Biblia w rok – 19 października

Czytania na 19 października
Księga Jeremiasza 23 – 24
Księga Psalmów 115
Ewangelia wg św. Mateusza 8

*****

Księga Jeremiasza 23 – 24

Zapowiedź zbawienia w czasach mesjańskich

1 „Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają
owce mojego pastwiska – wyrocznia Pana.
2 Dlatego to mówi Pan, Bóg Izraela,
o pasterzach, którzy mają paść mój naród:
Wy rozproszyliście moją trzodę,
rozpędziliście i nie zatroszczyliście się o nią;
oto Ja się zatroszczę
o nieprawość waszych uczynków – wyrocznia Pana.
3 Ja sam zbiorę resztę swego stada
ze wszystkich krajów, do których je wypędziłem.
Sprowadzę je na ich pastwisko,
by miały coraz liczniejsze potomstwo.
4 Ustanowię zaś nad nimi pasterzy, by je paśli;
i nie będą się już więcej lękać ani trwożyć,
ani trzeba będzie szukać którejkolwiek – wyrocznia Pana.
5 Oto nadejdą dni – wyrocznia Pana –
kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą.
Będzie panował jako król, postępując roztropnie,
i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi.
6 W jego dniach Juda dostąpi zbawienia,
a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie.
To zaś będzie imię, którym go będą nazywać:
„Pan naszą sprawiedliwością”.
7 Dlatego oto nadejdą dni – wyrocznia Pana –
kiedy nie będą już mówić: „Na życie Pana,
który wyprowadził synów Izraela z ziemi egipskiej”,
8 lecz raczej: „Na życie Pana, który wyprowadził
i przywrócił pokolenie domu Izraela
z ziemi północnej i ze wszystkich ziem,
po których ich rozproszył”,
tak że będą mogli mieszkać w swej ziemi”.

PRZECIW FAŁSZYWYM PROROKOM

Powszechne zepsucie

9 O prorokach.
Rozdziera się serce we mnie,
wszystkie moje członki ogarnia drżenie,
jestem jak człowiek pijany,
jak człowiek przesycony winem –
z powodu Pana i Jego świętych słów.
10 „Kraj bowiem przepełniony jest cudzołożnikami
<tak, cały kraj pogrążony jest w smutku z powodu przekleństwa,
wyschły pastwiska stepowe>,
ich zabiegi zmierzają ku złemu,
ich siłą jest nieprawość.
11 Albowiem nawet prorok, nawet kapłan postępują haniebnie,
nawet w moim domu znalazłem ich nieprawość – wyrocznia Pana.
12 Dlatego będzie ich droga dla nich
gruntem śliskim,
na którym się potkną w ciemnościach i upadną.
Albowiem ześlę na nich nieszczęście
w roku, w którym ich nawiedzę – wyrocznia Pana.

Zepsucie proroków

13 Także wśród proroków Samarii
widziałem szaleństwo:
prorokowali w imię Baala
i zwodzili mój naród, Izraela.
14 A wśród proroków Jerozolimy
widziałem obrzydliwość:
cudzołóstwo, zatwardziałość w kłamstwie
i popieranie złoczyńców,
przy czym nikt się nie nawraca ze swej niegodziwości.
Stali się oni wszyscy dla Mnie jakby Sodomą,
a mieszkańcy ich jakby Gomorą”.
15 Dlatego to mówi Pan Zastępów o prorokach:
„Oto dam im za pokarm piołun,
a za napój wodę zatrutą.
Albowiem od proroków z Jerozolimy
rozeszła się niegodziwość po całym kraju”.

Prawdziwi a fałszywi prorocy

16 To mówi Pan Zastępów:
„Nie słuchajcie proroków, którzy wam przepowiadają:
wprowadzają was w błąd;
zwiastują wam urojenia swego serca,
nie zaś to, co pochodzi z ust Pańskich.
17 Mówią stale tym, co uwłaczają słowu Pana:
„Będziecie zażywać pomyślności”.
Wszystkich zaś tych, co idą za popędem swego serca, zapewniają:
„Nie spotka was nieszczęście”.
18 Kto bowiem stał w radzie Pana,
widział i słyszał Jego słowo?
Kto nadsłuchiwał Jego słowa i usłyszał je?
19 Oto nawałnica Pańska, gniew powstaje,
burza szaleje,
spada na głowę niegodziwych.
20 Nie ustanie gniew Pana,
dopóki nie wykona On i nie urzeczywistni
zamiarów swego serca.
Przy końcu dni zrozumiecie to w pełni.
21 Nie posłałem tych proroków,
lecz oni biegają;
nie mówiłem do nich,
lecz oni prorokują.
22 Gdyby stali w mojej radzie,
głosiliby moje słowa mojemu narodowi
i nawróciliby ich ze złej drogi
oraz z przewrotnego postępowania.

Nadużycia fałszywych proroków i kara za nie

23 Czy jestem Bogiem [tylko] z bliska – wyrocznia Pana –
a z daleka [już] nie jestem Bogiem?
24 Czy może się człowiek ukryć w zakamarkach,
tak bym go nie widział? – wyrocznia Pana.
Czy nie wypełniam nieba i ziemi?
25 Słyszałem to, co mówią prorocy,
którzy prorokują fałszywie w moim imieniu:
„Miałem sen, miałem sen!”
26 Dokądże będzie tak w sercu proroków,
przepowiadających kłamliwie
i przepowiadających złudy swego własnego serca?
27 Zmierzają ku temu, by przez sny swoje,
które jeden drugiemu opowiada,
poszło w niepamięć moje Imię u mojego ludu,
podobnie jak zapomnieli mego Imienia dla Baala ich przodkowie.
28 Prorok, który miał sen,
niech opowiada swój sen!
Kto miał moje słowo,
niech wiernie opowiada moje słowo!
Co ma wspólnego słoma z ziarnem – wyrocznia Pana.
29 Czy moje słowo nie jest jak ogień – wyrocznia Pana –
czy nie jest jak młot kruszący skałę?
30 Oto dlatego się zwrócę przeciw prorokom – wyrocznia Pana –
którzy kradną sobie nawzajem moje słowo.
31 Oto się zwrócę przeciw prorokom – wyrocznia Pana – którzy używają swego własnego języka, by wypowiadać wyrocznie. 32 Oto się zwrócę przeciw tym, którzy prorokują sny kłamliwe – wyrocznia Pana – opowiadają je i zwodzą mój lud kłamstwami i chełpliwością. Nie posłałem ich ani nie dawałem polecenia; w niczym też nie są użyteczni dla tego narodu – wyrocznia Pana.

„Brzemię Pańskie” i jego znaczenie

33 A jeśli ten naród albo prorok, albo kapłan cię zapyta: „Jakie jest brzemię Pańskie?”, odpowiesz im: „Wy jesteście brzemieniem, bo odrzuciłem was” – wyrocznia Pana. 34 A proroka, kapłana czy lud – ktokolwiek powie „brzemię Pańskie”, ukarzę wraz z jego domem. 35 Tak będziecie mówić każdy do swego przyjaciela i każdy do swego brata: „Co odpowiedział Pan?” lub: „Co mówił Pan?” 36 Nie wspominajcie już więcej „brzemienia Pańskiego”, inaczej bowiem stanie się mówiącemu brzemieniem jego własne słowo, gdyż odwróciliście sens słów Boga żywego, Pana Zastępów, Boga naszego. 37 Tak należy mówić do proroka: „Co odpowiedział tobie Pan?” lub: „Co mówił Pan?” 38 Jeślibyście mimo to mówili: „brzemię Pańskie”, to wtedy tak mówi Pan: Ponieważ używacie tego wyrażenia „brzemię Pańskie”, mimo że wam zakazałem mówić „brzemię Pańskie”, 39 dlatego podniosę was zupełnie i wyrzucę sprzed mojego oblicza, was i miasto, które dałem wam i waszym przodkom. 40 Okryję was wieczną niesławą, wieczną hańbą, która nigdy nie ulegnie zapomnieniu”.

Symbolika dobrych i złych fig

1 Pan pokazał mi w widzeniu: Oto dwa kosze fig ustawione przed świątynią, gdy już Nabuchodonozor, król babiloński, uprowadził w niewolę z Jerozolimy do Babilonu Jechoniasza, syna Jojakima, króla judzkiego, oraz przywódców judzkich, nadto kowali i ślusarzy. 2 Jeden kosz zawierał wyborne figi, jakimi są wczesne figi, drugi natomiast kosz zawierał figi zepsute, tak zepsute, że się nie nadawały do jedzenia. 3 Pan zaś powiedział do mnie: „Co widzisz, Jeremiaszu?” Odpowiedziałem: „Figi. Figi wyborne są bardzo dobre, a złe są zepsute, tak zepsute, że nie można już ich jeść”. 4 I otrzymałem następujące słowo Boże: 5 „To mówi Pan, Bóg Izraela: Jak na te wyborne figi, tak patrzę życzliwie na mieszkańców Judy uprowadzonych w niewolę, których wysłałem z tego miejsca do ziemi Chaldejczyków – dla ich dobra. 6 Skieruję wzrok na nich dla ich dobra, sprowadzę ich do tego kraju, odbuduję ich, by więcej nie rujnować. 7 Dam im serce zdolne do poznania Mnie, że Ja jestem Pan. Oni będą moim narodem, Ja zaś będę ich Bogiem, ponieważ z całego serca powrócą do Mnie. 8 Natomiast jak się czyni z bezwartościowymi figami, których nie można jeść, bo są niedobre, tak samo – to mówi Pan – postąpię z Sedecjaszem, królem judzkim, z jego przywódcami, z tymi mieszkańcami Jerozolimy, co pozostali w tej ziemi, oraz z tymi, co mieszkają w Egipcie. 9 I uczynię z nich postrach i klęskę dla wszystkich królestw ziemi, hańbę, przysłowie, pośmiewisko i przekleństwo po wszystkich miejscach, gdzie ich rozproszyłem. 10 Ześlę na nich miecz, głód i zarazę, dopóki nie znikną z powierzchni ziemi, którą dałem im i ich przodkom”.

Księga Psalmów 115

PSALM 115(113 B)

Wielkość prawdziwego Boga

1 Nie nam, Panie, nie nam,
lecz Twemu imieniu daj chwałę
za Twoją łaskawość i wierność!
2 Czemu mają mówić poganie:
„A gdzież jest ich Bóg?”
3 Nasz Bóg jest w niebie;
czyni wszystko, co zechce.
4 Ich bożki to srebro i złoto,
robota rąk ludzkich.
5 Mają usta, ale nie mówią;
oczy mają, ale nie widzą.
6 Mają uszy, ale nie słyszą;
nozdrza mają, ale nie czują zapachu.
7 Mają ręce, lecz nie dotykają;
nogi mają, ale nie chodzą;
gardłem swoim nie wydają głosu.
8 Do nich są podobni ci, którzy je robią,
i każdy, który im ufa.

9 Dom Izraela pokłada ufność w Panu,
On ich pomocą i tarczą.
10 Dom Aarona pokłada ufność w Panu,
On ich pomocą i tarczą.
11 Bojący się Pana, pokładają ufność w Panu,
On ich pomocą i tarczą.
12 Pan o nas pamięta:
niech nam błogosławi;
niech błogosławi domowi Izraela,
niech błogosławi domowi Aarona;
13 niech błogosławi bojącym się Pana,
zarówno małym jak i wielkim!
14 Niech Pan was rozmnoży,
was i synów waszych!

15 Błogosławieni jesteście przez Pana,
co stworzył niebo i ziemię.
16 Niebo jest niebem Pana,
synom zaś ludzkim dał ziemię.
17 To nie umarli chwalą Pana,
nikt z tych, którzy zstępują do Szeolu,
18 lecz my błogosławimy Pana
odtąd i aż na wieki.

Ewangelia wg św. Mateusza 8

JEZUS CUDOTWÓRCA

Uzdrowienie trędowatego

1 Gdy zszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy. 2 A oto zbliżył się trędowaty, upadł przed Nim i prosił Go: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. 3 [Jezus] wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: „Chcę, bądź oczyszczony!”. I natychmiast został oczyszczony z trądu. 4 A Jezus rzekł do niego: „Uważaj, nie mów nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”.

Setnik z Kafarnaum

5 Gdy wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, 6 mówiąc: „Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi” 7 Rzekł mu Jezus: „Przyjdę i uzdrowię go”. 8 Lecz setnik odpowiedział: „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. 9 Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: „Idź!” – a idzie; drugiemu: „Chodź tu!” – a przychodzi; a słudze: „Zrób to!” – a robi”. 10 Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: „Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. 11 Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. 12 A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz – w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. 13 Do setnika zaś Jezus rzekł: „Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś”. I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie.

W domu Piotra. Liczne uzdrowienia

14 Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, ujrzał jego teściową, leżącą w gorączce. 15 Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Wstała i usługiwała Mu.
16 Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu opętanych. On słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił. 17 Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza:
On wziął na siebie nasze słabości
i nosił nasze choroby.

Potrzeba wyrzeczenia

18 Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę. 19 Wtem przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: „Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”. 20 Jezus mu odpowiedział: „Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć”. 21 Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: „Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!”. 22 Lecz Jezus mu odpowiedział: „Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!”

Uciszenie burzy

23 Gdy wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie. 24 Nagle zerwała się gwałtowna burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś spał. 25 Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: „Panie, ratuj, giniemy!” 26 A On im rzekł: „Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?” Potem wstał, rozkazał wichrom i jezioru, i nastała głęboka cisza. 27 A ludzie pytali zdumieni: „Kimże On jest, że nawet wichry i jezioro są Mu posłuszne?”

Dwaj opętani

28 Gdy przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wybiegli Mu naprzeciw dwaj opętani, którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą. 29 Zaczęli krzyczeć: „Czego chcesz od nas, <Jezusie>, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?” 30 A opodal nich pasła się duża trzoda świń. 31 Złe duchy prosiły Go: „Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń!” 32 Rzekł do nich: „Idźcie!” Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach. 33 Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. 34 Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby odszedł z ich granic.

Reklamy