Biblia w rok – 7 października

Czytania na 7 października
Księga Izajasza 65 – 66
Księga Psalmów 105,24-45
Ewangelia wg św. Łukasza 20

*****

Księga Izajasza 65 – 66

Rozprawa Boga z bałwochwalcami

1 „Przystępny byłem dla tych, co o Mnie nie dbali,
tym, którzy Mnie nie szukali, dałem się znaleźć.
Mówiłem: „Oto jestem, jestem!” do narodu,
który nie wzywał mego imienia.
2 Codziennie wyciągałem ręce
do ludu buntowniczego i niesfornego,
który postępował drogą zła,
ze swoimi zachciankami.
3 To lud, co Mnie pobudzał do gniewu
bez ustanku a bezczelnie,
składając ofiary w gajach
i paląc kadzidło na cegłach,
4 przebywając w grobowcach
i spędzając noce w zakamarkach,
jedząc wieprzowe mięso
i nieczyste potrawy z sosem w swych misach.
5 To lud, który mówił: „Odejdź,
nie przystępuj do mnie,
bo uczyniłbym cię poświęconym”.
To [wywołuje] dym w moich nozdrzach,
ogień płonący przez cały dzień.
6 Oto mam przed sobą zapisane [wszystko].
Nie spocznę, dopóki im nie odpłacę,
<a odpłacę im pełną miarą>
7 za ich winy i za winy ich ojców,
za wszystkie razem, mówi Pan,
za to, że palili kadzidło na górach
i znieważali Mnie na pagórkach.
Wymierzę im należność za uczynki
przedtem wyliczone – pełną miarą.
8 Tak mówi Pan:
Gdy znajdzie się dojrzały sok w winnych jagodach,
mówią „Nie niszczyć ich, bo to błogosławieństwo”.
Podobnie uczynię przez wzgląd na moje sługi,
aby nie zniszczyć wszystkiego.
9 Z Jakuba wywiodę potomstwo,
z Judy – dziedzica mych gór.
Moi wybrani odziedziczą krainę
i moi słudzy mieszkać tam będą.
10 Stanie się Saron pastwiskiem dla trzody,
a dolina Akor – wygonem dla bydła,
na korzyść mego ludu, co Mnie poszukuje.
11 Lecz was, którzy porzucacie Pana,
zapominacie o mojej świętej górze,
nakrywacie stół na cześć Gada
i napełniacie czarkę wina na cześć Meniego,
12 was przeznaczam pod miecz;
wszyscy padniecie w rzezi,
ponieważ wołałem, a nie odpowiedzieliście,
przemawiałem, a nie słuchaliście.
Dopuściliście się zła w moich oczach
i wybraliście to, co Mi się nie podoba.
13 Dlatego tak mówi Pan Bóg:
Oto moi słudzy jeść będą,
a wy będziecie łaknąć.
Oto moi słudzy pić będą,
a wy będziecie cierpieć pragnienie.
Oto moi słudzy weselić się będą,
a wy będziecie wstyd odczuwać.
14 Oto moi słudzy śpiewać będą
z radości serdecznej,
a wy jęczeć będziecie z bólu serdecznego
i zawodzić będziecie zgnębieni na duchu.

Odpłata ostateczna

15 Pozostawicie swe imię
moim wybranym na przekleństwo:
<Tak niechaj cię zabije Pan Bóg!>
Sługom zaś moim nadadzą inne imię.
16 Kto w kraju zechce cię pobłogosławić,
wypowie swe błogosławieństwo przez Boga prawdy.
Kto w kraju będzie przysięgał,
przysięgać będzie na Boga wiernego;
bo dawne udręki pójdą w zapomnienie
i będą zakryte przed mymi oczami.
17 Albowiem oto Ja stwarzam
nowe niebiosa i nową ziemię;
nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów
ani na myśl one nie przyjdą.
18 Przeciwnie, będzie radość i wesele na zawsze
z tego, co Ja stworzę;
bo oto Ja uczynię z Jerozolimy wesele
i z jej ludu – radość.
19 Rozweselę się z Jerozolimy
i rozraduję się z jej ludu.
Już się nie usłyszy w niej
odgłosów płaczu ni krzyku narzekania.
20 Nie będzie już w niej niemowlęcia,
mającego żyć tylko kilka dni,
ani starca, który by nie dopełnił swych lat;
bo najmłodszy umrze jako stuletni,
a nie osiągnąć stu lat będzie znakiem klątwy.
21 Zbudują domy i mieszkać w nich będą,
zasadzą winnice i będą jedli z nich owoce.
22 Nie będą budować, żeby kto inny zamieszkał,
nie będą sadzić, żeby kto inny się karmił.
Bo na wzór długowieczności drzewa
będzie długowieczność mego ludu;
i moi wybrani długo używać będą
tego, co uczynią ich ręce.
23 Nie będą się trudzić na próżno
ani płodzić dzieci na zgubę,
bo plemieniem błogosławionych przez Pana
są oni sami, i potomkowie ich wraz z nimi.
24 I będzie tak, iż zanim zawołają,
Ja im odpowiem;
oni jeszcze mówić będą,
a Ja już wysłucham.
25 Wilk i baranek paść się będą razem;
lew też będzie jadał słomę jak wół;
a wąż będzie miał proch ziemi jako pokarm.
Zła czynić nie będą ani zgubnie działać
na całej świętej mej górze” – mówi Pan.

