Biblia w rok – 14 sierpnia

Czytania na 14 sierpnia
Księga Judyty 15 – 16
Księga Przysłów 16
List do Hebrajczyków 1 

*****

Księga Judyty 15 – 16

1 A gdy to usłyszeli ci, którzy byli jeszcze w namiotach, zdumieli się wobec tego zdarzenia. 2 Ogarnął ich lęk i drżenie, i nie było człowieka stojącego obok swego sąsiada, ale uciekali wszyscy po wszystkich drogach na dolinie i na górze. 3 Także i ci, którzy obozowali na wzgórzach wokoło Betulii, rzucili się do ucieczki. Wtedy to dopiero synowie Izraela, każdy mąż zdolny do walki, rzucili się na nich. 4 A Ozjasz wysłał posłów do Baitomestaim, do Bebai, Chobai i Kola, i na całą ziemię Izraela, aby zawiadomili o tym, co się stało, i aby wszyscy ruszyli na nieprzyjaciół, i rozgromili ich. 5 Skoro tylko Izraelici to usłyszeli, wszyscy jednomyślnie uderzyli na nich i ścigali ich aż po Chobę. Przybyli także mieszkańcy Jerozolimy i wszyscy z krainy górskiej, ponieważ ich też powiadomiono o tym, co się stało w obozie ich wrogów. Także Gileadczycy i Galilejczycy uderzyli na nich z wielką siłą z boku i ścigali ich, aż przybyli do Damaszku i w jego okolice. 6 Inni mieszkańcy Betulii napadli na obóz asyryjski, zabrali z niego łupy i bardzo się wzbogacili. 7 Ci zaś Izraelici, którzy powrócili z pogromu, zawładnęli tym, co jeszcze pozostało. Wioski i osiedla w górach i na dolinie zdobyły wielkie łupy. Było ich bowiem ogromne mnóstwo.

Arcykapłan dziękuje Judycie

8 A arcykapłan Joakim i Rada Starszych Izraela, która mieszka w Jerozolimie, przybyli obejrzeć dobrodziejstwa, które Pan wyświadczył Izraelowi, oraz zobaczyć Judytę i złożyć jej życzenia pokoju. 9 A gdy przyszli do niej, wszyscy jednomyślnie wysławiali ją i mówili:
„Tyś wywyższeniem Jeruzalem,
tyś chlubą wielką Izraela,
tyś wielką dumą naszego narodu.
10 Tyś wszystko to ręką swoją uczyniła,
dobrze zasłużyłaś się Izraelowi,
i spodobało się to Bogu.
Niech cię Pan Wszechmogący błogosławi
na wieczne czasy!”
A cały lud odpowiedział: „Niech tak będzie!” 11 A cały naród łupił jeszcze obóz przez trzydzieści dni. Judycie dali namiot Holofernesa, wszystkie jego srebrne naczynia, łoża, miednice i wszystkie jego sprzęty. A ona przyjęła to, nałożyła na swego muła, zaprzęgła swoje wozy i załadowała to wszystko na nie. 12 Zgromadziły się też wszystkie kobiety izraelskie, aby ją zobaczyć, i błogosławiły ją, i tańczyły wokół niej, a ona wzięła w ręce gałązki i podała kobietom, które jej towarzyszyły. 13 Potem uczyniły sobie wieńce oliwne, ona i jej towarzyszki. I tańcząc szła przed całym ludem, prowadząc ze sobą wszystkie kobiety. Przyłączyli się też do nich wszyscy mężowie izraelscy i uzbrojeni, z wieńcami na głowach, i śpiewali głośno hymny.

