Biblia w rok – 18 października

Czytania na 18 października
Księga Jeremiasza 21 – 22
Księga Psalmów 114
Ewangelia wg św. Mateusza 7

*****

Księga Jeremiasza 21 – 22

PROROCTWA PRZECIW KRÓLOM I ZAPOWIEDŹ „SPRAWIEDLIWEJ ODROŚLI DAWIDOWEJ”

Zapowiedź upadku Sedecjasza i Jerozolimy

1 Słowo, które Pan skierował do Jeremiasza, gdy król Sedecjasz wysłał do niego Paszchura, syna Malkiasza, i kapłana Sofoniasza, syna Maasejasza, by mu powiedzieli: 2 „Poradź się Pana w naszym imieniu, bo Nabuchodonozor, król babiloński, wypowiedział nam wojnę. Może Pan znowu zacznie czynić na korzyść naszą dziwne rzeczy, tak że tamten odstąpi od nas”. 3 Jeremiasz zaś powiedział do nich: „Tak odpowiedzcie Sedecjaszowi: 4 To mówi Pan, Bóg Izraela: Oto odwrócę sprzęt wojenny, który macie w rękach, a którym walczycie z królem babilońskim i Chaldejczykami oblegającymi was z zewnątrz murów, i zgromadzę ich w środku tego miasta. 5 Ja sam będę walczył przeciw wam wyciągniętą ręką i mocnym ramieniem, z gniewem pełnym zapalczywości i wielką zawziętością. 6 I pobiję mieszkańców tego miasta, ludzi i zwierzęta; umrą na skutek wielkiej zarazy. 7 Następnie zaś – wyrocznia Pana – wydam Sedecjasza, króla judzkiego, jego sługi i lud, który ocaleje w tym mieście od zarazy, od miecza i od głodu, w ręce Nabuchodonozora, króla babilońskiego, oraz w ręce ich nieprzyjaciół i w ręce tych, co nastają na ich życie. Zabije on ich mieczem, nie będzie ich żałował, nie będzie miał litości ani miłosierdzia. 8 Do tego narodu zaś powiedz: To mówi Pan: Oto stawiam przed wami drogę życia i drogę śmierci. 9 Kto pozostanie w tym mieście, umrze od miecza, głodu i zarazy. Kto zaś wyjdzie, by się oddać w niewolę oblegającym was Chaldejczykom, będzie żył i otrzyma jako zdobycz własne życie. 10 Zwróciłem bowiem swoje oblicze na to miasto ku jego złu, a nie dobru – wyrocznia Pana. Będzie ono wydane w ręce króla babilońskiego, który spali je ogniem”.

Proroctwo przeciw dynastii królewskiej

11 Odnośnie do domu króla judzkiego:
Słuchajcie słowa Pańskiego!
12 Domu Dawida, to mówi Pan:
13 Oto Ja zwracam się do ciebie, Mieszkanko Doliny,
Skało na Równinie – wyrocznia Pana.
Wy, co mówicie: „Kto może wystąpić przeciw nam
i wkroczyć do naszych siedzib?”
14 Ukarzę was według plonu waszych uczynków
– wyrocznia Pana –
i w lesie jej podłożę ogień.
by pochłonął wszystko, co ją otacza”.

1 To mówi Pan: „Zejdź do domu króla judzkiego i powiedz tam te słowa! 2 Powiesz: Słuchaj słowa Bożego, królu judzki, który zasiadasz na tronie Dawida, ty, twoi słudzy i twój lud, który wchodzi przez te bramy. 3 To mówi Pan: Wypełniajcie prawo i sprawiedliwość, uwalniajcie uciśnionego z rąk ciemięzcy, obcego zaś, sieroty i wdowy nie uciskajcie ani nie czyńcie im gwałtu; krwi niewinnej nie rozlewajcie w tym miejscu! 4 Albowiem jeżeli wiernie wykonacie to polecenie, będą wchodzić bramami tego domu królowie zasiadający na tronie Dawida, wjeżdżając na wozach i koniach, oni, ich słudzy i ludzie. 5 Jeżeli zaś nie usłuchacie tych słów, przysięgam na siebie samego – wyrocznia Pana – dom ten zostanie obrócony w gruzy.
6 To mówi Pan o domu króla judzkiego:
Jesteś dla Mnie jak Gilead,
jak szczyt Libanu.
Naprawdę uczynię z ciebie pustynię,
miasto nie zamieszkałe.
7 Przygotuję niszczycieli na ciebie,
każdego ze swym sprzętem,
by ścięli najlepsze z twoich cedrów
i rzucili w ogień.
8 A gdy wielu ludzi będzie przechodziło obok tego miasta, powiedzą jeden do drugiego: „Dlaczego Pan postąpił w ten sposób z tym wielkim miastem?” 9 Odpowiedź będzie brzmiała: „Dlatego że oni porzucili przymierze Pana, Boga swego, a oddawali cześć bogom obcym i służyli im””.

Proroctwo o Joachezie (Szallumie)

10 Nie płaczcie nad zmarłym
ani nie lamentujcie nad nim!
Płaczcie gorzko nad tym, który odchodzi,
bo nie wróci już
ani nie ujrzy swej ziemi ojczystej.
11 Albowiem to mówi Pan o Szallumie, synu Jozjasza, królu judzkim, który objął panowanie na miejsce Jozjasza, swego ojca, a który opuścił to miejsce: 12 „Nie wróci już do niego, lecz umrze w miejscu, do którego go zaprowadzono, i nie ujrzy więcej tej ziemi”.