Prawdziwy kult Boga

1 Tak mówi Pan:
„Niebiosa są moim tronem,
a ziemia podnóżkiem nóg moich.
Jakiż to dom możecie Mi wystawić
i jakież miejsce dać Mi na mieszkanie?
2 Przecież moja ręka to wszystko uczyniła
i do Mnie należy to wszystko
– wyrocznia Pana.
Ale Ja patrzę na tego,
który jest biedny i zgnębiony na duchu,
i który z drżeniem czci moje słowo.

Przeciw obcym domieszkom do kultu

3 Jest taki, co zabija w ofierze wołu, a morduje człowieka;
ofiaruje barana, a psu łeb ukręca;
składa ofiarę z pokarmów, ale też z krwi wieprzowej;
pali kadzidło, ale czci bóstwo nieprawe.
Podobnie jak oni obrali sobie drogi
i dusze ich upodobały sobie obrzydłych bożków,
4 tak Ja również wybiorę dla nich utrapienia
i sprowadzę na nich zło, którego się obawiają,
ponieważ wołałem, a nikt nie odpowiadał,
mówiłem, a nie słuchali.
Owszem, czynili zło w oczach moich
i wybrali to, co Mi się nie podoba”.

Poemat pocieszający

5 Słuchajcie słowa Pana,
którzy z drżeniem czcicie Jego słowo.
Powiedzieli bracia wasi, którzy was nienawidzą,
którzy was odpychają przez wzgląd na moje imię:
„Niech Pan pokaże swoją chwałę,
żebyśmy oglądali waszą radość”.
Lecz oni okryją się wstydem.
6 Odgłos wrzawy z miasta,
głos ze świątyni –
to głos Pana, który oddaje zapłatę
swoim nieprzyjaciołom.
7 Zanim odczuła skurcze porodu, powiła dziecię,
zanim nadeszły jej bóle, urodziła chłopca.
Kto słyszał coś podobnego?
8 Kto widział takie jak te rzeczy?
Czyż kraj się rodzi jednego dnia?
Czyż naród rodzi się od razu?
Bo Syjon ledwie zaczął rodzić,
a już wydał na świat swe dzieci.
9 Czyżbym Ja, który otwieram łono matki,
nie sprawił urodzenia dziecka? – mówi Pan.
Czyżbym Ja, który sprawiam poród,
zamykał łono? – mówi twój Bóg.
10 Radujcie się wraz z Jerozolimą,
weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie!
Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy,
którzyście się nad nią smucili,
11 ażebyście ssać mogli aż do nasycenia
z piersi jej pociech;
ażebyście ciągnęli mleko z rozkoszą
z pełnej piersi jej chwały.
12 Tak bowiem mówi Pan:
„Oto Ja skieruję do niej
pokój jak rzekę
i chwałę narodów –
jak strumień wezbrany.
Ich niemowlęta będą noszone na rękach
i na kolanach będą pieszczone.
13 Jak kogo pociesza własna matka,
tak Ja was pocieszać będę;
w Jerozolimie doznacie pociechy”.
14 Na ten widok rozraduje się serce wasze,
a kości wasze nabiorą świeżości jak murawa.
Ręka Pana da się poznać Jego sługom,
a gniew – Jego nieprzyjaciołom.
15 Bo oto Pan przybywa w ogniu,
a Jego rydwany [pędzą] jak burza,
by zaspokoić swój gniew pożogą
i groźby swoje płomieniami ognia.
16 Bo Pan dokona sądu ogniem,
i mieczem swym [ukarze] wszelkie ciało,
tak iż wielu będzie pobitych przez Pana.

