożą na drążkach na swoich ramionach, jak przykazał Mojżesz zgodnie ze słowem Pana. 16 I rzekł Dawid naczelnikom lewitów, aby ustanowili swoich braci śpiewakami przy instrumentach muzycznych: cytrach, harfach, cymbałach, aby rozbrzmiewał głos donośny i radosny. 17 I ustanowili lewici Hemana, syna Joela, a z braci jego Asafa, syna Berekiasza; z synów zaś Merariego, ich braci, Etana, syna Kuszajasza, 18 a z nimi braci ich drugiego stopnia: Zachariasza, Uzzjela, Szemiramota, Jechiela, Unniego, Eliaba, Benajasza, Maasejasza, Mattitiasza, Elifela, Miknejasza, Obed-Edoma, Jejela – odźwiernych. 19 Śpiewacy: Heman, Asaf i Etan grali donośnie na cymbałach z brązu; 20 Zachariasz, Uzzjel, Szemiramot, Jechiel, Unni, Eliab, Maasejasz i Benajasz na cytrach w wysokim tonie; 21 Mattitiasz, Elifel, Miknejasz, Obed-Edom, Jejel i Azazjasz na harfach, by dominowali w oktawie; 22 Kenaniasz, przełożony lewitów [przeznaczonych] do przenoszenia, kierował przenoszeniem, ponieważ był do tego uzdolniony. 23 Berekiasz i Elkana byli odźwiernymi przy arce. 24Kapłani: Szebaniasz, Jozafat, Netaneel, Amasaj, Zachariasz, Benajasz i Eliezer grali na trąbach przed Arką Bożą, a Obed-Edom i Jechiasz byli odźwiernymi przy Arce. 25 Wówczas to Dawid i starsi Izraela oraz wodzowie z wielką radością poszli, aby przenieść Arkę Przymierza Pańskiego z domu Obed-Edoma. 26 Kiedy Bóg wspomagał lewitów niosących Arkę Przymierza Pańskiego, ofiarowano siedem cielców i siedem baranów. 27 A Dawid był okryty płaszczem z bisioru i podobnie wszyscy lewici niosący Arkę i śpiewający, oraz Kenaniasz, kierujący przenoszeniem. Dawid miał na sobie także efod lniany. 28 Tak cały Izrael prowadził Arkę Przymierza Pańskiego wśród radosnych okrzyków, grania na trąbach, cymbałach, harfach i cytrach. 29 Gdy Arka Przymierza Pańskiego przybyła do Miasta Dawidowego, Mikal, córka Saula, wyglądała przez okno i ujrzała króla Dawida tańczącego i grającego, Wtedy wzgardziła nim w swym sercu.

