Wielki Tydzień

Radość krzyża

Ktoś powiedział: „Wielki Piątek to triumf ludzkiej podłości”. Rzeczywiście, niczego Jezusowi nie oszczędzono. Zdrada, podstępne aresztowanie, fałszywe oskarżenie, poniżające odsyłanie od jednego reprezentanta władzy do drugiego, biczowanie, cierniem koronowanie, opluwanie, szyderstwo, nienawiść tłumu, niesłuszny wyrok, obłuda reprezentantów „wymiaru sprawiedliwości”, droga na miejsce egzekucji, opuszczenie, ból i męka powieszenia, śmierć…

Tylu ludzi było zaangażowanych w te działania…

Jeden człowiek to wszystko przyjął?

Nie tylko człowiek. Część ludzi, którzy brali udział w wydarzeniach Wielkiego Piątku około dwa tysiące lat temu, wiedziała, że tu chodzi nie tylko o człowieka. Niektórzy z pełną świadomością chcieli osiągnąć cel przerażający – zabić Boga. Bożego Syna. Boga-człowieka. Mesjasza, który nie spełnił ich oczekiwań.
Wielki Piątek wydaje się nie tyle triumfem ludzkiej podłości, ile zdarzeniem znacznie bardziej niebezpiecznym. Wydaje się, że w odwiecznej walce zła z dobrem, zwyciężyło zło. Wydaje się, że szatan pokonał Boga. Nienawiść zniszczyła miłość.

Czy Bóg może przegrać? Pytanie dotyczące nie tylko Wielkiego Piątku. Pytanie dotyczące każdej sytuacji, gdy stajemy przed wyborem. Pytanie dotyczące każdej chwili pokusy.

Gdyby misja Jezusa zakończyła się w Wielki Piątek na krzyżu, istotnie można by mówić o najsmutniejszym, najbardziej ponurym dniu w dziejach ludzkości.

Wielki Piątek nie jest jednak końcem. Chociaż brzmi to radykalnie, to nie jest błędem stwierdzenie, że Wielki Piątek jest początkiem, początkiem krzyż nie jest znakiem klęski, lecz znakiem zwycięstwa.
Chrystus cierpiał, aby pokonać cierpienie. Jezus umarł, aby pokonać śmierć. Przez krzyż dokonało się przejście ze świata, na którym na pozór panowało zło, do świata, w którym wszystko znów jest na swoim miejscu, a miłość jest najwyższą i niezaprzeczalną wartością. Krzyż pokazuje, że dla miłości nie ma niczego niemożliwego. Dlatego nie jest źródłem smutku, lecz źródłem radości. Dlatego nie wolno się go bać.

Wielki Czwartek: Msza z poświęceniem krzyżma

W Wielki Czwartek w czasie specjalnej Mszy odprawianej w godzinach porannych biskup błogosławi olej chorych, olej katechumenów i konsekruje krzyżmo. Msza Krzyżma nie należy ściśle do Triduum paschalnego, podajemy jej teksty dla całościowego ukazania liturgii Wielkiego Tygodnia i ze względu na bogactwo treściowe w nich zawarte.

Ten obchód liturgiczny jest szczególną manifestacją jedności Kościoła, ukazuje pełnię władzy kapłańskiej biskupa i jedności z nim wszystkich kapłanów. Dlatego wszyscy kapłani zaproszeni są do koncelebry tej Mszy, a przynajmniej poszczególni przedstawiciele ze wszystkich rejonów diecezji. Wypada aby kapłani, którzy uczestniczą w tej Mszy albo ją koncelebrowali albo przyjęli w niej Komunię świętą pod dwiema postaciami. Poświęconych olejów używa się do niektórych sakramentów (krzyżmo: do chrztu, bierzmowania i kapłaństwa; przez namaszczenie olejem katechumenów przygotowuje się ich i usposabia do przyjęcia chrztu; olej chorych: do sakramentu namaszczenia chorych) oraz do różnych poświęceń dokonywanych przez biskupa (poświęcenie kościoła, ołtarza i in.). W znaczeniu biblijnym olej jest symbolem mocy Bożej, namaszczenia przez Ducha Świętego, zdrowia i radości. Pismo Święte mówi o namaszczeniach królewskich, kapłańskich i prorockich. W szczególny sposób został namaszczony Duchem Świętym Mesjasz – Jezus Chrystus. Jeżeli w tym dniu trudno jest zgromadzić duchowieństwo i lud wokół biskupa, można to błogosławieństwo odprawić w jednym z poprzednich dni, lecz blisko Wielkanocy. Zawsze używa się specjalnego formularza mszalnego. W homilii niech biskup wezwie kapłanów do zachowania wierności powołaniu i zaprosi ich do publicznego odnowienia przyrzeczeń złożonych w dniu święceń. Zgodnie ze zwyczajem liturgii łacińskiej, błogosławieństwo oleju chorych odbywa się przed zakończeniem Modlitwy eucharystycznej, błogosławieństwo oleju katechumenów i konsekracja krzyżma, po Komunii. Ze względów duszpasterskich wolno cały obrzęd błogosławieństwa odprawić po liturgii słowa, zachowując niżej podany porządek. Przygotowanie biskupa, koncelebransów i posługujących w liturgii, wejście do kościoła i wszystko od rozpoczęcia Mszy św. do zakończenia liturgii słowa, odbywa się według wskazań zawartych w obrzędzie koncelebry. Diakoni, którzy mają udział w poświęceniu olejów, w procesji do ołtarza poprzedzają prezbiterów koncelebrujących.

