Biblia w rok – 6 listopada

Czytania na 6 listopada
Księga Barucha 3 – 4
Księga Koheleta 10
Ewangelia wg św. Mateusza 26

*****

Księga Barucha 3 – 4

1 Panie wszechwładny, Boże Izraela, dusza w ucisku i duch zgnębiony woła do Ciebie. 2 Wysłuchaj, Panie, zmiłuj się, ponieważ zgrzeszyliśmy przed Tobą. 3 Ty trwasz na wieki, a my nic nie znaczymy. 4 Panie wszechwładny, Boże Izraela, wysłuchaj modlitwy umarłych Izraela i synów tych, którzy grzeszyli wobec Ciebie, którzy nie słuchali głosu Pana, Boga swego. Stąd przylgnęły do nas te nieszczęścia. 5 Nie pamiętaj o grzechach przodków naszych, lecz pomnij obecnie na ramię Twe i imię Twoje. 6 Tak, boś Ty Pan i Bóg nasz, przeto chwalić Cię będziemy, Panie! 7 Dlatego bowiem dałeś bojaźń Twą sercom naszym, abyśmy wzywali imienia Twego i żebyśmy Cię chwalili na wygnaniu naszym, ponieważ odwracamy od serc naszych wszelką niegodziwość przodków, którzy grzeszyli przed Tobą. 8 Oto my dzisiaj na wygnaniu, gdzie rozproszyłeś nas na pośmiewisko, przekleństwo i za karę za wszystkie niegodziwości przodków, którzy odstąpili od Pana, Boga naszego.

Mowa proroka

9 Bądź posłuszny, Izraelu, przykazaniom życiodajnym,
nakłoń ucha, by poznać mądrość.
10 Cóż się to stało, Izraelu,
że jesteś w kraju nieprzyjaciół,
wynędzniały w ziemi obcej,
11 uważany za nieczystego na równi z umarłymi,
zaliczony do tych, co schodzą do Szeolu?
12 Opuściłeś źródło mądrości.
13 Gdybyś chodził po drodze Bożej,
mieszkałbyś w pokoju na wieki.
14 Naucz się, gdzie jest mądrość,
gdzie jest siła i rozum,
a poznasz równocześnie,
gdzie jest długie i szczęśliwe życie,
gdzie jest światłość dla oczu i pokój.
15 Lecz któż znalazł jej miejsce
lub kto wszedł do jej skarbców?
16 Gdzież są zwierzchnicy narodów
i panujący nad zwierzętami ziemi,
17 ci, co igrają z ptakami powietrznymi,
ci, co gromadzą srebro i złoto,
w których ludzie złożyli ufność,
a nie ma końca nabywaniu tych rzeczy,
18 którzy obrabiają srebro,
trudzą się, tak że prawie nie kończy się ich praca?
19 Zniknęli i do Szeolu zstąpili,
a inni stanęli na ich miejsce.
20 Młodsi ujrzeli światło
i zamieszkali na ziemi,
ale drogi mądrości nie pojęli,
21 nie poznali jej ścieżek
ani jej nie uchwycili,
a synowie ich od drogi swej daleko odeszli.
22 Nie słyszano o niej w Kanaanie
ani w Temanie jej nie widziano.
23 Synowie Hagar ubiegają się o mądrość tej ziemi,
kupcy Merranu i Temanu, opowiadający baśnie i poszukiwacze wiedzy,
drogi mądrości nie znają
ani nie pamiętają o jej ścieżkach.
24 O Izraelu, jakże wielki jest dom Boga,
jakże obszerne miejsce posiadłości Jego!
25 Wielki i nie mający końca,
wysoki i niezmierzony.
26 Tam urodzili się olbrzymi,
sławni od początku,
wielcy, biegli w walce.
27 Ale nie tych wybrał Bóg
ani im nie dał drogi do mądrości.
28 Zginęli dlatego, że mądrości nie mieli,
zginęli z powodu swej nierozwagi.
29 Któż wstąpił do nieba, aby ją wziąć,
któż ją z obłoków sprowadził?
30 Któż przeprawił się przez morze, a znalazł ją
i przywiózł ją w zamian za najlepsze złoto?
31 Nie ma nikogo, kto by znał jej drogę
i kto by rozpoznał jej ścieżkę.
32 Lecz zna ją Wszechwiedzący
i wynajdzie ją swoją mądrością.
Ten, który na czas bezkresny urządził ziemię
i napełnił ją stworzeniami czworonożnymi,
33 wysłał światło i poszło,
wezwał je, a ono posłuchało Go ze drżeniem.
34 Gwiazdy radośnie świecą na swoich strażnicach.
35 Wezwał je. Odpowiedziały: „Jesteśmy”.
Z radością świecą swemu Stwórcy.
36 On jest Bogiem naszym.
I żaden inny nie może
z Nim się równać.
37 Zbadał wszystkie drogi mądrości
i dał ją słudze swemu, Jakubowi,
i Izraelowi, umiłowanemu swojemu.
38 Potem ukazała się ona na ziemi
i zaczęła przebywać wśród ludzi.