Proroctwo o Jojakimie

13 Biada temu, który fałszem buduje swój dom, pomijając sprawiedliwość,
a swoje wysokie komnaty – bezprawiem;
który każe swemu współziomkowi pracować darmo
i nie oddaje mu jego zarobku,
14 mówiąc: „Zbuduję sobie rozległy dom
i przestronne, wysokie komnaty;
wybiję sobie w nim okna,
otaczając je cedrowymi ramami
i pomaluję je na czerwono”.
15 Czy się w tym okazujesz królem,
że masz zapał do [budowania z] cedru?
A może twój ojciec nie jadł i nie pił?
Lecz on wykonywał prawo i sprawiedliwość
i dlatego zażywał pomyślności.
16 Występował w obronie uciśnionego i ubogiego –
wtedy powodziło mu się dobrze.
„Czy nie znaczy to: znać Mnie” – wyrocznia Pana.
17 Twoje zaś oczy i serce
pragną jedynie własnej korzyści,
przelania niewinnej krwi
i wywierania ucisku i gwałtu.
18 Dlatego to mówi Pan o Jojakimie, synu Jozjasza, królu judzkim:
„Nie będą go opłakiwać:
„Ach, mój bracie! Ach, siostro!”
Nie będą go opłakiwać:
„Ach, panie! Ach, majestacie!”
19 Będzie miał pogrzeb, jaki się sprawia osłowi:
będą go wlec i porzucą
poza bramami Jerozolimy.

Proroctwo przeciw Jerozolimie

20 Wejdź na Liban i krzycz,
a na Baszanie podnieś swój głos,
wołaj z Abarim,
bo zostali wyniszczeni wszyscy twoi ulubieńcy.
21 Mówiłem do ciebie, gdy zażywałaś pomyślności;
odpowiedziałaś: „Nie będę słuchać!”
Takie było twoje postępowanie od samej młodości,
że nie słuchałaś głosu mojego.
22 Wszyscy twoi pasterze staną się pastwą wiatru,
a twoi ulubieńcy pójdą w niewolę.
Tak, wtedy cię ogarnie wstyd i hańba
z powodu wszystkich twoich nieprawości.
23 Ty, co mieszkałaś na Libanie,
co uwiłaś sobie gniazdo wśród cedrów –
jak bardzo będziesz jęczeć, gdy przyjdą na ciebie boleści
podobne do bólów rodzącej kobiety”.

Proroctwo o Jechoniaszu

24 „Na moje życie – wyrocznia Pana –
nawet gdyby Jechoniasz, syn Jojakima, króla judzkiego,
był pierścieniem na mojej ręce prawej,
zerwałbym go stamtąd!
25 Wydam cię w ręce tych, co nastają na twe życie,
w ręce tych, przed którymi odczuwasz lęk,
w ręce Nabuchodonozora, króla babilońskiego,
w ręce Chaldejczyków.
26 Rzucę ciebie i twoją matkę,
która cię porodziła, do obcej ziemi,
w której się nie urodziliście –
i tam umrzecie.
27 Do kraju zaś, do którego będą stale pragnęli powrócić,
nie wrócą”.
28 Czy Jechoniasz jest naczyniem wyrzuconym,
potłuczonym naczyniem, którego nikt nie chce?
Dlaczego wypędzono go i jego potomstwo
i porzucono w kraju, którego nie znają?
29 Ziemio, ziemio, ziemio!
Słuchaj słowa Pańskiego!
30 To mówi Pan:
„Zapiszcie tego człowieka jako pozbawionego potomstwa,
jako męża, który nie zażyje szczęścia w swych dniach,
ponieważ żadnemu z jego potomków
nie uda się zasiąść na tronie Dawida
ani panować nad Judeą”.

Księga Psalmów 114

PSALM 114(113 A)

Cuda Boże przy wyjściu z Egiptu

1 Alleluja.
Gdy Izrael wychodził z Egiptu,
dom Jakuba – od ludu obcego,
2 przybytkiem jego stał się Juda,
Izrael jego królestwem.

3 Ujrzało morze i uciekło,
Jordan bieg swój odwrócił.
4 Góry skakały jak barany,
pagórki – niby jagnięta.

5 Cóż ci jest, morze, że uciekasz?
Czemu, Jordanie, bieg swój odwracasz?
6 Góry, czemu skaczecie jak barany,
pagórki – niby jagnięta?

7 Zadrżyj, ziemio, przed obliczem Pana całej ziemi,
przed obliczem Boga Jakubowego,
8 który zmienia opokę w oazę,
a skałę w krynicę wody.

Ewangelia wg św. Mateusza 7

Powściągliwość w sądzeniu. Obłuda

1 Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 2 Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. 3 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? 4 Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? 5 Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. 6 Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały.

Wytrwałość w modlitwie

7 Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. 8 Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. 9 Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? 10 Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? 11 Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą.

Złota zasada postępowania

12 Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.

Ciasna brama

13 Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. 14 Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!

Ostrzeżenie przed fałszywymi apostołami

15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. 16 Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? 17 Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. 18 Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. 19 Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. 20 A więc: poznacie ich po ich owocach.

Łudzenie samego siebie

21 Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. 22 Wielu powie Mi w owym dniu: „Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?” 23 Wtedy oświadczę im: „Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!”

Dobra lub zła budowa

24 Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. 25 Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. 26 Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. 27 Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”.
28 Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. 29 Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie.