16 lutego – wspomnienie Świętego Daniela, męczennika

PIERWSZE CZYTANIE
Iz 58, 1-9a
Post należy łączyć z uczynkami miłości

Czytanie z Księgi proroka Izajasza
Tak mówi Pan Bóg: «Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i domowi Jakuba jego grzechy! Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwość i nie porzuca prawa swego Boga. Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa, pragną bliskości Boga:
„Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś? Umartwialiśmy siebie, a Ty tego nie uznałeś?”
Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich swoich robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród niegodziwego walenia pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości.
Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie – czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu?
Czyż nie jest raczej postem, który Ja wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić na wolność uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, do domu wprowadzić biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków.
Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą. Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On rzeknie: „Oto jestem!”»
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 18-19 (R.: por. 19b)

Refren: Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie.

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, *
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy *
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Refren.

Uznaję bowiem nieprawość moją, *
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem *
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Refren.

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, *
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, *
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Am 5, 14

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli,
a Pan Bóg będzie z wami.

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

EWANGELIA
Mt 9, 14-15
Kiedy zabiorą im oblubieńca, wtedy będą pościć

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: «Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?» Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Jezus, nawet wtedy, gdy otoczony był przyjaciółmi i przeżywał radość Oblubieńca, świadomie przygotowywał się do ostatniego aktu swego życia i nieustannie pamiętał o konieczności wypełnienia posłannictwa. W takich chwilach zapowiadał nadejście czasu smutku i związanego z nim postu, czasu pokuty i autentycznego nawrócenia. Dlatego chrześcijanom każdy piątek przypomina mękę i śmierć Zbawiciela na krzyżu, by zewnętrzne wyrzeczenia mogły wydać owoce prawdziwej odnowy ducha.
O. Piotr Stasiński OFMCap, „Oremus” Wielki Post i Triduum Paschalne 2006, s. 14

Święty Daniel, męczennik

Święty Daniel, męczennik

Daniel był Egipcjaninem. Z potrzeby serca wraz z Eliaszem, Izaakiem, Jeremiaszem i Samuelem towarzyszył chrześcijanom, skazanym za wyznawanie wiary na przymusowe roboty w kamieniołomach Cylicji. Gdy wracali stamtąd, zatrzymano ich i u bram Cezarei poddano przesłuchaniom. Jako swoje imiona podali imiona starotestamentowych proroków, a jako miejsce zamieszkania – Jeruzalem niebieskie. W ten sposób chcieli podkreślić, że są nowym Izraelem, narodem wybranym. Gdy poddano ich torturom, aby wydobyć kolejne informacje, odmówili zeznań. Po bezskutecznych namowach, aby wyparli się wiary w Chrystusa, na rozkaz namiestnika Cezarei Palestyńskiej, Frimiliana, zostali ścięci 16 lutego 309 r.

Zobacz także:

  •  Święta Juliana, dziewica i męczennica 
•  Błogosławiony Piotr z Castelnau, mnich i męczennik

Reklamy
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

15 lutego – wspomnienie Błogosławionego Michała Sopoćko, prezbitera

PIERWSZE CZYTANIE
Pwt 30, 15-20
Wierność i grzech, życie i śmierć

Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa
Mojżesz powiedział do ludu: «Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, zachowywać Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon cudzym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6 (R.: por. Ps 40 [39], 5a)

Refren: Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu.

Szczęśliwy człowiek,
który nie idzie za radą występnych, †
nie wchodzi na drogę grzeszników *
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie *
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

Refren.

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, *
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną, *
a wszystko, co czyni, jest udane.

Refren.

Co innego grzesznicy: *
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana, *
a droga występnych zaginie.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Mt 4, 17

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

Pan mówi: Nawracajcie się,
bliskie jest królestwo niebieskie.

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

EWANGELIA
Łk 9, 22-25
Kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie». Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?»
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Człowiek, który staje przed koniecznością wyboru pomiędzy życiem i śmiercią, szczęściem i nieszczęściem, nie ma wątpliwości, co jest lepsze. Jednak lęk i niezrozumienie zatrzymuje go w pół drogi, kiedy staje się jasne, że wybranie życia wymaga zgody na śmierć, a wybór szczęścia wiąże się z cierpieniem i odrzuceniem jak to było w życiu Syna Człowieczego. Prawdziwe wielkopostne nawrócenie owocuje zaufaniem wobec wymagań Ewangelii, umożliwia naśladowanie Jezusa w Jego drodze i ułatwia podjęcie własnego krzyża.
O. Piotr Stasiński OFMCap, „Oremus” Wielki Post i Triduum Paschalne 2006, s. 9