KOLEKTA: Boże, Ty namaściłeś Twojego Syna Duchem Świętym i ustanowiłeś Go Chrystusem i Panem, a nam dałeś udział w Jego godności, * spraw, abyśmy w świecie byli świadkami odkupienia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Po homilii odbywa się odnowienie przyrzeczeń kapłańskich. Biskup używa słów tutaj podanych lub podobnych.

Drodzy bracia kapłani, gdy przyjmowaliście święcenia kapłańskie, wobec biskupa i całego ludu Bożego wyraziliście gotowość przyjęcia święceń kapłańskich i wszystkich obowiązków, które z kapłaństwem są związane. W rocznicę dnia, w którym Chrystus dał udział w swoim kapłaństwie Apostołom i nam, pytam każdego z was: Czy chcesz odnowić przyrzeczenia złożone w dniu święceń wobec biskupa i świętego ludu bożego? Kapłani razem odpowiadają: Chcę. Biskup: Czy chcesz pobożnie i z wiarą odprawiać misteria Chrystusa na chwałę Boga i dla uświęcenia ludu chrześcijańskiego zgodnie z tradycją Kościoła? Kapłani: Chcę. Biskup: Czy chcesz pilnie i mądrze spełniać posługę słowa, głosząc Ewangelię i wykładając prawdy katolickiej wiary? Kapłani: Chcę. Biskup: Czy chcesz naśladować przykład Chrystusa, Dobrego Pasterza, i nie szukając własnej korzyści troszczyć się o zbawienie ludzi? Kapłani: Chcę. Biskup: Czy chcesz coraz ściślej jednoczyć się z Chrystusem, Najwyższym Kapłanem, i razem z Nim samego siebie poświęcić Bogu za zbawienie ludzi? Kapłani: Chcę, z pomocą Bożą.

Następnie biskup zwraca się do ludu i mówi dalej: Zwracam się do wszystkich tutaj obecnych i proszę was, módlcie się za waszych kapłanów. Niech Bóg hojnie udziela im swoich darów, aby jako wierni słudzy Chrystusa, Najwyższego Kapłana, prowadzili was do Niego, bo On jest źródłem zbawienia. Wołajmy do Niego: Chryste, usłysz nas. Chryste wysłuchaj nas. Wszyscy: Chryste, usłysz nas. Chryste wysłuchaj nas. Biskup: Módlcie się także za mnie, abym wiernie wypełniał urząd apostolski, który został mnie niegodnemu powierzony i wśród was był żywym wizerunkiem Chrystusa-Kapłana, Dobrego Pasterza, Nauczyciela i sługi wszystkich. Wołajmy do Niego: Chryste, usłysz nas. Chryste wysłuchaj nas. Wszyscy: Chryste, usłysz nas. Chryste wysłuchaj nas. Biskup: Niech Pan nas zachowa w swojej miłości i niech doprowadzi pasterzy i lud im powierzony do życia wiecznego. Wszyscy: Amen.
Nie odmawia się Wierzę. Opuszcza się modlitwę powszechną.

PROCESJONALNE PRZYNIESIENIE DARÓW
(z Pontyfikału rzymskiego)
Po modlitwie za kapłanów diakoni i posługujący wyznaczeni do przyniesienia olejów, lub gdy brak diakonów, kapłani i posługujący oraz wierni, którzy mają i przynieść chleb, wino i wodę, udają się w ustalonym porządku do zakrystii lub tam, gdzie przygotowano oleje i inne dary na ofiarę. Powracając do ołtarza idą w następującej kolejności: pierwszy idzie posługujący, który niesie naczynie z balsamem jeśli biskup sam chce przyrządzić krzyżmo; następnie niosący naczynie z olejem katechumenów, jeśli ma być błogosławiony: dalej posługujący, który niesie naczynie z olejem chorych. Na ostatnim miejscu diakon lub prezbiter niesie olej na krzyżmo. Za nimi postępują niosący chleb, wino i wodę do sprawowania Eucharystii. Gdy procesja przechodzi przez kościół, schola śpiewa hymn na przemian z resztą uczestników.

HYMN
REFREN: Przyjmij pieśń, Odkupicielu,
którą chcemy Ciebie chwalić.
Wiernych rzesza niesie olej
Prosząc Zbawiciela świata
Aby to, co dało drzewo,
Mocą swoją chciał poświęcić.
REFREN: Przyjmij…
Racz poświęcić sam, o Królu,
Co ojczyzną władasz wieczna
Olej ten, ożywczy symbol,
Wbrew szatańskim uroszczeniom.
REFREN: Przyjmij…
By odnowić wszystkich ludzi
Przez to krzyżmem namaszczenie,
By zraniona godność ludzka
Była wreszcie uleczona.
REFREN: Przyjmij…
Przez obmycie w zdroju świętym
Uciekają z duszy zbrodnie,
A przez czoła namaszczenie
Darów świętych się udziela.
REFREN: Przyjmij…
W Ojca sercu narodzony,
Któryś mieszkał w łonie Panny,
Śmierć oddalaj, światła przemnóż,
Tym, co w krzyżmie mają udział.
REFREN: Przyjmij…
Niech ten dzień nam będzie święty
Aż po wszystkie wieki wieków,
Świętej chwały zawsze godzien,
Niech nam nigdy nie zachodzi.
REFREN: Przyjmij…