1 Tą mądrością jest księga przykazań Boga
i Prawo trwające na wieki.
Wszyscy, którzy się go trzymają, żyć będą.
Którzy je zaniedbują, pomrą.
2 Nawróć się, Jakubie, trzymaj się go,
chodź w blasku jego światła!
3 Nie dawaj chwały swojej obcemu
ani innemu narodowi twych przywilejów!
4 Szczęśliwi jesteśmy, o Izraelu,
że znamy to, co się Bogu podoba.
5 Bądź dobrej myśli, narodzie mój,
pamiątko Izraela!
6 Zostaliście zaprzedani poganom,
ale nie na zatracenie,
dlatego zostaliście wydani nieprzyjaciołom,
iż pobudziliście Boga do gniewu.
7 Rozgniewaliście bowiem Stworzyciela swego
ofiarami składanymi złym duchom, a nie Bogu.
8 Zapomnieliście o waszym Żywicielu,
Bogu wiekuistym,
zasmuciliście też Jerozolimę,
która was wychowała.
9 Widziała bowiem przychodzący na was gniew Boży
i rzekła:
„Słuchajcie, sąsiedzi Syjonu,
Bóg zasmucił mnie bardzo,
10 widzę bowiem niewolę moich synów i córek,
jaką im zesłał Przedwieczny.
11 Wyżywiłam ich z radością,
a odesłałam z płaczem i smutkiem.
12 Niech nikt się nie śmieje,
żem wdowa i opuszczona przez wielu.
Zostałam opuszczona z powodu grzechów dzieci moich,
ponieważ wyłamały się spod prawa Bożego.
13 Nie poznały słusznych rozporządzeń Twoich
ani nie kroczyły drogami przykazań Bożych,
ani nie weszły na ścieżki
wychowania w Twojej sprawiedliwości.
14 Przyjdźcie, sąsiedzi Syjonu!
Przypomnijcie sobie niewolę moich synów i córek,
jaką im zesłał Przedwieczny.
15 Sprowadził na nich naród z daleka,
naród bezczelny, obcego języka,
który nie uszanował starca
ani nie ulitował się nad dzieckiem.
16 Uprowadził umiłowanych Wdowy
i pozbawił córek Opuszczoną.
17 Ja zaś jak wam mogę pomóc?
18 Ten, który zesłał na was to zło,
wybawi was z rąk nieprzyjaciół.
19 Idźcie, dzieci, idźcie,
ja zaś sama i opuszczona zostać muszę.
20 Zdjęłam szatę pokoju,
a przyoblekłam się w wór mojej modlitwy
i wołać będę do Przedwiecznego w czasie dni moich.
21 Miejcie ufność, dzieci, wołajcie do Boga,
a wyrwie was z mocy,
z ręki nieprzyjaciół.
22 Ja zaś z ufnością oddałam Przedwiecznemu wybawienie wasze
i rozradował mię Święty miłosierdziem,
jakie okaże wam prędko Przedwieczny, wasz Zbawca.
23 Wysłałam was ze smutkiem i płaczem,
a Bóg odda mi was z radością i weselem na wieki.
24 Jak bowiem teraz sąsiedzi Syjonu widzieli wasze wygnanie,
tak oglądać będą wasze zbawienie, sprawione przez Boga,
które przyjdzie wam z wielką chwałą i okazałością Przedwiecznego.
25 Dzieci, cierpliwie znieście gniew,
jaki Bóg zesłał na was.
Prześladuje cię twój nieprzyjaciel,
ale wnet ujrzysz zagładę jego
i na karku jego staniesz.
26 Moje dzieci pieszczone szły drogami przykrymi,
zostały uprowadzone
jak stado zagrabione przez nieprzyjaciół.
27 Ufajcie, dzieci, wołajcie do Boga,
a Ten, który dopuścił to na was,
będzie pamiętał o was.
28 Jak bowiem błądząc myśleliście o odstąpieniu od Boga,
tak teraz, nawróciwszy się, szukajcie Go dziesięciokrotnie.
29 Albowiem Ten, co zesłał na was to zło,
przywiedzie radość wieczną wraz z wybawieniem waszym”.
30 Nie upadaj na duchu, Jeruzalem,
pocieszy cię Ten, który ci nadał imię.
31 Biada tym, którzy cię skrzywdzili
i cieszą się z twego nieszczęścia.
32 Biada tym miastom, którym służą twe dzieci,
biada temu, które przyjęło twych synów.
33 Jak bowiem cieszyło się twoim zniszczeniem
i radowało się twoim upadkiem,
tak będzie zasmucone własnym spustoszeniem.
34 Odbiorę mu radość z wielkiej liczby mieszkańców,
a pycha jego przemieni się w smutek.
35 Albowiem Przedwieczny ześle na nie ogień przez wiele dni
i długi czas złe duchy zamieszkiwać je będą.
36 Jerozolimo, spojrzyj na Wschód
i zobacz radość, która ci przychodzi od Pana.
37 Oto idą synowie twoi, których wysłałaś,
idą, zebrani ze wschodu i zachodu na słowo Świętego,
ciesząc się chwałą Boga.