Arka Przymierza w Jerozolimie

1 Przyniesiono więc Arkę Bożą i ustawiono ją w środku namiotu, jaki rozpiął dla niej Dawid, po czym złożono całopalenia i ofiary pojednania. 2 Gdy zaś Dawid skończył składanie całopaleń i ofiar pojednania, pobłogosławił lud w imieniu Pana. 3 I potem rozdał wszystkim Izraelitom, tak mężczyznom jak i kobietom, każdemu po bochenku chleba, po kawałku mięsa i po kubku wina. 4 Ustanowił przed Arką Pańską niektórych lewitów z obsługi, aby sławili, dzięki czynili i wychwalali Pana, Boga Izraelowego: 5 Asafa – przełożonym, Zachariasza – jego zastępcą, potem Uzzjela, Szemiramota, Jechiela, Mattitiasza, Eliaba, Benajasza, Obed-Edoma i Jejela, na instrumentach: harfach i cytrach, Asafa zaś, by grał na cymbałach; 6 Benajasza i Jachazjela, by stale trąbili przed Arką Przymierza Bożego. 7 Owego dnia postanowił Dawid po raz pierwszy, aby tak wielbiono Pana za pośrednictwem Asafa i jego braci:
8 Dzięki czyńcie Panu, wzywajcie Jego imienia,
głoście dzieła Jego wśród narodów!
9 Śpiewajcie Mu, grajcie Mu psalmy,
rozpowiadajcie wszystkie Jego cuda.
10 Szczyćcie się świętym Jego imieniem,
niech się weseli serce szukających Pana!
11 Rozważajcie o Panu i Jego potędze,
szukajcie zawsze Jego oblicza:
12 Pamiętajcie o cudach, które On zdziałał,
o Jego znakach i sądach ust Jego.
13 Potomstwo Izraela, Jego sługi,
synowie Izraela, Jego wybrańcy!
14 On, Pan, jest naszym Bogiem,
Jego wyroki obejmują świat cały.
15 Na wieki pamięta o swoim przymierzu –
obietnicę dał dla tysiąca pokoleń.
16 Zawarł je z Abrahamem
i przysięgę dał Izaakowi.
17 Ustanowił dla Jakuba jako prawo
wieczne przymierze dla Izraela,
18 mówiąc: „Dam tobie ziemię Kanaanu
na waszą własność dziedziczną”,
19 gdy was było niewielu –
nieliczni i obcy w niej.
20 Wędrowali od szczepu do szczepu,
z jednego królestwa do drugiego ludu,
21 a nie pozwolił nikomu ich uciskać
i z ich powodu karał królów:
22 „Nie dotykajcie moich pomazańców
i prorokom moim nie czyńcie krzywdy!”
23 Śpiewajcie Panu, wszystkie krainy,
z dnia na dzień głoście Jego zbawienie!
24 Rozgłaszajcie Jego chwałę wśród pogan,
Jego cuda – wśród wszystkich narodów,
25 bo wielki jest Pan, godzien wielkiej chwały:
wzbudza On większy lęk niż wszyscy bogowie.
26 Bo wszyscy bogowie pogan to ułuda,
a Pan uczynił niebiosa.
27 Przed Nim kroczą majestat i piękno,
potęga i jasność w Jego przybytku.
28 Oddajcie Panu, rodziny narodów,
oddajcie Panu chwałę i potęgę,
29 oddajcie Panu chwałę Jego imienia.
Nieście ofiary i wchodźcie przed Jego oblicze,
oddajcie pokłon Panu, w święte szaty odziani.
30 W obliczu Jego zadrżyj, ziemio cała!
Umocnił On świat, by się nie poruszył.
31 Niech cieszy się niebo i ziemia raduje.
Mówcie wśród pogan: „Pan jest królem”.
32 Niech szumi morze i co je napełnia,
niech się weselą pola i wszystko, co na nich.
33 Niech tak się uradują drzewa leśne
w obliczu Pana, bo nadchodzi,
aby rządzić ziemią.
34 Chwalcie Pana, bo dobry,
bo na wieki Jego łaskawość.
35 Mówcie: „Ratuj nas, Boże zbawienia naszego,
zgromadź nas i wybaw spośród narodów,
abyśmy wielbili święte imię Twoje
i dumni byli z Twej chwały”.
36 Błogosławiony Pan, Bóg Izraela,
od wieków na wieki.
A cały naród odpowiedział: „Amen” i chwalił Pana. 37 [Dawid] pozostawił tam przed Arką Przymierza Pańskiego Asafa i jego braci, aby pełnili służbę ustawicznie przed Arką, według porządku każdego dnia; 38 i Obed-Edoma z jego sześćdziesięciu ośmiu braćmi, Obed-Edoma, syna Jedutuna, i Chosę jako odźwiernych; 39 kapłana Sadoka i braci jego, kapłanów [pozostawił] przed przybytkiem Pańskim na wyżynie, która jest w Gibeonie, 40 aby stale ofiarowali Panu ofiary całopalne na ołtarzu całopalenia, rano i wieczorem – według wszystkiego, co napisane jest w Prawie Pana, które On zlecił Izraelowi. 41 Z nimi byli Heman i Jedutun i reszta wybranych, imiennie wyznaczonych, aby dzięki czynić Panu, bo na wieki Jego łaskawość. 42 U Hemana i Jedutuna były przechowywane trąby i cymbały dla grających i instrumenty towarzyszące pieśni Bożej. A synowie Jedutuna byli przy bramie. 43 I wrócił się cały lud – każdy do swego domu. Powrócił też Dawid, aby wnieść błogosławieństwo do swego domu.