Po przybyciu procesji do ołtarza lub katedry, biskup odbiera dary. Diakon, niosący naczynie z olejem na krzyżmo święte, okazuje to naczynie biskupowi, mówiąc głośno: Olej na święte krzyżmo; biskup je odbiera i przekazuje jednemu z usługujących mu diakonów, a ten umieszcza naczynie na przygotowanym stole. Tak samo czynią ci, którzy niosą naczynia z olejem chorych i katechumenów. Pierwszy z nich mówi: Olej chorych, drugi zaś: Olej katechumenów. Naczynia odbiera biskup, a usługujący ustawiają je na przygotowanym stole. Następnie Mszę odprawia się dalej, według porządku koncelebry, aż do końca Modlitwy eucharystycznej, chyba że cały obrzęd błogosławieństwa odbywa się bezpośrednio po przyniesieniu olejów. W takim wypadku wszystko ma przebieg niżej opisany.

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO OLEJU CHORYCH
Zanim biskup wypowie słowa: Przez Chrystusa naszego Pana, przez którego,
Boże, wszystkie te dobra ustawicznie stwarzasz – w 1 Modlitwie eucharystycznej, albo przed doksologią Przez Chrystusa – w pozostałych Modlitwach eucharystycznych, ten kto przyniósł naczynie z olejem chorych, zanosi je do ołtarza i tu trzyma przed biskupem, który poświęca olej chorych, odmawiając następującą modlitwę:

Boże, Ojcze wszelkiej pociechy, * Ty przez swojego Syna chciałeś leczyć cierpienia chorych, * wysłuchaj łaskawie modlitwy pełnej wiary: * prosimy Cię, Boże, ześlij z niebios Twojego Ducha Świętego Pocieszyciela, * by Jego moc przeniknęła ten olej, * który za Twoją sprawą wydało żywe drzewo * dla po- i krzepienia ciała. * Niech Twoje święte błogosławieństwo sprawi, by ten olej stał się ochroną dla ciała, duszy i ducha każdego, * kto będzie nim namaszczony, * aby uwalniał od wszelkich cierpień, chorób i słabości. * Boże, niech to będzie Twój święty olej dla nas przez Ciebie poświęcony, * w imię naszego Pana Jezusa Chrystusa. (Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. W. Amen.)

Słowa końcowe: Który z Tobą mówi się tylko wtedy, gdy poświęcenie nie odbywa się podczas Modlitwy eucharystycznej. Po dokonaniu poświęcenia naczynie z olejem chorych odnosi się na poprzednie miejsce i Mszę odprawia się dalej, aż do Komunii włącznie.

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO OLEJU KATECHUMENÓW
Po odmówieniu modlitwy po Komunii ministranci umieszczają naczynia z olejami do poświęcenia na stole ustawionym w środku prezbiterium. Biskup, wokół którego stoją wieńcem prezbiterzy koncelebrujący, podczas gdy reszta posługujących stoi za nim, przystępuje do poświęcenia oleju katechumenów, jeśli ma być poświęcony, a następnie do konsekrowania krzyżma. Gdy wszyscy się ustawią, a biskup, zwrócony do ludu, rozkłada ręce i odmawia następującą modlitwę:

Boże, mocy i obrono Twego ludu, * Ty stworzyłeś olej, symbol siły, * racz pobłogosławić ten olej, * udziel męstwa katechumenom, * którzy będą nim namaszczeni, * aby przyjmując mądrość i moc od Ciebie * rozumieli głębiej Ewangelię Chrystusa, * śmiało podejmowali trudy chrześcijańskiego życia * i stawszy się godnymi przybrania za synów, * radowali się z odrodzenia i życia w twoim Kościele. Przez Chrystusa, Pana naszego. W. Amen.

KONSEKRACJA KRZYŻMA
Następnie biskup w milczeniu wlewa wonności do oleju i przyrządza krzyżmo, jeśli nie zostało już wcześniej przygotowane. Potem wzywa do modlitwy:

Najmilsi, prośmy Boga Ojca Wszechmogącego, aby pobłogosławił i poświęcił ten wonny olej, niech ci, którzy będą nim na zewnątrz namaszczeni, otrzymają namaszczenie wewnętrzne i staną się godni boskiego odkupienia.

Następnie biskup, jeśli uzna to za stosowne, tchnie nad otworem naczynia z krzyżmem i z rękami rozłożonymi odmawia jedną z niżej podanych modlitw konsekracyjnych:

I
Boże, od Ciebie pochodzi wszelki wzrost i postęp duchowy, przyjmij łaskawie hołd radosnej wdzięczności, * jaki Ci składa przez nasze usta Kościół pełen wesela. * Ty bowiem na początku kazałeś ziemi zrodzić drzewa wydające owoce, * w wśród nich drzewa dostarczające oliwy, * która miała służyć do przyrządzania krzyżma świętego. * Już Dawid oglądając duchem proroczym sakramenty Twej łaski, * zapowiedział w pieśni, że namaszczenie olejem rozweseli nasze oblicza. * A gdy wody potopu obmyły świat z jego grzechów, * gołębica zwiastowała ziemi pokój * przynosząc gałązkę oliwną, zapowiedź przyszłego daru. * Znaki te w czasach Nowego Przymierza wyraźnie się spełniły, * gdy po zgładzeniu w wodzie chrztu wszystkich popełnionych występków, * namaszczenie tym olejem sprawia, * że nasze twarze jaśnieją radością i pokojem. * Dlatego też Mojżeszowi, Twojemu słudze, wydałeś polecenie, * by swego brata Aarona, * po uprzednim obmyciu wodą, * ustanowił kapłanem przez namaszczenie tym olejem. Jeszcze większe wyróżnienie spotkało ten olej, * gdy Twój Syn, a nasz Pan Jezus Chrystus, * zażądał od Jana obmycia w wodach Jordanu. * Wtedy bowiem zesłałeś nań Ducha Świętego w postaci gołębicy, * a głosem z nieba dałeś świadectwo, że On jest tym Jednorodzonym, * w którym sobie najbardziej upodobałeś. * W ten sposób chciałeś wyraźnie potwierdzić, * że Jego to prorok Dawid w natchnieniu wysławiał pieśnią * jako namaszczonego olejem radości przed tymi, * co losy z Nim dzielą.

Wszyscy koncelebransi wyciągają prawą rękę w stronę krzyżma i stoją tak w milczeniu do końca modlitwy.

Błagamy Ciebie, Boże, uświęć swoim błogosławieństwem ten olej, * niech go przeniknie moc Ducha Świętego * za współdziałaniem potęgi Chrystusa, Twojego Syna. * Od Jego świętego imienia wzięło swą nazwę krzyżmo, * którym namaszczałeś kapłanów i królów, proroków i męczenników. Niechaj Twoja moc uczyni to krzyżmo sakramentalnym znakiem pełnego zbawienia i życia * dla tych, którzy mają się odnowić przez obmycie wodą chrztu świętego. * Niech wszyscy ochrzczeni przeniknięci świętym namaszczeniem * i uwolnieni od grzechu pierworodnego * staną się Twoją świątynią i wydają woń niewinnego życia. * Niech zgodnie z Twoim postanowieniem * otrzymując godność królewską, kapłańską i prorocką * przyobleką się w szatę niezniszczalnej łaski. * Niechaj dla odrodzonych z wody i Ducha Świętego * olej ten stanie się krzyżmem zbawienia * i sprawi, by mieli oni uczestnictwo w życiu wiecznym * i współudział w chwale niebieskiej. * Przez Chrystusa, Pana naszego. W. Amen.

ALBO INNA MODLITWA:

II
Boże, Ty ustanowiłeś sakramenty i darzysz nas życiem, * dzięki składamy Twojej niewysłowionej miłości: * Ty zapowiedziałeś w dziejach Starego Przymierza misterium oleju, * które daje uświęcenie, * i gdy nadeszła pełnia czasów * objawiłeś je ze szczególnym blaskiem w Twoim umiłowanym Synu. * Albowiem Twój Syn, a nasz Pan, * dokonawszy przez misterium paschalne zbawienia rodzaju ludzkiego, * napełnił Twój Kościół Duchem Świętym * i w cudowny sposób wyposażył łaskami z nieba, * aby za Jego pośrednictwem spełniać w świecie dzieło zbawienia. * Odtąd przez święte misterium krzyżma tak rozdzielasz ludziom bogactwa swej łaski, * że twoje dzieci odrodzone w wodzie chrztu, * przez namaszczenie otrzymują moc Ducha Świętego i upodobnione do Chrystusa,* uczestnicząca Jego posłannictwie prorockim, kapłańskim i królewskim.

Wszyscy koncelebransi wyciągają prawą rękę w stronę krzyżma i stoją tak w milczeniu do końca modlitwy.

Błagamy Ciebie, Boże,* niech moc Twojej łaski sprawi,* aby ten olej zmieszany z wonnościami stał się dla nas sakramentem przynoszącym Twoje błogosławieństwo. * Ześlij hojnie dary Ducha Świętego na braci naszych, * którzy zostaną nim namaszczeni. * Miejsca i rzeczy namaszczone świętym olejem* napełnij blaskiem świętości.* Przede wszystkim jednak spraw, * aby przez sakramenty, w których będzie użyty ten olej, * wzrastał Twój Kościół, * aż dojdzie do tej pełni, * w której Ty, jaśniejący światłem wiekuistym, * bodziesz wszystkim dla wszystkich * z Chrystusem w Duchu Świętym, przez wszystkie wieki wieków. W. Amen.

Po udzieleniu błogosławieństwa na zakończenie Mszy, biskup nakłada kadzidło i wyrusza procesja do zakrystii. Poświęcone oleje niosą posługujący do tego przeznaczeni, idąc bezpośrednio za krzyżem. W tym czasie schola i lud śpiewają niektóre wersety hymnu: Przyjmij pieśń, Odkupicielu lub inną odpowiednią pieśń. W zakrystii biskup może przypomnieć kapłanom, jak należy się obchodzić z olejami świętymi, jakie otaczać czcią i starannie przechowywać. Poświęcone oleje zostają następnie rozdzielone, zwykle poprzez księży dziekanów, do wszystkich parafii diecezji.

Za: http://wiara.pl/

Wielki Czwartek: Trzy rodzaje olejów

Obchody Wielkiego Tygodnia mają bogatą symbolikę. Wierni najczęściej gromadzą się w swoich parafiach na ceremoniach Triduum Paschalnego. Niewielu ma okazję uczestniczyć we Mszy św. Krzyżma, w której czasie biskup konsekruje krzyżmo i błogosławi oleje.