Księga Koheleta 10

1 Nieżywa mucha zepsuje naczynie wonnego olejku.
Bardziej niż mądrość, niż sława zaważy trochę głupoty.
2 Serce mędrca zwraca się ku prawej stronie, a serce głupca ku lewej.
3 Nawet gdy głupiec idzie drogą, brakuje mu rozwagi
i mówi o każdym: „To głupiec”.
4 Jeśli gniew władcy się przeciw tobie podniesie,
miejsca swego nie opuszczaj,
bo zachowanie spokoju
zapobiec może wielkim wykroczeniom.
5 Jest zło – widziałem je pod słońcem,
to błąd ze strony władcy:
6 wynosi się głupotę na stanowiska wysokie,
podczas gdy zdolni siedzą nisko.
7 Widziałem sługi na koniach,
a książąt kroczących, jak słudzy, pieszo.
8 Kto kopie dół, ten może weń wpaść,
a tego, kto mur rozwala, ukąsić może żmija.
9 Kto wyłamuje kamienie, może się o nie skaleczyć,
kto rąbie drwa, naraża się na niebezpieczeństwo.
10 Jeśli siekiera się stępi,
a nie naostrzy się jej,
trzeba zwiększyć wysiłek.
Pożyteczna jest wtedy mądrość,
by osiągnąć powodzenie.
11 Jeżeli żmija ukąsi, nim doszło do zaklęcia,
traci swój zysk zaklinacz.
12 Słowa z ust mędrca są przyjemnością,
lecz usta głupca gubią jego samego.
13 Początek słów jego ust to głupstwo,
a koniec jego mowy to wielkie szaleństwo.
14 A głupiec mnoży słowa.
Nie wie [przecież] człowiek, co będzie,
bo kto mu oznajmi, co będzie potem?
15 Głupiec tak się męczy wysiłkiem,
że nie potrafi [nawet] dotrzeć do miasta.
16 Biada ci, kraju, którego królem jest prostak
i gdzie książęta już z rana ucztują!
17 Szczęśliwyś, kraju, którego król ze szlachetnie urodzonych pochodzi,
i gdzie książęta w czasie właściwym ucztują,
na sposób męski, bez uprawiania pijaństwa.
18 Skutkiem wielkiego lenistwa chyli się strop,
gdy ręce są opuszczone, przecieka dom.
19 Gdy dla zabawy gotują biesiadę
i wino życie rozwesela,
a pieniądz na wszystko pozwala:
20 w myślach nawet swoich nie złorzecz królowi
ani w sypialni swojej nie przeklinaj możnego,
bo ptactwo powietrzne zaniesie głos,
a to, co skrzydlate, doniesie słowa.

