Biblia w rok – 15 września

Czytania na 15 września
Księga Izajasza 21 – 22
Pieśń nad Pieśniami 7
Apokalipsa św Jana 20

*****

Księga Izajasza 21 – 22

Zapowiedź upadku Babilonu

1 Wyrok na pustynię nadmorską.
Jak huragany przelatujące nad Negebem,
tak on przychodzi z pustyni,
z okolicy strasznej.
2 Widzenie przytłaczające zwiastowano mi:
Rozbójnik rabuje,
niszczyciel niszczy.
„Elamie, wychodź!
Medio, oblegaj!
Wszystkim jękom
kres położę”.
3 Dlatego dreszcz przeniknął me biodra,
chwyciły mnie skurcze bolesne
jak bóle rodzącej;
zbyt jestem udręczony, by słyszeć,
nazbyt przerażony, aby widzieć.
4 Serce moje w obłędzie,
przejęła mię groza;
zmrok przeze mnie upragniony
zmienił mi się na postrach.
5 Zastawiają stół,
nakrywają obrusem,
jedzą, piją…
„Wstańcie, książęta!
Namaśćcie tarcze!”
6 Bo tak powiedział do mnie Pan:
„Idź, postaw wartownika,
iżby doniósł, co zobaczy.
7 Gdy ujrzy poczet jazdy,
jeźdźców na koniach parami,
jeźdźców na osłach,
jeźdźców na wielbłądach,
niech patrzy uważnie,
z wielką uwagą!”
8 I zawołał strażnik:
„Na wieży strażniczej, o Panie,
stoję ciągle we dnie,
na placówce mej warty
co noc jestem na nogach”.
9 A oto przybywają jezdni,
jeźdźcy na koniach parami.
Odezwał się jeden i rzekł:
„Upadł Babilon, upadł,
i wszystkie posągi jego bożków
strzaskane na ziemi!”
10 O mój ty [ludu] wymłócony
i wytłuczony na klepisku!
Co usłyszałem od Pana Zastępów,
Boga Izraelowego, to ci oznajmiłem.

Odpowiedź dla Edomitów

11 Wyrok na Edom.
Ktoś krzyczy do mnie z Seiru:
„Stróżu, która to godzina nocy?
Stróżu, która to godzina nocy?”
12 Stróż odrzekł:
„Przychodzi ranek, a także noc.
Jeśli chcecie pytać, pytajcie,
nawróćcie się, przyjdźcie!”

Wyrok na Arabię

13 Wyrok na Arabię.
Którzy w zaroślach na stepie nocujecie,
wy, gromady Dedanitów,
14 wynieście wodę naprzeciw spragnionych!
Mieszkańcy kraju Tema,
z chlebem waszym wyjdźcie
na spotkanie uchodźców!
15 Bo przed rzezią uciekli,
przed mieczem dobytym,
przed łukiem napiętym,
przed wirem walki.
16 Albowiem tak powiedział Pan do mnie: „Jeszcze jeden rok taki, jak rok najemnika, a skończy się cała chluba Kedaru. 17 Ostatek też z pocztu łuczników, dzielnych synów Kedaru, będzie bardzo nieliczny; tak Pan, Bóg Izraela, powiedział”.

Prorocza mowa przeciw Jerozolimie

1 Wyrok na Dolinę Widzenia.
Co ci jest, proszę, że całe wylegasz
na taraso dachów,
2 o pełne zgiełku, miasto wrzaskliwe,
stolico rozbawiona?
Twoi zabici nie legli od miecza
ani nie zginęli na wojnie.
3 Wodzowie twoi wszyscy razem uciekli,
wzięci są do niewoli bez użycia łuku.
Waleczni twoi wszyscy razem związani,
[choć] uszli daleko.
4 Dlatego rzekłem: „Odwróćcie wzrok ode mnie,
żebym mógł gorzko płakać.
Nie próbujcie mnie pocieszać
nad zagładą Córy mego ludu!”
5 Bo to dzień popłochu, zdeptania i rozsypki,
zrządzony przez Pana, Boga Zastępów.
W Dolinie Widzenia ktoś mur rozwala,
i krzyk się wzbija ku górze.
6 Elam podniósł kołczan,
Aram zaprzągł konie,
Kir odsłonił tarczę.
7 Twe najpiękniejsze doliny
są pełne rydwanów, a jezdni
ustawili się naprzeciw bramy.
8 Tak odkrył [wróg] osłonę Judy.