Księga Mądrości 14

1 Inny znowu, żeglując i chcąc przepłynąć groźne fale,
wzywa na pomoc drewno,
bardziej kruche niż unoszący go statek.
2 Ten bowiem wymyśliła wprawdzie chęć zysków,
a twórcza mądrość sporządziła,
3 ale steruje nim Opatrzność Twa, Ojcze!
Bo i na morzu wytyczyłeś drogę,
wśród bałwanów ścieżkę bezpieczną,
4 wskazując, że zewsząd możesz wybawić,
by i niedoświadczony mógł wsiąść na okręt.
5 Chcesz, by dzieła Twej mądrości nie leżały odłogiem,
więc i najlichszemu drewnu ludzie zawierzają życie,
i przebywszy burzliwe fale, ratują się na tratwie.
6 Bo i w początkach, gdy ginęli wyniośli olbrzymi,
nadzieja świata schroniła się w arce
i pokierowana Twą ręką zostawiła światu zawiązki potomności.
7 Błogosławione drzewo, przez które dokonuje się sprawiedliwość,
8 ale tamto, ręką obrobione – przeklęte: i ono, i jego twórca!
On, że je wykonał, ono zaś, że choć znikome, dostało miano boga.
9 Jednakowo Bogu są nienawistni i bezbożnik, i jego bezbożność,
10 i dzieło wraz z twórcą zostanie skarane.
11 Dlatego i na bożki pogańskie przyjdzie nawiedzenie,
bo się stały obrzydliwością pośród stworzeń Bożych,
zgorszeniem dla dusz ludzkich
i potrzaskiem dla nóg ludzi głupich.

Źródła bałwochwalstwa

12 Wymyślenie bożków to źródło wiarołomstwa,
wynalezienie ich to zatrata życia.
13 Nie było ich na początku
i nie będą istniały na wieki:
14 zjawiły się na świecie przez ludzką głupotę,
dlatego sądzony im rychły koniec.
15 Ojciec, w przedwczesnym żalu pogrążony,
sporządził obraz młodo zabranego dziecka
i odtąd jako boga czcił ongiś zmarłego człowieka,
a dla poddanych ustanowił wtajemniczenia i obrzędy;
16 a z biegiem czasu ten zakorzeniony bezbożny obyczaj zaczęto zachowywać jako prawo.
17 I na rozkaz władców czczono posągi:
nie mogąc z powodu odległego zamieszkania czcić ich osobiście,
na odległość ludzie odtwarzali postać,
sporządzając okazały wizerunek czczonego króla,
by nieobecnemu schlebiać gorliwie, tak jak obecnemu.
18 Nawet tych, co go nie znali, do wzmożenia kultu
skłaniała dążność do sławy u twórcy.
19 Ten bowiem, chcąc się może przypodobać władcy,
sztuką swą doprowadził wizerunek do wielkiej piękności,
20 a tłum, zachwycony piękną robotą,
uznał za bóstwo tego,
którego dopiero co czczono jako człowieka.
21 I dla żyjących sidłem stało się to,
że ludzie, ulegając nieszczęściu lub władzy,
nadali nieprzekazywalne Imię kamieniom i drewnom.

