Biblia w rok – 25 września

Czytania na 25 września
Księga Izajasza 41 – 42
Księga Psalmów 94
Ewangelia wg św. Łukasza 8

*****

Księga Izajasza 41 – 42

Powołanie Cyrusa

1 „Uciszcie się, wyspy, ażeby Mnie słuchać!
Niechaj narody odświeżą swe siły!
Niechaj wystąpią, wtedy niech mówią:
„Udajmy się razem do sądu!”
2 Kto wzbudził ze Wschodu tego, którego
sprawiedliwość przyzywa na każdym kroku?
Kto mu poddaje narody
i upokarza królów?
Miecz jego ściera ich na proch,
jego łuk roznosi ich jak słomę.
3 On ściga ich, przechodzi nietknięty,
jakby stopami nie dotykał ścieżki.
4 Kto zdziałał to i uczynił?
Ten, co [z nicości] wywołuje od początku pokolenia,
Ja, Pan, jestem pierwszy,
z ostatnimi również Ja będę!”
5 Spojrzały wyspy i lękają się,
drżą krańce ziemi!
– Zbliżają się i przychodzą.

Bóg jest z Izraelem

8 Ty zaś, Izraelu, mój sługo,
Jakubie, którego wybrałem sobie,
potomstwo Abrahama, mego przyjaciela!
9 Ty, którego pochwyciłem na krańcach ziemi,
powołałem cię z jej stron najdalszych
i rzekłem ci: „Sługą moim jesteś,
wybrałem cię, a nie odrzuciłem”.
10 Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą;
nie trwóż się, bom Ja twoim Bogiem.
Umacniam cię, jeszcze i wspomagam,
podtrzymuję cię moją prawicą sprawiedliwą.
11 Oto wstydem i hańbą się okryją
wszyscy rozjątrzeni na ciebie.
Unicestwieni będą i zginą
ludzie kłócący się z tobą.
12 Będziesz ich szukał, lecz nie znajdziesz
tych ludzi, twoich przeciwników.
Unicestwieni będą i na nic zejdą
ludzie walczący z tobą.
13 Albowiem Ja, Pan, twój Bóg,
ująłem cię za prawicę
mówiąc ci: „Nie lękaj się,
przychodzę ci z pomocą”.
14 Nie bój się, robaczku Jakubie,
nieboraku Izraelu!
Ja cię wspomagam – wyrocznia Pana –
odkupicielem twoim – Święty Izraela.
15 Oto Ja przemieniam cię w młockarskie sanie,
nowe, o podwójnym rzędzie zębów:
ty zmłócisz i wykruszysz góry,
zmienisz pagórki w drobną sieczkę;
16 ty je przewiejesz, a wicher je porwie
i trąba powietrzna rozmiecie.
Ty natomiast rozradujesz się w Panu,
chlubić się będziesz w Świętym Izraela.

Cuda nowego wyjścia

17 Nędzni i biedni szukają wody, i nie ma!
Ich język wysechł już z pragnienia.
Ja, Pan, wysłucham ich,
nie opuszczę ich Ja, Bóg Izraela.
18 Każę wytrysnąć strumieniom na nagich wzgórzach
i źródłom wód pośrodku nizin.
Zamienię pustynię na pojezierze,
a wyschniętą ziemię na wodotryski.
19 Na pustyni zasadzę cedry,
akacje, mirty i oliwki;
rozkrzewię na pustkowiu cyprysy,
wiązy i bukszpan obok siebie.
20 Ażeby widzieli i poznali,
rozważyli i pojęli [wszyscy],
że ręka Pańska to uczyniła,
że Święty Izraela tego dokonał.