Błogosławiony Michał Sopoćko, prezbiter

Błogosławiony Michał Sopoćko

Michał Sopoćko urodził się 1 listopada 1888 roku w Juszewszczyźnie (zwanej też Nowosadami) w powiecie oszmiańskim na Wileńszczyźnie w ubogiej rodzinie szlacheckiej, pielęgnującej tradycje patriotyczne. Mimo problemów materialnych rodzice zadbali o podstawowe wykształcenie dzieci. Wybór drogi życiowej i wczesne odczytanie powołania Michał zawdzięcza moralnej postawie rodziców, ich głębokiej pobożności i miłości rodzicielskiej. Rodzina wspólnie modliła się i razem regularnie dojeżdżała wozem konnym na nabożeństwa do odległego o 18 km kościoła parafialnego.
Po ukończeniu szkoły miejskiej w Oszmianie, w 1910 r. Sopoćko rozpoczął czteroletnie studia w seminarium duchownym w Wilnie. Naukę mógł kontynuować dzięki zapomodze przyznanej mu przez rektora. Święcenia kapłańskie otrzymał 15 czerwca 1914 r. Kapłańską posługę rozpoczął jako wikariusz w parafii Taboryszki koło Wilna.
W 1918 r. otrzymał pozwolenie na wyjazd do Warszawy, na studia na Wydziale Teologicznym UW. Jednak choroba, a później działania wojenne uniemożliwiły mu podjęcie studiów. Zgłosił się na ochotnika do duszpasterstwa wojskowego. Prowadził działalność duszpasterską w szpitalu polowym i wśród walczących na froncie żołnierzy. Starał się wykonywać swoją posługę jak najlepiej mimo kolejnych kłopotów zdrowotnych. W 1919 r. Uniwersytet Warszawski wznowił działalność i ks. Sopoćko zapisał się na sekcję teologii moralnej oraz na wykłady z prawa i filozofii, które ukończył magisterium w 1923 r.; trzy lata później uzyskał tam tytuł doktora teologii. W latach 1922-1924 studiował także w Wyższym Instytucie Pedagogicznym. W czasie studiów był nadal kapelanem wojskowym (aż do roku 1929).
W 1924 roku powrócił do rodzimej diecezji; w 1927 roku został mianowany ojcem duchownym, a rok potem – wykładowcą w Seminarium Duchownym i na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie.
Po 1932 r. poświęcił się głównie pracy naukowej. Podjął naukę języków: niemieckiego, angielskiego i francuskiego, których znajomość ułatwiła mu studiowanie. Habilitował się w 1934 r. na Uniwersytecie Warszawskim. Pracy dydaktyczno-naukowej oddawał się aż do II wojny światowej. Pozostawił po sobie liczne publikacje z tego okresu.
Od 1932 r. był spowiednikiem sióstr ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Tam spotkał siostrę Faustynę Kowalską, która od maja 1933 r. została jego penitentką. Spotkanie to okazało się ważne dla obojga. Ona znalazła w nim mądrego spowiednika, który był inspiratorem powstania jej Dzienniczka Duchowego, a on za jej przyczyną stał się czcicielem Miłosierdzia Bożego i stworzył podstawy teologiczne tego kultu. W Dzienniczku siostra Faustyna zapisała obietnicę Pana Jezusa, dotyczącą jej spowiednika, ks. Michała Sopoćki, który pomagał jej przekazać prawdę o Miłosierdziu Bożym:

Tyle koron będzie w koronie jego, ile dusz się zbawi przez dzieło to.
Nie za pomyślność w pracy, ale za cierpienie nagradzam (Dzienniczek, 90).

W czasie okupacji niemieckiej, aby uniknąć aresztowania, musiał ukrywać się w okolicach Wilna. Był założycielem zgromadzenia zakonnego Sióstr Jezusa Miłosiernego (1941). Od 1944 r., gdy Seminarium Duchowne w Wilnie wznowiło działalność, wykładał w nim aż do jego zamknięcia przez władze radzieckie. Ponieważ groziło mu aresztowanie, wyjechał w 1947 roku do Białegostoku, gdzie w seminarium wykładał pedagogikę, katechetykę, homiletykę, teologię pastoralną i ascetyczną. Uczył też języków łacińskiego i rosyjskiego.
Jeszcze przed wojną zaczął prowadzić intensywną akcję trzeźwościową w ramach Społecznego Komitetu Przeciwalkoholowego. W latach 50. zorganizował szereg kursów katechetycznych dla zakonnic i osób świeckich, a także wykłady otwarte o tematyce religijnej przy parafii farnej w Białymstoku. W 1962 r. przeszedł na emeryturę, ale do końca swych dni uczestniczył aktywnie w życiu diecezji, pracował naukowo i publikował. Zmarł w domu Sióstr Misjonarek przy ul. Poleskiej 15 lutego 1975 r., w dzień wspomnienia świętego Faustyna, patrona siostry Faustyny Kowalskiej. Został pochowany na cmentarzu w Białymstoku.
30 listopada 1988 r. dokonano ekshumacji jego doczesnych szczątków w celu przeniesienia ich do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku. 28 września 2008 r. w tym właśnie sanktuarium miała miejsce uroczysta beatyfikacja ks. Michała.

