Biblia w rok – 21 grudnia

Czytania na 21 grudnia
Księga Abdiasza
Księga Psalmów 72
List św. Jakuba 3

*****

Księga Abdiasza

WIDZENIE ABDIASZA

Tytuł

1 Widzenie Abdiasza.

Wprowadzenie

Tak rzekł Pan Bóg przeciw Edomowi.
Wieść usłyszeliśmy od Pana,
a posłaniec wysłany został do narodów:
„Powstańcie! Podniesiemy się przeciwko niemu. Do boju!”

Wyrok przeciwko Edomowi

2 „Spójrz! Małym uczyniłem cię wśród narodów.
Wzgardzony jesteś ogromnie.
3 A pycha serca twego zwiodła ciebie,
który mieszkasz w jaskiniach skalnych,
który na wysokości założyłeś swoją siedzibę,
który mówisz w swym sercu:
„Któż mię strąci na ziemię?”
4 Choćbyś wzniósł się jak orzeł,
i choćbyś nawet między gwiazdami założył swoje gniazdo –
stamtąd Ja strącę ciebie –
wyrocznia Pana.

Spustoszenie Edomu

5 Jeśli złodzieje wtargną do ciebie
albo rabusie w nocy,
jakże bardzo zostaniesz złupiony!
Czyż nie zrabują, ile tylko zdołają?
Jeżeli winobrańcy przychodzą do ciebie,
czyż zostawią cokolwiek?
6 Jakże mocno obszukają Ezawa;
przetrząsną jego tajemne skarbce!
7 Aż do granicy pędzić cię będą.
Wszyscy sprzymierzeńcy cię zwiodą.
Oszukają cię przyjaciele twoi.
Ci, którzy jedzą chleb twój, zastawią sidła pod twoje nogi.
„Nie ma on roztropności”.

Całkowita zagłada Edomu

8 Czyż nie stanie się w owym dniu – wyrocznia Pana –
że wygubię mądrych z Edomu i zrozumienie z góry Ezawa?
9 I porażeni zostaną mocarze twoi, Temanie!
Albowiem wycięty zostanie [wszelki] człowiek z góry Ezawa –
z powodu zbrodni.

Wielka zbrodnia Edomitów

10 Z powodu gwałtu
wobec brata twego, Jakuba,
okryje cię hańba
i wycięty zostaniesz na wieki.
11 W dniu, gdy stanąłeś przeciwko niemu,
w dniu, gdy wrogowie w niewolę brali jego wojska,
a cudzoziemcy wkraczali w jego bramy
i o Jerozolimę los rzucali –
także ty byłeś jak jeden z nich.
12 Nie ciesz się widokiem brata twego w dzień jego nieszczęścia!
I nie wyśmiewaj się z synów Judy w dzień ich upadku!
I nie pysznij się chełpliwymi słowami w dzień ucisku!
13 Nie wdzieraj się w bramę ludu mojego w dzień jego klęski!
Nie ciesz się także ty widokiem jego nieszczęścia
w dzień jego klęski!
I nie wyciągaj rąk po jego bogactwa w dzień jego klęski!
14 I nie stawaj na rozstaju dróg dla wygubienia jego ocalonych!
Ani nie wydawaj pozostałych z niego przy życiu w dzień ucisku!

„Dzień Pański”

15 Albowiem bliski jest dzień Pański przeciwko wszystkim narodom.
Jak ty czyniłeś, tak będą postępować wobec ciebie:
[odpowiedzialność za] czyny twoje spadnie na twoją głowę.

Sąd nad narodami i triumf Izraela

16 Albowiem jak wy piliście na świętej mojej górze,
tak pić będą wszystkie narody bez wytchnienia;
i pić będą, i wyliżą do dna;
i będą, jak gdyby nie były.
17 Lecz na górze Syjon będzie ocalenie i będzie ona święta,
a dom Jakuba posiądzie tych, którzy go złupili.
18 I stanie się dom Jakuba ogniem,
a dom Józefa płomieniem,
dom zaś Ezawa słomą: i rozpalą się przeciwko nim, i pożrą ich,
a nie zostanie nawet szczątku z domu Ezawa –
gdyż Pan powiedział.

Posiadłości odrodzonego Izraela

19 I posiądą Negeb, górę Ezawa, i Szefelę, kraj Filistynów,
i posiądą ziemie Efraima i ziemie Samarii,
a Beniamin posiądzie Gilead.
20 Wygnańcy zaś tego wojska z synów Izraela posiądą Kanaan aż do Sarepty,
wygnańcy zaś z Jerozolimy, którzy przebywają w Sefarad
posiądą miasta Negebu.
21 I wkroczą ocaleni na górę Syjon,
aby sądzić górę Ezawa.
I będzie dla Pana królestwo!”