Pan jest jedynym Bogiem

21 Przedłóżcie waszą sprawę sporną, mówi Pan,
podajcie wasze mocne dowody, mówi Król Jakuba.
22 Niechaj przystąpią i niech Nam objawią
to, co się ma zdarzyć.
Jakie były przeszłe rzeczy? Objawcie,
abyśmy to wzięli do serca.
Albo oznajmijcie Nam przyszłe rzeczy,
abyśmy mogli poznać ich spełnienie.
23 Objawcie to, co ma nadejść w przyszłości,
abyśmy poznali, czy jesteście bogami.
Zróbcie choć coś, czy dobrego, czy złego,
żebyśmy to z podziwem wszyscy oglądali.
24 Otóż wy jesteście niczym i wasze dzieła są niczym;
obrzydliwością jest ten, kto was wybiera.

Zapowiedź zwycięstwa Cyrusa

25 Wzbudziłem kogoś z Północy i przyszedł,
ze Wschodu słońca wezwałem go po imieniu.
On zdeptał możnowładców jak błoto,
podobnie jak garncarz depcze glinę.
26 Kto objawił to z początku, żebyśmy wiedzieli,
i to długo naprzód, byśmy rzekli: „Słusznie?” –
Nikt nie objawiał, nikt nie obwieszczał,
nikt też nie słyszał słów waszych.
27 Pierwszy Ja [ogłaszam] Syjonowi: „Oto one!”
i Jerozolimie daję radosnego zwiastuna.
28 Patrzyłem: lecz nie było nikogo,
nikogo z nich – zdolnego do rady,
żeby odrzekł słowo, gdy go spytam.
29 Oto wszyscy oni są czczą ułudą;
dzieła ich nie istnieją,
posągi ich to znikomość i pustka.

Pierwsza pieśń Sługi Pańskiego

1 Oto mój Sługa, którego podtrzymuję.
Wybrany mój, w którym mam upodobanie.
Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął;
On przyniesie narodom Prawo.
2 Nie będzie wołał ni podnosił głosu,
nie da słyszeć krzyku swego na dworze.
3 Nie złamie trzciny nadłamanej,
nie zagasi knotka o nikłym płomyku.
On niezachwianie przyniesie Prawo.
4 Nie zniechęci się ani nie załamie,
aż utrwali Prawo na ziemi,
a Jego pouczenia wyczekują wyspy.
5 Tak mówi Pan Bóg,
który stworzył i rozpiął niebo,
rozpostarł ziemię wraz z jej plonami,
dał ludziom na niej dech ożywczy
i tchnienie tym, co po niej chodzą.
6 „Ja, Pan, powołałem Cię słusznie,
ująłem Cię za rękę i ukształtowałem,
ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi,
światłością dla narodów,
7 abyś otworzył oczy niewidomym,
ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców,
z więzienia tych, co mieszkają w ciemności.
8 Ja, któremu na imię jest Jahwe,
chwały mojej nie odstąpię innemu
ani czci mojej bożkom.
9 Pierwsze wydarzenia oto już nadeszły,
nowe zaś Ja zapowiadam,
zanim się rozwiną,
[już] wam je ogłaszam”.

Hymn o zwycięstwie Pana

10 Śpiewajcie Panu pieśń nową,
chwałę Jego od krańców ziemi!
Niech Go sławi morze i co je napełnia,
wyspy wraz z ich mieszkańcami!
11 Niech głos podniesie pustynia z miastami,
osiedla, które zamieszkuje Kedar.
Mieszkańcy Sela niech wznoszą okrzyki,
ze szczytów gór niech nawołują radośnie!
12 Niech oddają chwałę Panu
i niechaj głoszą cześć Jego na wyspach!
13 Jak bohater posuwa się Pan,
i jak wojownik pobudza waleczność;
rzuca hasło, okrzyk wydaje wojenny,
góruje męstwem nad nieprzyjaciółmi.
14 „Milczałem od długiego czasu,
w spokoju wstrzymywałem siebie,
teraz jakby rodząca zakrzyknę,
dyszeć będę z gniewu, zabraknie mi tchu.
15 Wypalę góry i wzgórza,
sprawię, że wyschnie wszystka ich zieleń,
przemienię rzeki na stawy,
a jeziora osuszę.
16 Sprawię, że niewidomi pójdą po nieznanej drodze,
powiodę ich ścieżkami, których nie znają,
ciemności zmienię przed nimi w światło,
a wyboiste miejsca w równinę.
Oto są rzeczy, których dokonam
i nie zaniecham.
17 Wstecz się odwrócą z wielkim zawstydzeniem
ci, którzy w bożkach pokładają ufność,
którzy mówią ulanym posągom:
„Jesteście bogami naszymi””.