Zobacz także:

  •  Święty Klaudiusz de la Colombiere, prezbiter 
•  Święty Zygfryd, biskup

Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

14 lutego – Środa Popielcowa, wspomnienie Świętego Walentego, biskupa i męczennika

Środa Popielcowa
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.
Komentarze do liturgii i modlitwa wiernych.

Środa-Popielcowa-200x300Wprowadzenie do liturgii
Razem z całym Kościołem rozpoczynamy okres wielkopostnej pokuty. W Środę Popielcową stajemy wszyscy jako grzesznicy, którzy potrzebują Bożego miłosierdzia, przebaczenia i oczyszczenia. Przez czterdzieści dni będziemy przygotowywać nasze serca na wielkie święta Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystus pojednał świat z Ojcem, a my także i teraz, mocą tego wydarzenia możemy uzyskać odnowienie więzi jaką nawiązaliśmy z Bogiem w chwili chrztu świętego.

Akt pokuty, którym zwykle rozpoczynamy Mszę świętą, będzie dzisiaj związany z obrzędem posypania popiołem.

Wprowadzenie do liturgii słowa
„Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia”. Przez czyny miłości, modlitwę i post Chrystus wzywa nas do prawdziwego nawrócenia. Pokuta ma być wyrazem naszej dobrej woli. Mamy rozdzierać serca, a nie szaty. Te cechy pokuty chrześcijańskiej podają dzisiejsze czytania Pisma świętego. Jest to program naszego przygotowania do odnowienia przymierza z Bogiem.

Wprowadzenie do obrzędu posypania popiołem
„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Na znak naszego nawrócenia i pokuty przyjmiemy teraz popiół na nasze głowy. Jest to gest naszej pokory, bo jesteśmy słabymi ludźmi, a grzechy tak często odłączają nas od Boga. Jest to także znak naszej wiary, bo przecież jesteśmy słabi i grzeszni, a jednak Chrystus swoją mocą ten ludzki proch podniósł do godności dzieci Bożych. Chcemy przez pokutę wrócić do naszego Boga, bo tylko dzięki Niemu stajemy się mocni i święci, i On jeden nadaje sens naszej ludzkiej egzystencji.

Modlitwa wiernych
Rozpoczynając przygotowanie do świąt Wielkanocnych, przedstawmy Bogu nasze prośby, aby pokuta pomogła ludziom odnaleźć prawdziwe wartości, płynące z wiary i szczerym sercem odnowić przymierze, zawarte z Bogiem na chrzcie świętym w noc Paschy.

  1. Prośmy, aby Kościół w tym czasie pokuty niósł ludziom pojednanie z Bogiem.
    R. Zmiłuj się, Panie, zmiłuj nad Twym ludem
  2. Za rozesłanych dziś misjonarzy miłosierdzia, spowiedników i rekolekcjonistów prośmy, by ich posługa ukazywała wielkie Boże miłosierdzie.
  3. Prośmy, aby grzesznicy pokonali wewnętrzne opory i mogli zmartwychwstać do życia z Bogiem.
  4. Za wszystkich chorych, cierpiących, więzionych, aby ich cierpienia przyczyniały się do uświęcenia całego ludu Bożego.
  5. Za tych, którym brakuje środków do życia, aby wielkopostna pokuta i miłosierdzie chrześcijan ulżyły ich niedostatkom.
  6. Prośmy, aby nasza pokuta i modlitwa otworzyła zmarłym (…) drogę do pełni życia z Bogiem.
  7. Prośmy Pana, aby nam tu zebranym dał przebaczenie, owocne przeżycie Wielkiego Postu, pogłębienie wiary i doprowadził nas odnowionych do radości Zmartwychwstania.

Boże, wysłuchaj nas i przemień nasze myślenie, byśmy odnowieni przez pokutę, mogli otrzymać Twoje przebaczenie jakiego udzielasz grzesznemu ludowi. Przez Chrystusa Pana naszego.