Księga Psalmów 72

PSALM 72(71)

Królestwo Mesjasza

1 Salomonowy.
O Boże, przekaż Twój sąd królowi
i Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
2 Niech sądzi sprawiedliwie Twój lud
i ubogich Twoich – zgodnie z prawem!
3 Niech góry przyniosą ludowi pokój,
a wzgórza – sprawiedliwość!
4 Otoczy opieką uciśnionych z ludu,
ratować będzie dzieci ubogich,
a zetrze ciemiężyciela.
5 I będzie trwał długo jak słońce,
jak księżyc przez wszystkie pokolenia.
6 Zstąpi jak deszcz na trawę,
jak deszcz rzęsisty, co nawadnia ziemię.
7 Za dni jego zakwitnie sprawiedliwość
i wielki pokój, dopóki księżyc nie zgaśnie.

8 I panować będzie od morza do morza,
od Rzeki aż po krańce ziemi.
9 Nieprzyjaciele będą mu się kłaniać,
a jego przeciwnicy pył będą lizali.
10 Królowi Tarszisz i wysp
przyniosą dary,
królowie Szeby i Saby
złożą daninę.
11 I oddadzą mu pokłon wszyscy królowie,
wszystkie narody będą mu służyły.

12 Wyzwoli bowiem wołającego biedaka
i ubogiego, i bezbronnego.
13 Zmiłuje się nad nędzarzem i biedakiem
i ocali życie ubogich:
14 uwolni ich życie od krzywdy i ucisku,
a krew ich cenna będzie w jego oczach.
15 Przeto będzie żył i dadzą mu złoto z Saby,
zawsze będą się modlić za niego,
nieustannie mu błogosławić.

16 Obfitość zboża niech będzie na ziemi,
szczyty gór niech zaszumią [lasami]!
Jak Liban [niech wzrasta] plon jego,
niech zakwitną jego łodygi jak polna trawa!
17 Imię jego niech trwa na wieki;
jak długo świeci słońce, niech wzrasta jego imię!
Niech się wzajemnie nim błogosławią!
Niech wszystkie narody ziemi życzą mu szczęścia!

18 Błogosławiony Pan, Bóg Izraela,
który sam jeden czyni cuda!
19 Błogosławione na wieki chwalebne Jego imię;
niech się cała ziemia napełni Jego chwałą!
Niech się tak stanie – niech się stanie!

20 (Skończyły się modlitwy Dawida, syna Jessego).

List św. Jakuba 3

Grzechy języka

1 Niech zbyt wielu z was nie uchodzi za nauczycieli, moi bracia, bo wiecie, iż tym bardziej surowy czeka nas sąd. 2 Wszyscy bowiem często upadamy. Jeśli kto nie grzeszy mową, jest mężem doskonałym, zdolnym utrzymać w ryzach także całe ciało. 3 Jeżeli przeto zakładamy koniom wędzidła do pysków, by nam były posłuszne, to kierujemy całym ich ciałem. 4 Oto nawet okrętom, choć tak są potężne i tak silnymi wichrami miotane, niepozorny ster nadaje taki kierunek, jak odpowiada woli sternika. 5 Tak samo język, mimo że jest małym członkiem, ma powód do wielkich przechwałek. Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. 6 Tak i język jest ogniem, sferą nieprawości. Język jest wśród wszystkich naszych członków tym, co bezcześci całe ciało i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala krąg życia. 7 Wszystkie bowiem gatunki zwierząt i ptaków, gadów i stworzeń morskich można ujarzmić i rzeczywiście ujarzmiła je natura ludzka. 8 Języka natomiast nikt z ludzi nie potrafi okiełznać, to zło niestateczne, pełne zabójczego jadu. 9 Przy jego pomocy wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże. 10 Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak być nie może, bracia moi! 11 Czyż z tej samej szczeliny źródła wytryska woda słodka i gorzka? 12 Czy może, bracia moi, drzewo figowe rodzić oliwki albo winna latorośl figi? Także słone źródło nie może wydać słodkiej wody.

Prawdziwa mądrość

13 Kto spośród was jest mądry i rozsądny? Niech wykaże się w swoim nienagannym postępowaniu uczynkami dokonanymi z łagodnością właściwą mądrości! 14 Natomiast jeżeli żywicie w sercach waszych gorzką zazdrość i skłonność do kłótni, to nie przechwalajcie się i nie sprzeciwiajcie się kłamstwem prawdzie! 15 Nie na tym polega zstępująca z góry mądrość, ale mądrość ziemska, zmysłowa i szatańska. 16 Gdzie bowiem zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek. 17 Mądrość zaś [zstępująca] z góry jest przede wszystkim czysta, dalej, skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy. 18 Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój.

Reklamy