Zgubne skutki bałwochwalstwa

22 I nie dość, że zbłądzili co do poznania Boga,
ale ponadto żyjąc w wielkim zamęcie niewiedzy,
to tak wielkie zło nazywają pokojem.
23 Bo gdy odprawiają dzieciobójcze obrzędy
czy tajemne misteria
albo szaleńcze pochody z dziwnymi śpiewami –
24 nie zachowują w czystości ni życia, ni małżeństw,
lecz jeden drugiego podstępnie zabija
lub cudzołóstwem zadręcza.
25 Wszędzie się wmieszały krew i morderstwo,
kradzież i podstęp,
zniszczenie, zdrada, gwałt, krzywoprzysięstwo,
26 ucisk dobrych, niepamięć dobrodziejstw,
znieprawienie dusz, grzechy przeciwne naturze,
rozprzężenie w małżeństwach, cudzołóstwo i bezwstyd.
27 Kult bożków, niegodnych nazwania –
to początek, przyczyna i kres wszelkiego zła.
28 Albo szaleją w zabawie, albo prorokują fałszywie,
albo niegodziwie żyją, albo przysięgają pochopnie:
29 zawierzyli bezdusznym bożkom
i po krzywoprzysięstwie nie boją się nieszczęścia.
30 Ale przyjdzie na nich kara słuszna za jedno i drugie,
że źle myśleli o Bogu, trzymając się bożków,
i że gardząc uczciwością, przysięgali przewrotnie na kłamstwo.
31 Bo nie potęga bóstw, wzywanych w przysiędze,
lecz kara, grzesznikom należna,
przychodzi zawsze po przestępstwie bezbożnych.

1 List św. Jana 4

Musimy strzec się Antychrystów i świata

1 Umiłowani,
nie dowierzajcie każdemu duchowi,
ale badajcie duchy, czy są z Boga,
gdyż wielu fałszywych proroków
pojawiło się na świecie.
2 Po tym poznajecie Ducha Bożego:
każdy duch,
który uznaje,
że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga.
3 Każdy zaś duch,
który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga;
i to jest duch Antychrysta,
który – jak słyszeliście – nadchodzi
i już teraz przebywa na świecie.
4 Wy, dzieci,
jesteście z Boga i zwyciężyliście ich,
ponieważ większy jest Ten, który w was jest,
od tego, który jest w świecie.
5 Oni są ze świata,
dlatego mówią tak, jak [mówi] świat,
a świat ich słucha.
6 My jesteśmy z Boga.
Ten, który zna Boga, słucha nas.
Kto nie jest z Boga, nas nie słucha.
W ten sposób poznajemy
ducha prawdy i ducha fałszu.

Bóg jest źródłem prawdziwej miłości, wiary i życia

7 Umiłowani, miłujmy się wzajemnie,
ponieważ miłość jest z Boga,
a każdy, kto miłuje,
narodził się z Boga i zna Boga.
8 Kto nie miłuje, nie zna Boga,
bo Bóg jest miłością.
9 W tym objawiła się miłość Boga ku nam,
że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat,
abyśmy życie mieli dzięki Niemu.
10 W tym przejawia się miłość,
że nie my umiłowaliśmy Boga,
ale że On sam nas umiłował
i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.
11 Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował,
to i my winniśmy się wzajemnie miłować.
12 Nikt nigdy Boga nie oglądał.
Jeżeli miłujemy się wzajemnie,
Bóg trwa w nas
i miłość ku Niemu jest w nas doskonała.
13 Poznajemy, że my trwamy w Nim,
a On w nas,
bo udzielił nam ze swego Ducha.
14 My także widzieliśmy i świadczymy,
że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata.
15 Jeśli kto wyznaje,
że Jezus jest Synem Bożym,
to Bóg trwa w nim, a on w Bogu.
16 Myśmy poznali i uwierzyli miłości,
jaką Bóg ma ku nam.
Bóg jest miłością:
kto trwa w miłości, trwa w Bogu,
a Bóg trwa w nim.
17 Przez to miłość osiąga w nas kres doskonałości,
że mamy pełną ufność na dzień sądu,
ponieważ tak, jak On jest [w niebie],
i my jesteśmy na tym świecie.
18 W miłości nie ma lęku,
lecz doskonała miłość usuwa lęk,
ponieważ lęk kojarzy się z karą.
Ten zaś, kto się lęka,
nie wydoskonalił się w miłości.

O źródle miłości

19 My miłujemy [Boga],
ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.
20 Jeśliby ktoś mówił: „Miłuję Boga”, a brata swego nienawidził, jest kłamcą,
albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi,
nie może miłować Boga, którego nie widzi.
21 Takie zaś mamy od Niego przykazanie,
aby ten, kto miłuje Boga,
miłował też i brata swego.