Zaślepienie narodu i kara

18 Głusi, słuchajcie!
Niewidomi, natężcie wzrok, by widzieć!
19 Kto jest niewidomy, jeżeli nie mój sługa,
i głuchy, jak posłaniec, którego posyłam?
Kto jest niewidomy, jak mój wysłannik
i głuchy, jak Sługa Pański?
20 Widzeń mnóstwo, lecz ich nie przestrzegają;
otwarte mają uszy, ale nikt nie słucha.
21 Spodobało się Panu w Jego sprawiedliwości
okazać wielkość i wspaniałość Prawa.
22 A jednak jest to naród złupiony i ograbiony:
wszystkich spętano po jaskiniach
oraz zamknięto w więzieniach;
na łup zostali wydani i nikt ich nie ratuje;
na rabunek, i nikt nie powie: „Oddaj!”
23 Kto między wami daje temu posłuch?
Kto uważnie słucha o przyszłości?
24 Kto wydał Jakuba na rabunek
i Izraela – łupieżcom?
Czyż nie przeciw Panu myśmy zgrzeszyli
i nie chcieli postępować Jego drogami
ani słuchać Jego Prawa?
25 Więc wylał na Izraela żar swego gniewu
i okropności wojny.
Wybuchła ona zewsząd pożogą,
a on się nie spostrzegł,
obróciła go w perzynę,
lecz on nie wziął tego do serca.

Księga Psalmów 94

PSALM 94(93)

Wołanie o sprawiedliwość

1 Boże, Mścicielu, Panie,
Boże, Mścicielu, ukaż się!
2 Powstań Ty, który sądzisz ziemię,
daj pysznym odpłatę!
3 Jak długo występni, o Panie,
jak długo będą się chełpić występni,
4 będą pleść i gadać bezczelnie,
i chwalić się będą wszyscy złoczyńcy?
5 Lud Twój, o Panie, depczą
i uciskają Twoje dziedzictwo,
6 mordują wdowę i przychodnia
i zabijają sieroty.
7 A mówią: „Pan nie widzi,
nie dostrzega [tego] Bóg Jakuba”.

8 Pomnijcie, głupcy w narodzie!
Kiedy zmądrzejecie, bezrozumni?
9 Nie ma usłyszeć Ten, który ucho wszczepił,
nie ma widzieć Ten, co utworzył oko,
10 czy nie ma karać Ten, co strofuje ludy,
Ten, który ludzi naucza mądrości?
11 Pan zna myśli ludzkie:
że są one marnością.

12 Szczęśliwy mąż, którego Ty wychowujesz, o Panie,
i prawem Twoim pouczasz,
13 by dać mu odpocząć w dniach nieszczęśliwych,
nim grób wykopią dla występnego.
14 Pan bowiem nie odpycha swego ludu
i nie porzuca swojego dziedzictwa;
15 lecz wyrok powróci do sprawiedliwości,
za nią [pójdą] wszyscy, co są prawego serca.

16 Kto wystąpi w mojej obronie przeciw niegodziwcom?
Kto mię zasłoni od złoczyńców?
17 Gdyby Pan mi nie udzielił pomocy,
wnet by moja dusza zamieszkała [w kraju] milczenia.
18 A kiedy myślę: „Moja noga się chwieje”,
wtedy mnie wspiera Twoja łaska, Panie!
19 Gdy się w moim sercu mnożą niepokoje,
Twoje pociechy mnie orzeźwiają.
20 Co z Tobą ma wspólnego nieprawy trybunał,
który sprowadza nieszczęście wbrew Prawu?
21 Choć czyhają na życie sprawiedliwego,
chociaż potępiają krew niewinną:
22 na pewno Pan będzie mi obroną,
a Bóg mój skałą ucieczki.
23 A tamtym za ich niegodziwość zapłaci;
i zgubi ich własna złośliwość,
nasz Pan Bóg ich zgubi.