Przeciw pogańskim praktykom

17 Ci, którzy się poświęcają i oczyszczają,
by wejść do ogrodów za innym, który już jest w środku,
którzy jedzą wieprzowe mięso i płazy, i myszy,
zginą razem – wyrocznia Pana.

Przepowiednie o rzeczach przyszłych

18 A Ja znam ich czyny i zamysły. Przybędę, by zebrać wszystkie narody i języki; przyjdą i ujrzą moją chwałę. 19 Ustanowię u nich znak i wyślę niektórych ocalałych z nich do narodów Tarszisz, Put, Meszek i Rosz, Tubal i Jawan, do wysp dalekich, które nie słyszały mojej sławy ani nie widziały mojej chwały. Oni ogłoszą chwałę moją wśród narodów.
20 Z wszelkich narodów przyprowadzą jako dar dla Pana wszystkich waszych braci – na koniach, na wozach, w lektykach, na mułach i na dromaderach – na moją świętą górę w Jeruzalem – mówi Pan – podobnie jak Izraelici przynoszą ofiarę z pokarmów w czystych naczyniach do świątyni Pana. 21 Z nich także wezmę sobie niektórych jako kapłanów i lewitów – mówi Pan.
22 Bo jak nowe niebiosa i nowa ziemia,
które Ja uczynię,
trwać będą przede Mną – wyrocznia Pana –
tak będzie trwało wasze potomstwo i wasze imię.
23 Sprawdzi się to, że każdego miesiąca podczas nowiu
i każdego tygodnia w szabat,
przyjdzie każdy człowiek, by Mi oddać pokłon
– mówi Pan.
24 A gdy wyjdą, ujrzą trupy ludzi,
którzy się zbuntowali przeciwko Mnie:
bo robak ich nie zginie,
i nie zagaśnie ich ogień,
i będą oni odrazą
dla wszelkiej istoty żyjącej”.

Księga Psalmów 105,24-45

PSALM 105(104)

Bóg wierny przymierzu z Abrahamem

1 24 Licznie rozmnożył swój naród,
uczynił go mocniejszym od jego wrogów.
25 Ich to serce odmienił, ażeby znienawidzili lud Jego
i wobec Jego sług postępowali zdradziecko.
26 Wtedy posłał sługę swojego, Mojżesza,
i Aarona, którego sobie wybrał.
27 Oni okazali w Egipcie Jego znaki
i cuda w krainie Chama.
28 Zesłał ciemności i nastał mrok,
lecz nie przestrzegali słów Jego.
29 W krew zamienił ich wody
i pozabijał ich ryby.
30 Od żab się zaroiła ich ziemia,
[nawet] w komnatach ich królów.
31 Rzekł, i robactwo się zjawiło,
komary w całym ich kraju.
32 Zesłał im grad zamiast deszczu
i ogień palący na ich ziemię.
33 Poraził im winorośle i figowce
i drzewa połamał w ich kraju.
34 Rzekł, i nadciągnęła szarańcza,
niezliczone mnóstwo świerszczy.
35 Pożarły one całą trawę w ich kraju
i zjadły płody na ich roli.
36 Pobił wszystkich pierworodnych w ich ziemi,
pierwociny całej ich siły.
37 A tamtych wyprowadził ze srebrem i złotem
i nie było słabego w Jego pokoleniach.
38 Egipcjanie byli radzi z ich wyjścia,
bo lęk ich ogarnął przed nimi.

39 Chmurę rozpostarł jako osłonę
i ogień, by świecił wśród nocy.
40 Prosili i przywiódł przepiórki,
i nasycił ich chlebem z nieba.
41 Rozdarł skałę i spłynęła woda,
popłynęła w pustyni jak rzeka.
42 Pamiętał bowiem o swym świętym słowie,
[danym] Abrahamowi, słudze swojemu.
43 I wyprowadził lud swój wśród radości,
wśród wesela – swoich wybranych.
44 I darował im ziemie narodów,
i zawładnęli owocem pracy ludów,
45 by strzegli Jego przykazań
i prawa zachowywali.
Alleluja.