Liturgia ta odbywa się zwykle w katedrze, gdzie przed południem w Wielki Czwartek gromadzą się kapłani wraz ze swoim ordynariuszem. Wyrażają przez to wzajemną jedność. Jeżeli wierni ze swymi pasterzami mają trudności w zgromadzeniu się w Wielki Czwartek, mogą uczestniczyć w tej ceremonii w innym dniu.

Taka sytuacja zachodzi najczęściej w krajach misyjnych, gdzie diecezje obejmują swymi granicami ogromne przestrzenie. Ważne, by obrzęd błogosławienia olejów miał miejsce w czasie poprzedzającym Wielkanoc. Jeśli w Noc Paschalną sprawuje się sakramenty wtajemniczenia (chrzest i bierzmowanie), należy użyć nowego krzyżma i oleju katechumenów.

Chrześcijaństwo wiedziało od początku o posługiwaniu się oliwą w celach związanych z kultem u Greków i Rzymian. Chcąc jednak lepiej zrozumieć symbolikę tego obrzędu, warto odwołać się do jego pierwotnego znaczenia w obszarze kultury śródziemnomorskiej. Oliwa była zawsze artykułem spożywczym, ale też pielęgnowała skórę, była używana do lampek oliwnych oraz jako lek dezynfekujący rany i łagodzący ból.

Prawie wszystkie zastosowania oliwy w życiu świeckim mają swoje dzisiejsze odniesienie do liturgii. I tak ze względów leczniczych stała się odpowiednią materią do sakramentu namaszczenia chorych. Z tego samego powodu – grzech jest chorobą duszy – używa się oleju przy udzielaniu sakramentu chrztu, który uwalnia od grzechu. Tak jak lampa oliwna daje światło, tak również kapłani, którzy są namaszczani na swój urząd – mają być „światłością świata”. Dlatego przy ich wyświęcaniu używa się także olejów.

Liturgia zna trzy rodzaje olejów, którymi się posługuje przy sprawowaniu sakramentów oraz przy innych okazjach: olej chorych, olej katechumenów, używany przy udzielaniu sakramentu chrztu, oraz olej krzyżma. Ten ostatni jest mieszaniną naturalnej oliwy lub oleju roślinnego z wonnościami (najczęściej z balsamem). Krzyżmo różni się od pozostałych olejów swoim najszerszym zastosowaniem w Kościele i jest szczególnie uroczyście poświęcane.

Używane jest przy chrzcie, bierzmowaniu i do święceń kapłańskich. Służy też do namaszczania ołtarza i ścian kościoła. Znaczenie poświęcenia olejów podczas Mszy św. Krzyżma w Wielki Czwartek może być lepiej zrozumiałe po odczytaniu biblijnej symboliki namaszczania. Już w Starym Testamencie namaszczano arcykapłanów, kapłanów, proroków i królów. Ten obrzęd wiązał się od początku z oczekiwanym Mesjaszem. Wskazuje na to imię „Mesjasz”, które znaczy dosłownie – „namaszczony”.

W każdym przypadku namaszczania zachodzi bardzo wyraźna przemiana. Osoba czy jakiś przedmiot tracą swój dotychczasowy świecki charakter. Zostają włączone do sfery sacrum. Zaczynają pełnić inną, religijną funkcję. Warto o tym pamiętać, uczestnicząc w Wielki Czwartek we Mszy św. Krzyżma albo jednocząc się duchowo z duszpasterzami zgromadzonymi wokół biskupa w katedrze. Jesteśmy namaszczani przy chrzcie tym samym olejem, którym namaszcza się świątynię. Z jednej strony jest to powód do dumy, z drugiej do większej odpowiedzialności za tę nową godność.

Za: http://wiara.pl/

Niedziela Palmowa rozpocznie Wielki Tydzień

Niedziela Palmowa, przypadająca w tym roku 1 kwietnia, rozpocznie w Kościele katolickim Wielki Tydzień. Od 1986 r. w Niedzielę Palmową obchodzony jest Światowy Dzień Młodzieży – w tym roku już po raz dwudziesty szósty.

Liturgia tego dnia jest pamiątką uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy pięć dni przed Jego ukrzyżowaniem. Jak podają Ewangeliści, zgromadzone wówczas tłumy rzucały na drogę płaszcze, gałązki oliwne i palmowe wołając: „Hosanna Synowi Dawida: błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie”.

Liturgia Niedzieli Palmowej jest rozpięta między dwoma momentami: radosną procesją z palmami oraz czytaniem- jako Ewangelii – Męki Pańskiej, zwykle z podziałem na role, według jednego z 3 Ewangelistów: Mateusza, Marka lub Łukasza (Mękę Pańską wg św. Jana czyta się podczas liturgii Wielkiego Piątku). W ten sposób Kościół podkreśla, że triumf Chrystusa i Jego Ofiara są ze sobą nierozerwalnie związane.

W Niedzielę Palmową obowiązuje czerwony kolor szat liturgicznych. Mimo to uroczystość ma wymowę radosną, gdyż rozpoczyna ciąg wydarzeń, przez które dokonało się zbawienie świata. Chrześcijańskie tajemnice wiary przenikają się wzajemnie – chwała i radość tworzą nierozdzielną całość z cierpieniem; w męce zapowiedziane jest zmartwychwstanie i zbawienie.