Ewangelia wg św. Łukasza 8

Śladem Jezusa

1 Następnie wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu 2 oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości: Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; 3 Joanna, żona Chuzy, zarządcy u Heroda; Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały ze swego mienia.

Przypowieść o siewcy

4 Gdy zebrał się wielki tłum i z miast przychodzili do Niego; rzekł w przypowieściach: 5 „Siewca wyszedł siać ziarno. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki powietrzne wydziobały je. 6 Inne padło na skałę i gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. 7 Inne znowu padło między ciernie, a ciernie razem z nim wyrosły i zagłuszyły je.8 Inne w końcu padło na ziemię żyzną i gdy wzrosło, wydało plon stokrotny”. Przy tych słowach wołał: „Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!”

Cel i wyjaśnienie przypowieści

9 Wtedy pytali Go Jego uczniowie, co oznacza ta przypowieść. 10 On rzekł: „Wam dano poznać tajemnice królestwa Bożego, innym zaś w przypowieściach, aby patrząc nie widzieli i słuchając nie rozumieli.
11 Takie jest znaczenie przypowieści: Ziarnem jest słowo Boże. 12 Tymi na drodze są ci, którzy słuchają słowa; potem przychodzi diabeł i zabiera słowo z ich serca, żeby nie uwierzyli i nie byli zbawieni. 13 Na skałę pada u tych, którzy, gdy usłyszą, z radością przyjmują słowo, lecz nie mają korzenia: wierzą do czasu, a w chwili pokusy odstępują. 14 To, co padło między ciernie, oznacza tych, którzy słuchają słowa, lecz potem odchodzą i przez troski, bogactwa i przyjemności życia bywają zagłuszeni i nie wydają owocu. 15 W końcu ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc przez swą wytrwałość.

Zadanie uczniów

16 Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. 17 Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. 18 Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma”.

Prawdziwi krewni Jezusa

19 Wtedy przyszli do Niego Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu. 20 Oznajmiono Mu: „Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą”. 21 Lecz On im odpowiedział: „Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je”.

CUDA I NAUCZANIE

Burza na jeziorze

22 Pewnego dnia wsiadł ze swymi uczniami do łodzi i rzekł do nich: „Przeprawmy się na drugą stronę jeziora!” I odbili od brzegu. 23 A gdy płynęli, zasnął. Wtedy spadł gwałtowny wicher na jezioro, tak że fale ich zalewały i byli w niebezpieczeństwie. 24 Przystąpili więc do Niego i obudzili Go, wołając: „Mistrzu, Mistrzu, giniemy!” Lecz On wstał, rozkazał wichrowi i wzburzonej fali: uspokoiły się i nastała cisza. 25 A do nich rzekł: „Gdzie jest wasza wiara?” Oni zaś przestraszeni i pełni podziwu mówili nawzajem do siebie: „Kim właściwie On jest, że nawet wichrom i wodzie rozkazuje, a są Mu posłuszne”.