Ewangelia wg św. Mateusza 26

MĘKA I ZMARTWYCHWSTANIE JEZUSA CHRYSTUSA

Ostatnia zapowiedź męki

1 Gdy Jezus dokończył wszystkich tych mów, rzekł do swoich uczniów: 2 „Wiecie, że po dwóch dniach jest Pascha, i Syn Człowieczy będzie wydany na ukrzyżowanie”.

Postanowienie Wysokiej Rady

3 Wówczas to zebrali się arcykapłani i starsi ludu w pałacu najwyższego kapłana, imieniem Kajfasz, 4 i odbyli naradę, żeby Jezusa podstępnie pochwycić i zabić. 5 Lecz mówili: „Tylko nie w czasie święta, żeby wzburzenie nie powstało wśród ludu”.

Namaszczenie w Betanii

6 Gdy Jezus przebywał w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, 7 podeszła do Niego kobieta z alabastrowym flakonikiem drogiego olejku i wylała Mu olejek na głowę, gdy spoczywał przy stole. 8 Widząc to, uczniowie oburzali się, mówiąc: „Na co takie marnotrawstwo? 9 Przecież można było drogo to sprzedać i rozdać ubogim”. 10 Lecz Jezus zauważył to i rzekł do nich: „Czemu sprawiacie przykrość tej kobiecie? Dobry uczynek spełniła względem Mnie. 11 Albowiem zawsze ubogich macie u siebie, lecz Mnie nie zawsze macie. 12 Wylewając ten olejek na moje ciało, na mój pogrzeb to uczyniła. 13 Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła”.

Zdrada Judasza

14 Wtedy jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów 15 i rzekł: „Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam”. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. 16 Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać.

OSTATNIA WIECZERZA

Przygotowanie Paschy

17 W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: „Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia?” 18 On odrzekł: „Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami””. 19 Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.

Wyjawienie zdrajcy

20 Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu <uczniami>. 21 A gdy jedli, rzekł: „Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi”. 22 Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego: „Chyba nie ja, Panie?” 23 On zaś odpowiedział: „Ten, który ze Mną rękę zanurza w misie, on Mnie zdradzi. 24 Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził”. 25 Wtedy Judasz, który Go miał zdradzić, rzekł: „Czy nie ja, Rabbi?” Odpowiedział mu: „Tak jest, ty”.

Ustanowienie Eucharystii

26 A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje”. 27 Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: „Pijcie z niego wszyscy, 28 bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. 29 Lecz powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego”. 30 Po odśpiewaniu hymnu wyszli ku Górze Oliwnej.

Przepowiednia zaparcia się Piotra

31 Wówczas Jezus rzekł do nich: „Wy wszyscy zwątpicie we Mnie tej nocy. Bo jest napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada. 32 Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei”. 33 Odpowiedział Mu Piotr: „Choćby wszyscy zwątpili w Ciebie, ja nigdy nie zwątpię”. 34 Jezus mu rzekł: „Zaprawdę, powiadam ci: Jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz”. 35 Na to Piotr: „Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie”. Podobnie zapewniali wszyscy uczniowie.

JEZUS W OGRÓJCU

Modlitwa i trwoga konania

36 Wtedy przyszedł Jezus z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani, i rzekł do uczniów: „Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił”. 37 Wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę. 38 Wtedy rzekł do nich: „Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną!” 39 I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: „Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty”. 40 Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: „Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? 41 Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe”. 42 Powtórnie odszedł i tak się modlił: „Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!” 43 Potem przyszedł i znów zastał ich śpiących, bo oczy ich były senne. 44 Zostawiwszy ich, odszedł znowu i modlił się po raz trzeci, powtarzając te same słowa. 45 Potem wrócił do uczniów i rzekł do nich: „Śpicie jeszcze i odpoczywacie? A oto nadeszła godzina i Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. 46 Wstańcie, chodźmy! Oto blisko jest mój zdrajca”.