Udział w liturgii Niedzieli Palmowej oznacza zgodę na krzyż, cierpienie z Chrystusem oraz na taką, a nie inną drogę życia. W niektórych parafiach asysta liturgiczna wychodzi na zewnątrz kościoła, a potem procesjonalnie podchodzi do zamkniętych drzwi świątyni, w które następnie kapłan trzykrotnie uderza krzyżem, ukazując w symboliczny sposób, że krzyż otwiera drogę do nieba.

Podczas tego obrzędu śpiewa się antyfonę: „Bramy, podnieście swe szczyty, unieście się odwieczne podwoje, aby mógł wkroczyć Król chwały”. Zaraz przy wejściu do kościoła czytana jest Ewangelia o tryumfalnym wjeździe Jezusa do Jerozolimy, a następnie kapłan święci palmy. Później zostają one spalone a popiołem posypuje się głowy wiernych we Środę Popielcową następnego roku.

Początki świętowania liturgii Niedzieli Paschalnej odnajdujemy w Jerozolimie w IV wieku. W tamtych czasach starano się jak najdokładniej odtwarzać sceny z życia Jezusa. Z upływem lat procesje zostały udramatyzowane – w Egipcie na czele niesiono krzyż, w Jerozolimie biskup reprezentujący Chrystusa wjeżdżał do miasta na osiołku.

W Polsce Niedziela Palmowa nosiła także nazwę Niedzieli Kwietnej, bo zwykle przypada w czasie gdy pokazują się pierwsze kwiaty. W Niedzielę Palmową po sumie odbywały się w kościołach przedstawienia pasyjne. Za czasów króla Zygmunta III istniały zrzeszenia aktorów-amatorów, którzy w roli Chrystusa, Kajfasza, Piłata, Judasza itp. chodzili po miastach i wioskach i odtwarzali misterium męki Pańskiej.

Zwyczaj święcenia palm pojawił się w Kościele w XI wieku. Palmy w Polsce zastępują często gałązki wierzbowe z baziami. Po ich poświęceniu zatyka się je za krzyże i obrazy, by strzegły domu od nieszczęść i zapewniały błogosławieństwo Boże. Wtykano także palmy na pola, aby Pan Bóg strzegł zasiewów i plonów przed gradem, suszą i nadmiernym deszczem.

Za: http://www.niedziela.pl/

Niedziela Palmowa: W tłumie najbezpieczniej

Nigdzie nie czujesz się tak bezpiecznie, jak w tłumie. No, może czasami w domu, ale nie zawsze. W tłumie jesteś bardziej u siebie, bo ci wygodnie. Dajesz się nieść. Nie musisz myśleć. Wystarczą emocje. Poczucie, że jesteś cząstka wielkiej grupy. Świadomość, że masz wielka siłę. Kilkudziesięciu, kilkuset, tysiące takich jak ty czujesz obok. Jakbyście byli jednym organizmem. Wzbudzasz podziw, szacunek, obawę, strach. Gdy jestes w tłumie, ów niedostępny świat władzy, pieniędzy, do którego tak bardzo chcesz należeć, musi cię zauważyć, musi się z tobą liczyć. Bo on wtedy od ciebie zależy.

Tłum może kogoś uczynić władcą, a innego zepchnąć z tronu na dno rynsztoka. To znaczy – ty możesz. Możesz biec wraz z innymi i z podziwem oddawać cześć jakiejś aktualnej gwieździe rozrywki, jakiemuś politykowi, jakiemuś aktorowi. To ty czynisz ich wielkimi. Im bardziej bezmyślnie będziesz kogoś uwielbiać, tym wyżej go wyniesiesz w hierarchii tej ziemi. Im więcej wzniesiesz okrzyków, im więcej rzucisz w jego lub jej stronę kwiatów, im więcej części garderoby zerwiesz z siebie, tym większy staje się twój idol. Im więcej zdobędziesz plotek, zdjęć, autografów…

To ty decydujesz, kto jest królem. Królem rocka. Królem polityki. Królem rozrywki. Królem telewizji. Królem miejscowości. Królem szkoły. Królem twego serca. Królem twego umysłu.
Wystarczy, że z głębi tłumu zawołasz „Hosanna!”.

Ale także ty obalasz takich królów. Wystarczy, że zafascynuje cię ktoś inny. Bo ma fajniejszą fryzurę, bardziej wyciętą suknię, ma mniej zahamowań, więcej pieniędzy… I już zapominasz o swym dotychczasowym uwielbieniu i z całą żarliwością przerzucasz je na nowy obiekt. Masz moc kreowania i niszczenia – gdy jesteś w tłumie.

W tłumie jest bezpiecznie, bo anonimowo. Bo łatwo. Nie trzeba wielkiego wysiłku, żeby być katolikiem, gdy przyjeżdża Papież i wszyscy jeden przed drugim pchają się w jego pobliże. Nie trzeba wielkiego samozaparcia, aby przyznać się „Jestem ewangelikiem”, gdy jest nim Adam Małysz. To naprawdę żadna sztuka. Nie trzeba wielkiej odwagi, aby mimo swego katolicyzmu w niedzielę iść do supermarketu zamiast do kościoła ma Mszę. Tylu ludzi to dziś robi…

Internet też jest tłumem. Tu również nikt cię nie zna. Możesz udawać, kogo chcesz. Możesz być raz gorliwym katolikiem, a innym razem niewierzącym lub agresywnym pseudosatanistą. Nikt cię nie sprawdzi. Możesz na czacie opowiadać, jak na co dzień żyjesz Ewangelią lub bluzgać najwulgarniejszymi słowami, wyśmiewając wszystkie wartości. Niemal w tej samej chwili. Nie musisz mówić, kim naprawdę jesteś.