Uzdrowienie opętanego

26 I przypłynęli do kraju Gergezeńczyków, który leży naprzeciw Galilei. 27 Gdy wyszedł na ląd, wybiegł Mu naprzeciw pewien człowiek, który był opętany przez złe duchy. Już od dłuższego czasu nie nosił ubrania i nie mieszkał w domu, lecz w grobach. 28 Gdy ujrzał Jezusa, z krzykiem upadł przed Nim i zawołał: „Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Błagam Cię, nie dręcz mnie!” 29 Rozkazywał bowiem duchowi nieczystemu, by wyszedł z tego człowieka. Bo już wiele razy porywał go, a choć wiązano go łańcuchami i trzymano w pętach, on rwał więzy, a zły duch pędził go na miejsca pustynne. 30 A Jezus zapytał go: „Jak ci na imię?” On odpowiedział: „Legion”, bo wielu złych duchów weszło w niego. 31 Te prosiły Jezusa, żeby im nie kazał odejść do Czeluści. 32 A była tam duża trzoda świń, pasących się na górze. Prosiły Go więc [złe duchy], żeby im pozwolił wejść w nie. I pozwolił im. 33 Wtedy złe duchy wyszły z człowieka i weszły w świnie, a trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i utonęła.
34 Na widok tego, co zaszło, pasterze uciekli i rozpowiedzieli to w mieście i po zagrodach. 35 Ludzie wyszli zobaczyć, co się stało. Przyszli do Jezusa i zastali człowieka, z którego wyszły złe duchy, ubranego i przy zdrowych zmysłach, siedzącego u nóg Jezusa. Strach ich ogarnął. 36 A ci, którzy wiedzieli, opowiedzieli im, w jaki sposób opętany został uzdrowiony. 37 Wtedy cała ludność okoliczna Gergezeńczyków prosiła Go, żeby odszedł od nich, ponieważ wielkim strachem byli przejęci. On więc wsiadł do łodzi i odpłynął z powrotem.
38 Człowiek zaś, z którego wyszły złe duchy, prosił Go, żeby mógł zostać przy Nim. Lecz [Jezus] odprawił go słowami: 39 „Wracaj do domu i opowiadaj wszystko, co Bóg uczynił z tobą”. Poszedł więc i głosił po całym mieście wszystko, co Jezus mu uczynił.

Kobieta cierpiąca na krwotok

40 Gdy Jezus powrócił, tłum przyjął Go z radością, bo wszyscy Go wyczekiwali. 41 A oto przyszedł człowiek, imieniem Jair, który był przełożonym synagogi. Upadł Jezusowi do nóg i prosił Go, żeby zaszedł do jego domu. 42 Miał bowiem córkę jedynaczkę, liczącą około dwunastu lat, która była bliska śmierci.
Gdy Jezus tam szedł, tłumy napierały na Niego. 43 A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi; całe swe mienie wydała na lekarzy, a żaden nie mógł jej uleczyć. 44 Podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza, a natychmiast ustał jej upływ krwi. 45 Lecz Jezus zapytał: „Kto się Mnie dotknął?” Gdy wszyscy się wypierali, Piotr powiedział: „Mistrzu, to tłumy zewsząd Cię otaczają i ściskają”. 46 Lecz Jezus rzekł: „Ktoś się Mnie dotknął, bo poznałem, że moc wyszła ode Mnie”. 47 Wtedy kobieta, widząc, że się nie ukryje, zbliżyła się drżąca i upadłszy przed Nim opowiedziała wobec całego ludu, dlaczego się Go dotknęła i jak natychmiast została uleczona. 48 Jezus rzekł do niej: „Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!”

Córka Jaira

49 Gdy On jeszcze mówił, przyszedł ktoś z domu przełożonego synagogi i oznajmił: „Twoja córka umarła, nie trudź już Nauczyciela!” 50 Lecz Jezus, słysząc to, rzekł: „Nie bój się; wierz tylko, a będzie ocalona”. 51 Gdy przyszedł do domu, nie pozwolił nikomu wejść z sobą, oprócz Piotra, Jakuba i Jana oraz ojca i matki dziecka. 52 A wszyscy płakali i żałowali jej. Lecz On rzekł: „Nie płaczcie, bo nie umarła, tylko śpi”. 53 I wyśmiewali Go, wiedząc, że umarła. 54 On zaś ująwszy ją za rękę rzekł głośno: „Dziewczynko, wstań!” 55 Duch jej powrócił, i zaraz wstała. Polecił też, aby jej dano jeść. 56 Rodzice jej osłupieli ze zdumienia, lecz On przykazał im, żeby nikomu nie mówili o tym, co się stało.

Reklamy