Przeciw przygotowaniom wojennym

Tyś spoglądało w ów dzień
na zbrojownię w Domu Lasu.
9 Widzieliście też, jak były liczne
szczerby w murach Miasta Dawidowego;
zebraliście wodę w Niższej Sadzawce;
10 przeliczyliście domy w Jeruzalem
i zburzyliście budynki, by wzmocnić mur miejski.
11 Między dwoma murami urządziliście zbiornik
na wodę Starej Sadzawki;
ale nie zważaliście na Twórcę tych rzeczy
ani dostrzegaliście Tego, który je z dawna ukształtował.
12 Pan zaś, Bóg Zastępów, wezwał [was] w ów dzień
do płaczu i do żałoby,
do ostrzyżenia się i do przyodziania woru.
13 A tymczasem [nic, tylko]: uciecha i zabawa,
zabijanie wołów i zarzynanie baranów,
zajadanie mięsa i zapijanie winem:
„Jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy!”
14 Lecz Pan Zastępów dał się słyszeć uszom moim:
„Na pewno ta nieprawość nie będzie wam odpuszczona,
dopóki nie pomrzecie”.
Powiedział Pan, Bóg Zastępów.

Proroctwo o Szebnie i Eliakimie

15 Tak mówi Pan, Bóg Zastępów:
Idź, wejdź do tego ministra,
do Szebny, zarządcy pałacu,
16 który sobie wykuwa grobowiec wysoko
i w skale drąży dla siebie komnatę:
„Co ty tu posiadasz i kogo ty masz tutaj,
żeś sobie tu wyciosał grobowiec?”
17 Oto Pan zrzuci cię, człowiecze,
z wielkim rozmachem
i uchwyci cię jednym chwytem,
18 i tocząc cię zwinie w kłębek
jak piłkę, [rzucając] po ziemi przestronnej.
Tam umrzesz i tam pójdą
pojazdy, z których się chlubiłeś,
o ty, zakało domu twego pana!
19 Gdy strącę cię z twego urzędu
i przepędzę cię z twojej posady,
20 tegoż dnia powołam sługę mego,
Eliakima, syna Chilkiasza.
21 Oblokę go w twoją tunikę,
przepaszę go twoim pasem,
twoją władzę oddam w jego ręce:
on będzie ojcem dla mieszkańców Jeruzalem
oraz dla domu Judy.
22 Położę klucz domu Dawidowego
na jego ramieniu;
gdy on otworzy, nikt nie zamknie,
gdy on zamknie, nikt nie otworzy.
23 Wbiję go jak kołek
na miejscu pewnym;
i stanie się on tronem chwały
dla domu swego ojca.
24 Na nim zawieszą całą chlubę jego domu ojcowskiego – młode pędy i odrośle – wszystkie drobne naczynia, od czarek do wszelakich dzbanów. 25 W ów dzień, mówi Pan Zastępów, kołek wbity na miejscu pewnym nie wytrzyma, lecz złamie się i spadnie, a cały ciężar, który na nim wisiał, roztrzaska się. Albowiem Pan powiedział.

Pieśń nad Pieśniami 7

CHÓR I:

1 Obróć się, obróć, Szulamitko,
obróć się, obróć się, niech się twym widokiem nacieszymy!

CHÓR II:

Cóż się wam podoba w Szulamitce,
w tańcu obozów?