Ewangelia wg św. Łukasza 20

Pytanie o władzę

1 Pewnego dnia, kiedy nauczał lud w świątyni i głosił Dobrą Nowinę, podeszli arcykapłani i uczeni w Piśmie wraz ze starszymi 2 i zapytali Go: „Powiedz nam, jakim prawem to czynisz albo kto Ci dał tę władzę?” 3 Odpowiedział im: „Ja też zadam wam pytanie. Powiedzcie Mi: 4 Czy chrzest Janowy pochodził z nieba, czy też od ludzi?” 5 Oni zastanawiali się i mówili między sobą: „Jeśli powiemy: „Z nieba”, zarzuci nam: „Dlaczego nie uwierzyliście mu?” 6 A jeśli powiemy: „Od ludzi”, cały lud nas ukamienuje, bo jest przekonany, że Jan był prorokiem”. 7 Odpowiedzieli więc, że nie wiedzą, skąd pochodził. 8 Wtedy Jezus im rzekł: „To i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię”.

Przypowieść o przewrotnych rolnikach

9 I zaczął mówić do ludu tę przypowieść: „Pewien człowiek założył winnicę, oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał na dłuższy czas. 10 W odpowiedniej porze wysłał sługę do rolników, aby mu oddali jego część z plonu winnicy. Lecz rolnicy obili go i odesłali z niczym. 11 Ponownie posłał drugiego sługę. Lecz i tego obili, znieważyli i odesłali z niczym. 12 Posłał jeszcze trzeciego; tego również pobili do krwi i wyrzucili. 13 Wówczas rzekł pan winnicy: „Co mam począć? Poślę mojego syna ukochanego, chyba go uszanują”. 14 Lecz rolnicy, zobaczywszy go, naradzali się między sobą mówiąc: „To jest dziedzic, zabijmy go, a dziedzictwo stanie się nasze”. 15 I wyrzuciwszy go z winnicy, zabili. Co więc uczyni z nimi właściciel winnicy? 16 Przyjdzie i wytraci tych rolników, a winnicę da innym”. Gdy to usłyszeli, zawołali: „Nie, nigdy!” 17 On zaś spojrzał na nich i rzekł: „Cóż więc znaczy to słowo Pisma: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła? 18 Każdy, kto upadnie na ten kamień, rozbije się, a na kogo on spadnie, zmiażdży go”.
19 W tej samej godzinie uczeni w Piśmie i arcykapłani chcieli koniecznie dostać Go w swoje ręce, lecz bali się ludu. Zrozumieli bowiem, że przeciwko nim skierował tę przypowieść.

Sprawa podatku

20 Śledzili Go więc i nasłali na Niego szpiegów. Ci udawali pobożnych i mieli podchwycić Go w mowie, aby Go wydać zwierzchności i władzy namiestnika. 21 Zapytali Go więc: „Nauczycielu, wiemy, że słusznie mówisz i uczysz, i nie masz względu na osobę, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz. 22 Czy wolno nam płacić podatek Cezarowi, czy nie?” 23 On przejrzał ich podstęp i rzekł do nich: 24 „Pokażcie Mi denara. Czyj nosi obraz i napis?” Odpowiedzieli: „Cezara”. 25 Wówczas rzekł do nich: „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. 26 I nie mogli podchwycić Go w żadnym słowie wobec ludu. Zmieszani Jego odpowiedzią, zamilkli.

Sprawa zmartwychwstania

27 Wówczas podeszło do Niego kilku saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go 28 w ten sposób: „Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny, niech jego brat weźmie wdowę i niech wzbudzi potomstwo swemu bratu. 29 Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i umarł bezdzietnie. 30 Wziął ją drugi, 31 a potem trzeci, i tak wszyscy pomarli, nie zostawiwszy dzieci. 32 W końcu umarła ta kobieta. 33 Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie żoną? Wszyscy siedmiu bowiem mieli ją za żonę”.
34 Jezus im odpowiedział: „Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. 35 Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. 36 Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania. 37 A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa „O krzaku”, gdy Pana nazywa Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba. 38 Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją”. 39 Na to rzekli niektórzy z uczonych w Piśmie: „Nauczycielu, dobrześ powiedział”, 40 bo już o nic nie śmieli Go pytać.

Mesjasz Synem Bożym

41 Natomiast On rzekł do nich: „Jak można twierdzić, że Mesjasz jest synem Dawida? 42 Przecież sam Dawid mówi w Księdze Psalmów: Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej, 43 aż położę nieprzyjaciół Twoich jako podnóżek pod Twoje stopy. 44 Dawid nazywa Go Panem: jak zatem może On być [tylko] jego synem?”

Ostrzeżenie przed uczonymi w Piśmie

45 Gdy cały lud się przysłuchiwał, rzekł do swoich uczniów: 46 „Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. 47 Objadają oni domy wdów i dla pozoru długo się modlą. Ci tym surowszy dostaną wyrok”.