Biblia w rok – 12 września

Czytania na 12 września
Księga Izajasza 15 – 16
Pieśń nad Pieśniami 4
Apokalipsa św Jana 17

*****

Księga Izajasza 15 – 16

Elegia nad Moabem

1 Wyrok na Moab;
o tak, w nocy spustoszone,
Ar-Moab zginęło!
O tak, w nocy spustoszone,
Kir-Moab zginęło!
2 Córa Dibonu wstąpiła
na wyżyny, by płakać;
nad Nebo i nad Medebą
Moab lamentuje.
Ostrzyżona każda jego głowa,
każda broda zgolona.
3 Na jego ulicach przywdziewają wór,
na jego dachach jęczą.
Na placach jego wszystko zawodzi,
we łzach się rozpływa.
4 Cheszbon i Eleale krzyknęły,
aż do Jahas słychać ich głos.
Dlatego drżą nerki Moabu,
zalękła się jego dusza.
5 Moje serce nad Moabem jęczy,
jego uchodźcy idą aż do Soar <Eglat Szeliszijja>.
O tak, drogą pod górę do Luchit
z płaczem wstępują!
O tak, na drodze do Choronaim
podnoszą krzyk rozpaczy!
6 Zaiste, wody Nimrim
stają się pustkowiem,
bo trawa wyschła, zniknęła murawa,
zabrakło zieleni.
7 Dlatego robią zapasy,
a swe zasoby przenoszą
za Potok Wierzbowy.
8 Zaprawdę, krzyk obiega
granice Moabu,
aż do Eglaim brzmi jego biadanie,
w Beer-Elim jego zawodzenie.
9 Doprawdy, wody Dimonu są pełne krwi,
bo zsyłam na Dimon dodatkowe klęski:
lwa na ocalonych z Moabu
i na pozostałych w kraju.

Ucieczka Moabitów do Judy

1 Poślijcie baranka
dla władcy krainy,
drogą przez pustynię
do góry Córy Syjonu!
2 Jak ptak odlatujący
gniazdo z piskląt wybrane,
tak będą córki moabskie
w przeprawie przez Arnon.
3 „Udziel nam rady,
podaj wskazówkę,
jak w nocy połóż twój cień
w samo południe.
Ukryj wygnańców,
nie zdradź tułaczy!
4 Niech znajdą gościnę u ciebie
rozbitki Moabu.
Bądź im ucieczką
przed pustoszycielem!”
Ponieważ znikł gnębiciel,
skończył się gwałt,
ciemięzcy zginęli z kraju,
5 utrwalony będzie tron w łaskawości,
i dzięki wierności zasiądzie na nim
pod namiotem Dawida
sędzia troskliwy o prawo
i dbały o sprawiedliwość!

Druga elegia o Moabitach

6 Słyszeliśmy o pysze Moabu,
że pyszny bez granic,
o jego zuchwałości i dumie, i popędliwej złości;
niesłuszne są jego przechwałki.
7 Przeto Moabici zawodzą nad Moabem,
wszyscy razem lamentują.
Za rodzynkowymi plackami z Kir-Chareset
tylko wzdychają strapieni.
8 Bo marnieją niwy Cheszbonu
i winnice Sibmy.
Władcy barbarzyńców rozrzucili
szlachetne jej winorośle,
co aż do Jazer dochodziły,
dosięgały pustyni;
jej krzewy rozprzestrzeniały się
aż poza morze.
9 Dlatego zapłaczę, jak płacze Jazer
nad winnicami Sibmy.
Zroszę cię swymi łzami,
o Cheszbon i Eleale,
bo na twe owoce i twe winobranie
padł krzyk wojenny.
10 Radość i wesele zniknęły
ze sadów. W winnicach
nie śpiewa się ani pokrzykuje.
Wina w tłoczniach nie wygniata
ten, który je tłoczył.
Ustały przyśpiewki.
11 Dlatego wnętrzności me jęczą,
jak cytra, nad Moabem,
i moje wnętrze nad Kir-Chares.
12 Może się Moab pokazywać,
może się męczyć na wyżynach,
może przyjść do swej świątyni,
by się pomodlić, lecz nic nie uzyska.

Wyrok na Moab

13 Taka jest mowa, którą od dawna wypowiedział Pan przeciw Moabowi. 14 Teraz zaś tak oświadcza Pan: „Za trzy lata, takie jak są lata najemnika, za nic poczytana będzie chwalebna moc Moabu z całą jego mnogą ludnością, a jego ostatki będą nikłe, słabe, nic nie znaczące”.