Pieśń dziękczynna Judyty

14 Judyta rozpoczęła przed całym Izraelem tę pieśń pochwalną, a lud cały wtórował jej w tym wychwalaniu.

1 I mówiła Judyta:
„Uderzcie w bębny na cześć mojego Boga,
zagrajcie Panu na cymbałach,
zanućcie Mu psalm i pieśń uwielbienia,
wysławiajcie i wzywajcie Jego imię!
2 Ponieważ Pan jest Bogiem, który niszczy wojny,
bo do swego obozu pośród ludu [prowadząc],
wyrwał mnie z rąk mych prześladowców.
3 Aszszur przybył z gór, od północy,
przyszedł z miriadami swoich sił zbrojnych,
mnóstwo ich obsadziło potoki,
a konnica ich okryła wzgórza.
4 Mówił, że wypali góry moje,
a młodzieńców moich mieczem wytnie,
niemowlęta moje o ziemię rozbije,
moje dzieci wyda na łup,
a dziewice moje na grabież.
5 Lecz Pan Wszechmogący pokrzyżował im szyki
ręką kobiety.
6 Albowiem mocarz ich nie zginął z ręki młodzieńców,
ani nie uderzyli na niego synowie tytanów,
ani nie napadli na niego olbrzymi giganci,
ale Judyta, córka Merariego,
obezwładniła go pięknością swojego oblicza.
7 Zdjęła bowiem swoje szaty wdowie,
aby wywyższyć uciśnionych w Izraelu,
namaściła twarz swoją olejkami.
8 Włosy swoje związała pod zawojem
i ubrała szaty swoje, aby go oszukać.
9 Sandały jej przykuły jego oko,
jej piękność usidliła jego duszę,
a miecz przeciął kark jego.
10 Zlękli się Persowie jej odwagi,
a Medów przeraziła swoją śmiałością.
11 Niedawno podnieśli krzyk uciśnieni moi [rodacy]
i słabych moich ogarnął lęk i przerażenie:
podnieśli [jednak] swój głos, a tamci uciekli.
12 Dzieci młodych matek ich poprzebijały,
przekłuły ich jak uciekających niewolników.
Zginęli w bitwie z Panem moim.
13 Bogu memu chcę zaśpiewać pieśń nową:
Panie, jesteś wielki i przesławny,
przedziwny w sile swojej i niezwyciężony.
14 Niech Ci służy wszelkie Twoje stworzenie,
bo Ty rzekłeś i stało się.
Tyś posłał Twego ducha, a on zbudował wszystko,
i nie ma nikogo, kto by się sprzeciwił Twemu głosowi.
15 Góry bowiem poruszają się od podstaw razem z wodami,
a skały jak wosk się topią przed Tobą,
ale dla bojących się Ciebie
Ty jesteś łaskawy.
16 Chociaż za mała jest wszelka ofiara,
by wonią przyjemną była dla Ciebie,
i za mało wszelkiego tłuszczu
na całopalenie dla Ciebie,
lecz ten, który boi się Pana,
będzie wielki po wszystkie czasy.
17 Biada poganom, którzy powstają przeciw memu narodowi:
Pan Wszechmocny ich ukarze w dzień sądu,
ześle w ich ciało ogień i robactwo,
i jęczeć będą z bólu na wieki”.
18 A kiedy potem przybyli do Jerozolimy i oddali pokłon Bogu, a lud się oczyścił, złożyli swoje całopalenia, ofiary dobrowolne i dary. 19 Judyta zaś ofiarowała wszystkie sprzęty Holofernesa, które jej podarował lud. Także kotarę, którą sama wzięła z jego sypialni, ofiarowała Bogu. 20 Lud radował się przed świątynią w Jerozolimie przez trzy miesiące, a Judyta była razem z nimi.
21 Po tych dniach każdy wrócił do swego dziedzictwa. Judyta również wróciła do Betulii i pozostała tam zarządzając swoim majątkiem. I była sławną do końca życia w całym kraju. 22 Wielu pragnęło ją [wziąć za żonę], ale żaden mężczyzna nie zbliżył się do niej przez wszystkie dni jej życia, począwszy od dnia, w którym zmarł jej mąż Manasses i połączył się ze swymi przodkami. 23 I zestarzała się bardzo i dożyła w domu męża swego stu pięciu lat. Niewolnicę swoją obdarzyła wolnością. Zmarła w Betulii i pochowano ją w pieczarze grobowej jej męża Manassesa. 24 Dom Izraela opłakiwał ją przez siedem dni. Przed śmiercią swoją rozdała cały swój majątek krewnym swego męża Manassesa i krewnym ze swojej rodziny. 25 I nie było więcej nikogo, kto by niepokoił synów Izraela ani za życia Judyty, ani też przez długi czas po jej śmierci.

Księga Przysłów 16

1 Człowiecze są zamysły serca,
odpowiedź języka od Pana.
2 W oczach człowieka czyste są wszystkie jego drogi,
lecz Pan osądza duchy.
3 Powierz Panu swe dzieło,
a spełnią się twoje zamiary.
4 Wszystko celowo uczynił Pan,
także grzesznika na dzień nieszczęścia.
5 Obrzydłe Panu serce wyniosłe,
z pewnością karania nie ujdzie.
6 Miłość i wierność gładzą winę,
bojaźń Pańska ze złych dróg sprowadza.
7 Gdy drogi człowieka są miłe Panu,
pojedna On z nim nawet wrogów.
8 Lepiej mieć mało żyjąc sprawiedliwie,
niż niegodziwie mieć wielkie zyski.
9 Serce człowieka obmyśla drogę,
lecz Pan utwierdza kroki.
10 Na wargach królewskich wyrocznia:
jego usta w sądzie nie błądzą.
11 Waga i szala to sprawa Pana,
Jego dzieło – ciężarki we worku.
12 Obrzydłe królom działanie nieprawe,
bo tron się opiera na sprawiedliwości.
13 Prawe usta królowi są miłe,
uczciwie mówiących on kocha.
14 Gniew króla to zwiastun śmierci,
uśmierzy go człowiek rozumny.
15 W pogodnym obliczu króla jest życie,
jego łaska jak chmura deszczowa na wiosnę.
16 Raczej mądrość nabywać niż złoto,
lepiej mieć rozum – niż srebro.
17 Unikać złego – to droga prawych,
chroni życie, kto czuwa nad drogą.
18 Przed porażką – wyniosłość,
duch pyszny poprzedza upadek.
19 Lepiej być skromnym pośród pokornych,
niż łupy dzielić z pysznymi.
20 Znajdzie szczęście – kto zważa na przykazanie,
kto Panu zaufał – szczęśliwy.
21 Kto sercem mądry, zwie się rozumnym,
a słodycz warg wiedzę pomnoży.
22 Rozum źródłem życia dla tych, co go mają,
głupota – karą dla niemądrych.
23 Od serca mądrego i usta mądrzeją,
przezorność na wargach się mnoży.
24 Dobre słowa są plastrem miodu,
słodyczą dla gardła, lekiem dla ciała.
25 Jest droga, co komuś zdaje się słuszna,
a w końcu prowadzi do zguby.
26 Głód robotnika pracuje dla niego,
bo przymuszają go usta.
27 Człowiek nieprawy zło gotuje,
i ogień mu płonie na wargach.
28 Człowiek podstępny wznieca kłótnie,
plotkarz poróżnia przyjaciół.
29 Gwałtownik zwodzi bliźniego,
prowadzi na drogę niedobrą.
30 Kto oczy zamyka, podstęp obmyśla,
kto wargi zaciska, dokonał zbrodni.
31 Siwy włos ozdobną koroną:
na drodze prawości się znajdzie.
32 Cierpliwy jest lepszy niż mocny,
opanowany – od zdobywcy grodu.
33 We fałdy sukni wrzuca się losy,
ale Pan sam rozstrzyga.

List do Hebrajczyków 1

PROLOG

1 Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, 2 a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat. 3 Ten [Syn], który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. 4 On o tyle stał się wyższym od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię.

O WYŻSZOŚCI NOWEGO PRZYMIERZA

Wyższość Chrystusa Pośrednika nad aniołami

5 Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek:
Ty jesteś moim Synem,
Jam Cię dziś zrodził?
I znowu:
Ja będę Mu Ojcem,
a On będzie Mi Synem.
6 Skoro zaś znowu wprowadzi Pierworodnego na świat, powie:
Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży!
7 Do aniołów zaś powie:
Aniołów swych czyni wichrami,
sługi swe płomieniami ognia.
8 Do Syna zaś:
Tron Twój, Boże na wieki wieków,
berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego.
9 Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość,
dlatego namaścił Cię, Boże, Bóg Twój
olejkiem radości bardziej niż Twych towarzyszy.
10 Oraz:
Tyś, Panie, na początku osadził ziemię,
dziełem też rąk Twoich są niebiosa.
11 One przeminą, ale Ty zostaniesz
i wszystko jak szata się zestarzeje,
12 i jak płaszcz je zwiniesz,
jak odzienie, i odmienią się.
Ty zaś jesteś Ten sam, a Twoje lata się nie skończą.
13 Do któregoż z aniołów kiedykolwiek powiedział:
Siądź po mojej prawicy,
aż położę nieprzyjaciół Twoich jako podnóżek Twoich stóp.
14 Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na
pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie?