Biblia w rok – 16 października

Czytania na 16 października
Księga Jeremiasza 17 – 18
Księga Psalmów 112
Ewangelia wg św. Mateusza 5

*****

Księga Jeremiasza 17 – 18

Grzechy Judy

1 „Grzech Judy jest zapisany
żelaznym rylcem,
wyryty diamentowym ostrzem
na tablicy ich serc
i na rogach waszych ołtarzy,
2 jako pomnik ich synów, ich ołtarzy,
ich aszer przy zielonych drzewach,
na wysokich pagórkach.
3 Góro moja na równinie,
twój dobytek i wszystkie twe skarby
wydam na grabież,
jako zapłatę za wszystkie twe grzechy,
popełnione w twych granicach.
4 Będziesz musiała się wyrzec
dziedzictwa swego, które ci dałem.
Będziesz w niewoli u twoich wrogów
w ziemi, której nie znasz.
Albowiem rozpaliliście ogień mojego gniewu –
będzie on płonął na wieki”.

Wskazania religijno-moralne

5 To mówi Pan:
„Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku
i który w ciele upatruje swą siłę,
a od Pana odwraca swe serce.
6 Jest on podobny do dzikiego krzaka na stepie,
nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście:
wybiera miejsca spalone na pustyni,
ziemię słoną i bezludną.
7 Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu,
i Pan jest jego nadzieją.
8 Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą,
co swe korzenie puszcza ku strumieniowi;
nie obawia się, skoro przyjdzie upał,
bo utrzyma zielone liście;
także w roku posuchy nie doznaje niepokoju
i nie przestaje wydawać owoców.
9 Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne
i niepoprawne – któż je zgłębi?
10 Ja, Pan, badam serce
i doświadczam nerki,
bym mógł każdemu oddać stosownie do jego postępowania,
według owoców jego uczynków.
11 Kuropatwa wysiaduje jajka, których nie zniosła;
podobnie czyni ten, kto zbiera w nieuczciwy sposób bogactwa:
w pośrodku dni swoich musi je opuścić
i gdy nadejdzie jego koniec, okazuje się głupcem”.

Pan i odstępcy

12 Tronem chwały, wzniesionym od początku,
jest nasze miejsce święte.
13 Nadziejo Izraela, Panie!
Wszyscy, którzy Cię opuszczają, będą zawstydzeni.
Ci, którzy oddalają się od Ciebie, będą zapisani na ziemi,
bo opuścili źródło żywej wody, <Pana>.

Modlitwa Jeremiasza o wytrwałość

14 Uzdrów mnie, Panie, bym się stał zdrowym;
ratuj mnie, bym doznał ratunku.
Ty bowiem jesteś moją chlubą.
15 Oto oni, którzy mi mówią:
„Gdzie jest słowo Boże?
Niechże się wypełni!”
16 Ale ja nie nalegałem
na Ciebie o nieszczęście,
ani nie pragnąłem dnia zagłady.
Ty wiesz: to, co wyszło z moich ust,
jest zupełnie jawne przed Tobą.
17 Nie bądź dla mnie postrachem,
Ty, moja ucieczko w dniu nieszczęścia!
18 Moi prześladowcy niech zostaną zawstydzeni,
lecz mnie niech nie spotka hańba!
Niech ich lęk ogarnie,
lecz nie mnie!
Ześlij na nich dzień nieszczęsny,
zgładź ich, zgładź po dwakroć!

Święcenie szabatu

19 To mówi Pan do mnie: „Idź, stań w bramie synów narodu, przez którą wchodzą i wychodzą królowie judzcy, oraz we wszystkich bramach Jerozolimy 20 i mów do nich: Słuchajcie słowa Pańskiego, królowie judzcy, cały Judo i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy przechodzący przez te bramy! 21 To mówi Pan: Strzeżcie się – jeśli wam życie miłe – by nie nosić rzeczy ciężkich w dzień szabatu ani nie wnosić ich przez bramy Jerozolimy. 22 Nie wynoście żadnych ciężarów ze swych domów w dzień szabatu ani nie wykonujcie żadnej pracy, lecz raczej święćcie dzień szabatu, jak nakazałem waszym przodkom. 23 Ale oni nie słuchali ani nie nakłonili swego ucha, lecz uczynili twardym swój kark, odmawiając posłuszeństwa i odrzucając pouczenie. 24 Jeżeli okażecie Mi pełne posłuszeństwo – wyrocznia Pana – jeśli nie będziecie wnosić żadnego ciężaru przez bramy miasta w dzień szabatu i jeśli będziecie święcić dzień szabatu, nie wykonując w nim żadnej pracy, 25 będą wchodzić przez bramę miasta królowie [i książęta] zasiadający na tronie Dawida. Będą wjeżdżać na wozach i koniach, oni, ich dostojnicy, mężowie judzcy i mieszkańcy Jerozolimy, a miasto to będzie zamieszkałe na wieki.
26 I przyjdą z miast judzkich, z okolic Jerozolimy, z ziemi Beniamina, z Szefeli, z gór i z południa, przynosząc ofiary całopalne, krwawe, pokarmowe, kadzidło i ofiary dziękczynne do domu Pańskiego. 27 A jeżeli Mnie nie posłuchacie, by święcić dzień szabatu, by się powstrzymać od noszenia ciężaru, wchodząc bramami Jerozolimy w dzień szabatu, zapalę gniew w jej bramach i pochłonie pałace Jerozolimy, i nie zgaśnie”.

Jeremiasz u garncarza

1 Słowo, które Pan oznajmił Jeremiaszowi: 2 „Wstań i zejdź do domu garncarza; tam usłyszysz moje słowa”. 3 Zstąpiłem więc do domu garncarza, on zaś pracował właśnie przy kole. 4 Jeżeli naczynie, które wyrabiał, uległo zniekształceniu, jak to się zdarza z gliną w ręku garncarza, wyrabiał z niego inne naczynie, jak tylko podobało się garncarzowi. 5 Wtedy Pan skierował do mnie następujące słowo: 6 „Czy nie mogę postąpić z wami, domu Izraela, jak ten garncarz? – wyrocznia Pana. Oto bowiem jak glina w ręku garncarza, tak jesteście wy, domu Izraela, w moim ręku. 7 Raz postanawiam przeciw narodowi lub królestwu, że je wyplenię, obalę i zniszczę. 8 Lecz jeśli ten naród, przeciw któremu orzekłem karę, nawróci się ze swej nieprawości, będę żałował nieszczęścia, jakie zamyślałem na niego zesłać. 9 Innym razem postanawiam, by jakiś naród lub królestwo utwierdzić i rozkrzewić. 10 Jeżeli jednak czyni wobec Mnie zło, nie słuchając mojego głosu, będą żałował pomyślności, jaką postanowiłem go obdarzyć. 11 Teraz zaś mów mężom judzkim i mieszkańcom Jerozolimy: To mówi Pan: Oto przygotowuję dla was nieszczęście i snuję przeciw wam plan. Nawróćcie się więc każdy ze swej złej drogi, a uczyńcie lepszymi wasze drogi i wasze czyny!” 12 I rzekli oni: „Na próżno! Chcemy raczej pójść za swoimi własnymi przekonaniami; każdy będzie postępował według popędu swego przewrotnego serca”.

Odstępstwo Izraela

13 Dlatego to mówi Pan:
„Zapytajcie się narodów,
czy ktokolwiek słyszał coś podobnego?
Zgoła ohydnie
postąpiła Dziewica-Izrael.
14 Czy może znika z moich skał
śnieg Libanu?
Czy wysychają wody górskie,
źródła spadające?
15 A jednak mój naród zapomniał o Mnie,
Nicości palą kadzidło.
Sprawię, że potykać się będą na swych drogach,
na dawnych ścieżkach;
że będą chodzić po błędnych ścieżkach,
po drodze niewytyczonej;
16 że uczynią swój kraj pustynią,
odwiecznym pośmiewiskiem.
Każdego, co będzie przechodził, ogarnie zdumienie
i będzie potrząsał głową.
17 Podobnie jak to czyni wschodni wiatr,
rozproszę ich w obliczu wroga.
Plecy, a nie twarz,
pokażę im w dniu ich zagłady”.

Jeremiasz wobec spisku na swe życie

18 Oni rzekli: „Chodźcie, uknujemy zamach na Jeremiasza!
Bo przecież nie zabraknie kapłanowi pouczenia
ani mędrcowi rady,
ani prorokowi słowa.
Chodźcie, uderzmy go językiem,
nie zważajmy wcale na jego słowa!”
19 Usłysz mnie, Panie,
i słuchaj głosu moich przeciwników!
20 Czy złem za dobro się płaci!
<A oni wykopali dół dla mnie>.
Wspomnij, jak stawałem przed Tobą,
aby się wstawiać za nimi,
aby odwrócić od nich Twój gniew.
21 Dlatego wydaj ich dzieci na pastwę głodu
i zgładź ich ostrzem miecza!
Niech żony ich zostaną bezdzietnymi wdowami,
mężowie ich niech zginą od zarazy,
a młodzież ich niech zginie na wojnie od miecza!
22 Niech się rozlegnie krzyk z ich domów,
gdy sprowadzę na nich nagle złoczyńców.
Albowiem wykopali dół, by mnie pochwycić,
a pod nogi moje zastawili potajemnie sidła.
23 Ty zaś, Panie, znasz
wszystkie ich mordercze plany przeciw mnie.
Nie odpuszczaj ich przestępstwa
ani nie zmazuj ich grzechu sprzed swego oblicza!
Niech padną przed Tobą,
w chwili Twego gniewu wystąp przeciw nim!

Księga Psalmów 112

PSALM 112(111)

Szczęście bogobojnych

1 Alleluja.
Alef
Szczęśliwy mąż, który się boi Pana
Bet
i wielkie upodobanie ma w Jego przykazaniach.
Gimel
2 Potomstwo jego będzie potężne na ziemi:
Dalet
pokolenie prawych dozna błogosławieństwa.
He
3 Dobrobyt i bogactwo będzie w jego domu,
Waw
a sprawiedliwość jego przetrwa na zawsze.
Zain
4 Wschodzi w ciemności jako światło dla prawych,
Chet
łagodny, miłosierny i sprawiedliwy.
Tet
5 Dobrze się wiedzie mężowi, który lituje się i pożycza,
Jod
postępuje w swych sprawach uczciwie.
Kaf
6 Na pewno się nie zachwieje;
Lamed
sprawiedliwy będzie w wiecznej pamięci.
Mem
7 Nie będzie się lękał niepomyślnej nowiny;
Nun
mocne jego serce, zaufało Panu.
Samek
8 Serce jego stateczne lękać się nie będzie,
Ain
aż z góry spojrzy na swych przeciwników.
Pe
9 Rozdaje – obdarza ubogich,
Sade
sprawiedliwość jego będzie trwała zawsze;
Kof
potęga jego wzmoże się ze sławą.
Resz
10 Widzi to występny, gniewa się,
Szin
zgrzyta zębami i marnieje.
Taw
Pragnienie występnych wniwecz się obróci.

Ewangelia wg św. Mateusza 5

KAZANIE NA GÓRZE

1 Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. 2 Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:

Osiem błogosławieństw

3 „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
4 Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
5 Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
7 Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
8 Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
9 Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
10 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
11 Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. 12 Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

Zadanie uczniów

13 Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. 14 Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. 15 Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. 16 Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

Jezus a Prawo

17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. 20 Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

Piąte przykazanie

21 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. 22 A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. 23 Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, 24 zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! 25 Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. 26 Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz.

Szóste przykazanie

27 Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! 28 A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. 29 Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. 30 I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.
31 Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy. 32 A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa.

Ósme przykazanie

33 Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi. 34 A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; 35 ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. 36 Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. 37 Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.

Prawo odwetu

38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! 39 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! 40 Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! 41 Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! 42 Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

Miłość nieprzyjaciół

43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 46 Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? 47 I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? 48 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.