Pieśń nad Pieśniami 4

OBLUBIENIEC:

1 O jak piękna jesteś, przyjaciółko moja,
jakże piękna!
Oczy twe jak gołębice
za twoją zasłoną.
Włosy twe jak stado kóz
falujące na górach Gileadu.
2 Zęby twe jak stado owiec strzyżonych,
gdy wychodzą z kąpieli:
każda z nich ma bliźniaczą,
nie brak żadnej.
3 Jak wstążeczka purpury wargi twe
i usta twe pełne wdzięku.
Jak okrawek granatu skroń twoja
za twoją zasłoną.
4 Szyja twoja jak wieża Dawida,
warownie zbudowana;
tysiąc tarcz na niej zawieszono,
wszystką broń walecznych.
5 Piersi twe jak dwoje koźląt,
bliźniąt gazeli,
co pasą się pośród lilii.
6 Nim wiatr wieczorny powieje
i znikną cienie,
pójdę ku górze mirry,
ku pagórkowi kadzidła.
7 Cała piękna jesteś, przyjaciółko moja,
i nie ma w tobie skazy.
8 Z Libanu przyjdź, oblubienico,
z Libanu przyjdź i zbliż się!
Zstąp ze szczytu Amany,
z wierzchołka Seniru i Hermonu,
z jaskiń lwów,
z gór lampartów.
9 Oczarowałaś me serce, siostro ma, oblubienico,
oczarowałaś me serce
jednym spojrzeniem twych oczu,
jednym paciorkiem twych naszyjników.
10 Jak piękna jest miłość twoja,
siostro ma, oblubienico,
o ileż słodsza jest miłość twoja od wina,
a zapach olejków twych nad wszystkie balsamy!
11 Miodem najświeższym ociekają wargi twe, oblubienico,
miód i mleko pod twoim językiem,
a zapach twoich szat
jak woń Libanu.
12 Ogrodem zamkniętym jesteś, siostro ma, oblubienico,
ogrodem zamkniętym, źródłem zapieczętowanym.
13 Pędy twe – granatów gaj,
z owocem wybornym kwiaty henny i nardu:
14 nard i szafran, wonna trzcina i cynamon,
i wszelkie drzewa żywiczne,
mirra i aloes, i wszystkie najprzedniejsze balsamy.
15 [Tyś] źródłem mego ogrodu, zdrojem wód żywych
spływających z Libanu.

OBLUBIENICA:

16 Powstań, wietrze północny, nadleć, wietrze z południa,
wiej poprzez ogród mój, niech popłyną jego wonności!
Niech wejdzie miły mój do swego ogrodu
i spożywa jego najlepsze owoce!

Apokalipsa św Jana 17

KARA NA „WIELKI BABILON”

Wielka Nierządnica

1 Potem przyszedł jeden z siedmiu aniołów, mających siedem czasz,
i tak odezwał się do mnie:
„Chodź, ukażę ci wyrok na Wielką Nierządnicę,
która siedzi nad wielu wodami, 2 z którą nierządu się dopuścili królowie ziemi,
a mieszkańcy ziemi się upili
winem jej nierządu”.
3 I zaniósł mnie w stanie zachwycenia na pustynię.
I ujrzałem Niewiastę siedzącą na Bestii szkarłatnej,
pełnej imion bluźnierczych,
mającej siedem głów i dziesięć rogów.
4 A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat,
cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły,
miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości
i brudów swego nierządu.
5 A na jej czole wypisane imię – tajemnica:
„Wielki Babilon.
Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi”.
6 I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jezusa,
a widząc ją bardzo się zdumiałem.
7 I rzekł do mnie anioł:
„Czemu się zdumiałeś?
Ja ci wyjaśnię tajemnicę Niewiasty
i Bestii, która ją nosi,
a ma siedem głów i dziesięć rogów.
8 Bestia, którą widziałeś, była i nie ma jej,
ma wyjść z Czeluści, i zdąża na zagładę.
A zdumieją się mieszkańcy ziemi,
ci, których imię nie jest zapisane w księdze życia
od założenia świata –
spoglądając na Bestię,
iż była i nie ma jej, a ma przybyć.
9 Tu trzeba zrozumienia, o mający mądrość!
Siedem głów to jest siedem gór tam,
gdzie siedzi na nich Niewiasta.
10 I siedmiu jest królów:
pięciu upadło,
jeden istnieje,
inny jeszcze nie przyszedł,
a kiedy przyjdzie, ma na krótko pozostać.
11 A Bestia, która była i nie ma jej,
i ona jest ósmym,
a jest spośród siedmiu
i zdąża na zagładę.
12 A dziesięć rogów, które widziałeś, to dziesięciu jest królów,
którzy władzy królewskiej jeszcze nie objęli,
lecz wezmą władzę jakby królowie na jedną godzinę wraz z Bestią.
13 Ci mają jeden zamysł,
a potęgę i władzę swą dają oni Bestii.
14 Ci będą walczyć z Barankiem,
a Baranek ich zwycięży,
bo Panem jest panów
i Królem królów –
a także ci, co z Nim są:
powołani, wybrani i wierni”.
15 I rzecze do mnie:
„Wody, które widziałeś,
gdzie Nierządnica ma siedzibę,
to są ludy i tłumy,
narody i języki.
16 A dziesięć rogów, które widziałeś,
i Bestia –
ci nienawidzić będą Nierządnicy
i sprawią, że będzie spustoszona i naga,
i będą jedli jej ciało,
i spalą ją ogniem,
17 bo Bóg natchnął ich serca, aby wykonali Jego zamysł,
i to jeden zamysł wykonali –
i dali Bestii królewską swą władzę,
aż Boże słowa się spełnią.
18 A Niewiasta, którą widziałeś, jest to Wielkie Miasto,
mające władzę królewską nad królami ziemi”.

Reklamy