OBYDWA CHÓRY:

2 Jak piękne są twe stopy w sandałach,
księżniczko!
Linia twych bioder jak kolia,
dzieło rąk mistrza.
3 Łono twe, czasza okrągła:
niechaj nie zbraknie w niej wina korzennego!
Brzuch twój jak stos pszenicznego ziarna
okolony wiankiem lilii.
4 Piersi twe jak dwoje koźląt,
bliźniąt gazeli.
5 Szyja twa jak wieża ze słoniowej kości.
( . . . . . . . . . . . )
Oczy twe jak sadzawki w Cheszbonie,
u bramy Bat-Rabbim.
Nos twój jak baszta Libanu,
spoglądająca ku Damaszkowi.
6 Głowa twa [wznosi się] nad tobą jak Karmel,
włosy głowy twej jak królewska purpura,
splecione w warkocze.

OBLUBIENIEC:

7 O jak piękna jesteś, jakże wdzięczna,
umiłowana, pełna rozkoszy!
8 Postać twoja wysmukła jak palma,
a piersi twe jak grona winne.
9 Rzekłem: wespnę się na palmę,
pochwycę gałązki jej owocem brzemienne.
Tak! Piersi twe niech mi będą jako grona winne,
a tchnienie twe jak zapach jabłek.
10 Usta twoje jak wino wyborne,
które spływa mi po podniebieniu,
zwilżając wargi i zęby.

OBLUBIENICA:

11 Jam miłego mego
i ku mnie zwraca się jego pożądanie.
12 Pójdź, mój miły, powędrujemy w pola,
nocujmy po wioskach!
13 O świcie pospieszmy do winnic,
zobaczyć, czy kwitnie winorośl,
czy pączki otwarły się,
czy w kwieciu są już granaty:
tam ci dam miłość moją.
14 Mandragory sieją woń,
nad drzwiami naszymi wszelki owoc wyborny,
świeży i zeszłoroczny
dla ciebie, miły mój, chowałam.

Apokalipsa św Jana 20

Tysiącletnie królestwo

1 Potem ujrzałem anioła, zstępującego z nieba,
który miał klucz od Czeluści
i wielki łańcuch w ręce.
2 I pochwycił Smoka,
Węża starodawnego,
którym jest diabeł i szatan,
i związał go na tysiąc lat.
3 I wtrącił go do Czeluści,
i zamknął, i pieczęć nad nim położył,
by już nie zwodził narodów,
aż tysiąc lat się dopełni.
A potem ma być na krótki czas uwolniony.
4 I ujrzałem trony –
a na nich zasiedli [sędziowie],
i dano im władzę sądzenia –
i ujrzałem dusze ściętych dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego,
i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii ani jej obrazowi
i nie wzięli sobie znamienia na czoło ani na rękę.
Ożyli oni
i tysiąc lat królowali z Chrystusem.
5 A nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło.
To jest pierwsze zmartwychwstanie.
6 Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu:
nad tymi nie ma władzy śmierć druga,
lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa
i będą z Nim królować tysiąc lat.

Walka ostateczna i potępienie wrogów Boga

7 A gdy się skończy tysiąc lat,
z więzienia swego szatan zostanie zwolniony.
8 I wyjdzie, by omamić narody
z czterech narożników ziemi,
Goga i Magoga,
by ich zgromadzić na bój,
a liczba ich jak piasek morski.
9 Wyszli oni na powierzchnię ziemi
i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane;
a zstąpił ogień od Boga z nieba
i pochłonął ich.
10 A diabła, który ich zwodzi,
wrzucono do jeziora ognia i siarki,
tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok.
I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków.

Sąd nad narodami

11 Potem ujrzałem wielki biały tron
i na nim Zasiadającego,
od którego oblicza uciekła ziemia i niebo,
a miejsca dla nich nie znaleziono.
12 I ujrzałem umarłych –
wielkich i małych –
stojących przed tronem,
a otwarto księgi.
I inną księgę otwarto,
która jest księgą życia.
I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano,
według ich czynów.
13 I morze wydało zmarłych, co w nim byli,
i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli,
i każdy został osądzony według swoich czynów.
14 A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia.
To jest śmierć druga – jezioro ognia.
15 Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia,
został wrzucony do jeziora ognia.