W tłumie najbezpieczniej. Zapewne. Jednak w tłumie można też zostać zadeptanym. Albo w chwili próby odkryć największe osamotnienie i opuszczenie. I nikt za tobą nie stanie, gdy będziesz potrzebować pomocy.

Wtedy zrozumiesz, że zamiast tłumu szukasz wspólnoty.

Za: http://wiara.pl/

Niedziela Palmowa: Triumf na ośle

O uroczystym wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy piszą wszyscy czterej Ewangeliści. Już to samo świadczy, jak wielką rangę przywiązują do tego epizodu z życia Jezusa Chrystusa.

Aby wypełnić proroctwo Zachariasza, Chrystus poleca uczniom swoim przyprowadzić oślicę z oślęciem i wskazuje dokładnie, gdzie one są. Wsiadł na oślicę i z Góry Oliwnej udał się do Jerozolimy. Na Jego widok wielka rzesza wyszła Mu naprzeciw, obcinano gałązki drzew i rzucano na drogę, którędy miał Chrystus przejeżdżać. Rozentuzjazmowany tłum słał szaty pod nogi zwierzęcia i wołał: „Hosanna Synowi Dawida: Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie!”.

Kiedy byli już blisko miasta, Pan Jezus zapłakał nad nim, przepowiadając, że nie pozostanie na nim kamień na kamieniu, dlatego, iż nie poznało czasu swojego nawiedzenia. Kiedy Chrystus znalazł się w świątyni, na placu uzdrowił wielu chorych. Tam też podeszły dzieci i ogarnięte ogólnym entuzjazmem zaczęły Mu również wołać Hosanna. Gdy zaś zarzut czynili Mu z tego powodu Żydzi, wtedy Chrystus Pan przypomniał im proroctwo Psalmu: „Czy nigdy nie czytaliście: Z ust niemowląt i ssących zgotowałeś sobie chwałę. Tymczasem zapadł wieczór i Jezus widząc, „że pora była już późna, wyszedł razem z Dwunastoma do Betanii”.

Jak widzimy, centralnym momentem Niedzieli Palmowej był uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy. Na pamiątkę już od wieku IV powstał w Jerozolimie zwyczaj, że patriarcha w ten dzień otoczony tłumem radośnie okrzykującym wsiadał na oślicę i wjeżdżał na niej z Góry Oliwnej do miasta. Zwyczaj ten wszedł w powszechną praktykę na Zachodzie w wieku V i VI. Zwyczaj poświęcania palm wprowadzono do liturgii dopiero w wieku XI. Aż do ostatniej reformy (1955) Wielkiego Tygodnia byt zwyczaj, że celebrans wychodził przed kościół, bramę świątyni zamykano, kapłan uderzał w nią krzyżem trzykrotnie, wtedy brama otwierała się i kapłan z uczestnikami procesji wstępował do wnętrza kościoła, aby odprawić Mszę świętą. Symbol ten miał wiernym przypominać, że zamknięte niebo zostało nam otworzone dzięki zasłudze krzyżowej śmierci Chrystusa.

Obecnie kapłan w Niedzielę Palmową nie przywdziewa szat pokutnych, fioletowych, jak to było w zwyczaju dawniej, ale czerwone. Procesja zaś ma charakter triumfalny. Chrystus wkracza do świętego miasta jako jego Król i Pan, odbiera spontaniczny hołd od mieszkańców Jerozolimy. Przez to Kościół chce podkreślić, że kiedy Chrystus Pan za kilka dni podejmie się tak okrutnej śmierci, to jednak nigdy nie pozbawi się swojego majestatu królewskiego i prawa do panowania. Przez mękę zaś swoją i śmierć to prawo jedynie umocni. Godność królewską Chrystusa Pana akcentują antyfony i pieśni, które śpiewa się w czasie rozdawania palm i procesji. Aby nas bezpośrednio wprowadzić w nastrój tajemnic Wielkiego Tygodnia, Kościół już tydzień przedtem przypomina nam Mękę Pana Jezusa. Stąd pochodzi także nazwa Pierwszej Niedzieli Męki Pańskiej. W tym to tygodniu teksty Ewangelii przypominają nam o zamachach Sanhedrynu (Najwyższej Rady Żydowskiej) — na Pana Jezusa, by Go pojmać a nawet zabić.

Krzyże w kościołach katolickich pozostają zasłonięte na znak smutku.

Za: http://wiara.pl/

Geneza Wielkiego Tygodnia

Pierwotny Kościół nie znał roku liturgicznego. Narastał on i bogacił się z wolna. Jedynym świętem pierwszych chrześcijan była niedziela, zwana u chrześcijańskich Rzymian Dies Dominica a u Greków Kyriake , co w obu wypadkach oznacza „Dzień Pana”. Przy tym słowo „Pan” odnosiło się do Jezusa Chrystusa, sprawcy nowego porządku zbawienia naszego.