Pojmanie Jezusa

47 Gdy On jeszcze mówił, oto nadszedł Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim wielka zgraja z mieczami i kijami, od arcykapłanów i starszych ludu. 48 Zdrajca zaś dał im taki znak: „Ten, którego pocałuję, to On; Jego pochwyćcie!”. 49 Zaraz też przystąpił do Jezusa, mówiąc: „Witaj Rabbi!”, i pocałował Go. 50 A Jezus rzekł do niego: „Przyjacielu, po coś przyszedł?” Wtedy podeszli, rzucili się na Jezusa i pochwycili Go. 51 A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę, dobył miecza i ugodziwszy sługę najwyższego kapłana odciął mu ucho. 52 Wtedy Jezus rzekł do niego: „Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną. 53 Czy myślisz, że nie mógłbym poprosić Ojca mojego, a zaraz wystawiłby Mi więcej niż dwanaście zastępów aniołów? 54 Jakże więc spełnią się Pisma, że tak się stać musi?”
55 W owej chwili Jezus rzekł do tłumów: „Wyszliście z mieczami i kijami jak na zbójcę, żeby Mnie pojmać. Codziennie zasiadałem w świątyni i nauczałem, a nie pochwyciliście Mnie. 56 Lecz stało się to wszystko, żeby się wypełniły Pisma proroków”. Wtedy wszyscy uczniowie opuścili Go i uciekli.

JEZUS PRZED SWOIMI SĘDZIAMI

Wobec Wysokiej Rady

57 Ci zaś, którzy pochwycili Jezusa, zaprowadzili Go do najwyższego kapłana, Kajfasza, gdzie zebrali się uczeni w Piśmie i starsi. 58 A Piotr szedł za Nim z daleka, aż do pałacu najwyższego kapłana. Wszedł tam na dziedziniec i usiadł między służbą, aby widzieć, jaki będzie wynik.
59 Tymczasem arcykapłani i cała Wysoka Rada szukali fałszywego świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić. 60 Lecz nie znaleźli, jakkolwiek występowało wielu fałszywych świadków. W końcu stanęli dwaj 61 i zeznali: „On powiedział: „Mogę zburzyć przybytek Boży i w ciągu trzech dni go odbudować””. 62 Wtedy powstał najwyższy kapłan i rzekł do Niego: „Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciwko Tobie?” 63 Lecz Jezus milczał. A najwyższy kapłan rzekł do Niego: „Poprzysięgam Cię na Boga żywego, powiedz nam: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży?” 64 Jezus mu odpowiedział: „Tak, Ja Nim jestem. Ale powiadam wam: Odtąd ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego, i nadchodzącego na obłokach niebieskich”. 65 Wtedy najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzekł: „Zbluźnił. Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? Oto teraz słyszeliście bluźnierstwo. 66 Co wam się zdaje?” Oni odpowiedzieli: „Winien jest śmierci”. 67 Wówczas zaczęli pluć Mu w twarz i bić Go pięściami, a inni policzkowali Go 68 i szydzili: „Prorokuj nam, Mesjaszu, kto Cię uderzył?”

Zaparcie się Piotra

69 Piotr zaś siedział zewnątrz na dziedzińcu. Podeszła do niego jedna służąca i rzekła: „I ty byłeś z Galilejczykiem Jezusem”. 70 Lecz on zaprzeczył temu wobec wszystkich i rzekł: „Nie wiem, co mówisz”. 71 A gdy wyszedł ku bramie, zauważyła go inna i rzekła do tych, co tam byli: „Ten był z Jezusem Nazarejczykiem”. 72 I znowu zaprzeczył pod przysięgą: „Nie znam tego Człowieka”. 73 Po chwili ci, którzy tam stali, zbliżyli się i rzekli do Piotra: „Na pewno i ty jesteś jednym z nich, bo i twoja mowa cię zdradza”. 74 Wtedy począł się zaklinać i przysięgać: „Nie znam tego Człowieka”. I w tej chwili kogut zapiał. 75 Wspomniał Piotr na słowo Jezusa, który mu powiedział: „Zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz”. Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.

Reklamy