W każdą niedzielę czczono pamięć Zmartwychwstania Pańskiego, gdyż właśnie w niedzielę Chrystus Pan zmartwychwstał. W niedzielę również obchodzono pamiątkę Zesłania Ducha Świętego na Apostołów, gdyż tego dnia dokonała się także ta tajemnica. Tak więc każda niedziela była nie tylko przypomnieniem, ale jakby ponownym przeżyciem tych dwóch największych wydarzeń w życiu Kościoła. Przez swoje bowiem chwalebne zmartwychwstanie Chrystus Pan najdobitniej potwierdził, że jest tym, za kogo się ogłaszał: Synem Bożym, Zbawicielem świata. Przez swoje zmartwychwstanie Jezus Chrystus nadał swojej śmierci pełny i prawdziwy wyraz: umarł, bo tak chciał, ale śmierć Jego stała się zwycięstwem ostatecznym nad szatanem i wszystkimi Jego wrogami na ziemi. W blaskach zmartwychwstania ma sens właściwy dopiero krzyż i śmierć tak okrutna. Bez Wielkanocy Wielki Piątek byłby tragiczną pomyłką i wielką przegraną samego Boga, nieudaną próbą zbawienia rodzaju ludzkiego. Cała kunsztowna konstrukcja oczekiwania i zapowiadania Mesjasza, Jego misja na ziemi i wreszcie ogrom poniesionej Ofiary to wszystko nie miałoby wytłumaczenia ani fundamentu. Dlatego to św. Paweł Apostoł ma odwagę wprost wyznać: „A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także nasza wiara”.

Rocznica zmartwychwstania Pańskiego była obchodzona w chrześcijaństwie jako pierwsze i jedyne święto już w czasach apostolskich. Jak wspomnieliśmy z okazji pierwszej niedzieli Wielkiego Postu, z wolna dookoła Wielkanocy narastały dni: przygotowania, które bardzo wcześnie, gdyż już za czasów św. Grzegorza I Wielkiego (+ 604) osiągnęły swój pełny i wykończony cykl. Myślą przewodnią Wielkiego Postu jest nie tylko przypomnienie dokonanego Odkupienia rodzaju ludzkiego i złożenia podzięki Bogu i Jego Synowi za tak niezwykły akt miłosierdzia. Kościół pragnie, aby jego dzieci czynnie włączyły się w to swoje Odkupienie: przez wewnętrzne odrodzenie, przez wyzbycie się „starego człowieka” a przyobleczenie się w „człowieka nowego”, którego wzorcem jest Jezus Chrystus: „To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu”. „Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim — zgodnie z prawdą, jaka jest w Jezusie, że — co się tyczy poprzedniego sposobu życia — trzeba porzucić człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości”.

Najuroczyściej w całym roku kościelnym został wyeksponowany w obrzędy Wielki Tydzień. Jak sama nazwa nam podsuwa, dokonały się bowiem w tych dniach największe tajemnice związane z Odkupieniem rodzaju ludzkiego: Chrystus Pan poniósł śmierć na krzyżu i zmartwychwstał. Nad te wydarzenia historia zbawienia nie zna większych. Dlatego słusznie dano nazwę tym świętym dniom: „Wielki Tydzień”.

Aby wierni mogli we wszystkich obrzędach Wielkiego Tygodnia uczestniczyć, papież Pius XII dekretem z dnia 16 listopada 1955 roku wprowadził w obrzędach Wielkiego Tygodnia zasadnicze zmiany. I tak wszystkie nabożeństwa odbywają się w godzinach wieczornych, aby mogli w ich uczestniczyć wszyscy wierni. Są one odprawiane w języku polskim, aby były zrozumiane przez wszystkich. Wreszcie okrojono je i skrócono na tyle, aby były w swojej myśli historycznej i teologicznej więcej przejrzyste i jasne. Nadto chodziło także o to, aby nie nurzyć uczestników zbytnim ich przedłużaniem (reforma również z roku 1969).

Na treść wydarzeń Wielkiego Tygodnia składają się: triumfalny wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy w Niedzielę Palmową, ostatnie dyskusje z Sanhedrynem Chrystusa Pana w świątyni, przepowiednie Chrystusa o zburzeniu Jerozolimy i o końcu świata. Ostatnia Wieczerza i Męka Pańska, wreszcie chwalebne Zmartwychwstanie Chrystusa. Obrzędy liturgiczne tych dni są tak wkomponowane, aby wiernym ułatwić wizualne niemal odtworzenie tych wypadków, bezpośrednio związanych z tajemnicą odkupienia rodzaju ludzkiego, pobudzić do refleksji i wielkiej wdzięczności, doprowadzić do pojednania się w sakramencie Pokuty, odnowić w nich pierwotną gorliwość w służbie Bożej. Wielki Tydzień ma tak wysoką rangę w liturgii Kościoła, że nie dopuszcza nawet uroczystości. Gdyby zaś takie wypadły, odkłada się je po Wielkanocy (np. Uroczystość Zwiastowania Pańskiego w tym roku).

Za: http://wiara.pl/

4 odpowiedzi na „Wielki Tydzień

  1. Pingback: Niedziela Palmowa | Ewangelia dla nas – strona katolicka

  2. Pingback: Niedziela Palmowa | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  3. Pingback: Niedziela Palmowa – Niedziela Męki Pańskiej | Państwo podziemne

  4. Pingback: Wielki Czwartek: Msza z poświęceniem krzyżma. Trzy rodzaje olejów | Ewangelia dla nas – strona katolicka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s