Przed prefacją
Przez pokutę możemy wrócić do Boga, który nigdy nas nie opuszcza, ale daje nam szansę udziału w zwycięstwie Chrystusa. Dziękujmy za ten Wielki Post, za pojednanie, jakiego udziela nam Bóg w ofierze eucharystycznej i w sakramencie pokuty.

Przed rozesłaniem
Na czas czterdziestodniowej pokuty, przyjmijcie Boże błogosławieństwo, aby wasze czyny miłości, modlitwa i post czynione w szczerości serca i z głęboką wiarą, pomogły wam zbliżyć się do Boga. Niech Bóg oczyszcza wasze serca i pozwoli wam przeżyć radość powrotu do domu Ojca, radość zmartwychwstania z grzechów, radość pokonania słabości.
Źródło: Wiara.pl

PIERWSZE CZYTANIE
Jl 2, 12-18
Rozdzierajcie serca wasze, a nie szaty

Czytanie z Księgi proroka Joela
Tak mówi Pan: «Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament». Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana, Boga waszego! On bowiem jest litościwy, miłosierny, nieskory do gniewu i bogaty w łaskę, a lituje się nad niedolą. Kto wie? Może znów się zlituje i pozostawi po sobie błogosławieństwo plonów na ofiarę pokarmową i płynną dla Pana, Boga waszego. Na Syjonie dmijcie w róg, zarządźcie święty post, ogłoście uroczyste zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci i niemowlęta! Niech wyjdzie oblubieniec ze swojej komnaty, a oblubienica ze swego pokoju! Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy! Niech mówią: «Zlituj się, Panie, nad ludem Twoim, nie daj dziedzictwa swego na pohańbienie, aby poganie nie zapanowali nad nami. Czemuż mówić mają między narodami: Gdzież jest ich Bóg?» A Pan zapłonął zazdrosną miłością ku swojej ziemi i zmiłował się nad swoim ludem.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 12-13. 14 i 17 (R.: por. 3a)

Refren: Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni.

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, *
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy *
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Refren.

Uznaję bowiem nieprawość moją, *
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem *
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Refren.

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste *
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza *
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Refren.

Przywróć mi radość Twojego zbawienia *
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Panie, otwórz wargi moje, *
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.

Refren.

DRUGIE CZYTANIE
2 Kor 5, 20 – 6, 3
Pojednajcie się z Bogiem, oto teraz czas upragniony

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia: W imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem! On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą. Współdziałając zaś z Nim, napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. Mówi bowiem Pismo: «W czasie pomyślnym wysłuchałem cię, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą». Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.
Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Ps 95 (94), 8a. 7d

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

EWANGELIA
Mt 6, 1-6. 16-18
Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.
Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Popiół na naszych głowach przypomina nie tylko o tym, że Bóg nas stworzył z niczego, ale również o tym, że kiedyś w proch obrócimy się zarówno my sami, jak i nasze plany i ambicje, jeśli nie będą oparte na Ewangelii Chrystusowej. A Ewangelia wymaga od nas wiary i wzywa do nawrócenia. Ten akt wewnętrznej przemiany powinien dokonać się na trzech poziomach: najpierw w relacji do bliźnich przez jałmużnę, ofiarowanie siebie, potem w stosunku do Boga przez modlitwę i oddanie Mu należnej chwały, by w końcu dokonać uporządkowania własnego wnętrza przez post, czyli zaparcie się siebie.
O. Piotr Stasiński OFMCap, „Oremus” Wielki Post i Triduum Paschalne 2006, s. 4

POPIELEC

„Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni”
(psalm respons.)

„Tak mówi Pan: «Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament. Rozdzierajcie jednak wasze serca, a nie szaty»” (Jl 2, 12-13). Zasadniczą cechą nawrócenia jest właśnie skrucha serca: serce bolejące, skruszone żalem za grzechy. Szczera skrucha istotnie zawiera pragnienie odmiany życia i praktycznie prowadzi do takiej zmiany. Nikt nie jest wolny od tego obowiązku. Każdy człowiek, nawet najbardziej cnotliwy, musi się stale nawracać, czyli dążyć do Pana z coraz większą doskonałością i gorliwością, pokonując te słabości i nędze, które zmniejszają całkowite nastawienie na Boga.

Wielki Post jest właśnie okresem specjalnie przeznaczonym na tę odnowę duchową: „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia” (2 Kor 6, 2), przypomina św. Paweł; każdy chrześcijanin winien zeń uczynić czas decydujący dla historii własnego zbawienia. „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem” — nalega usilnie Apostoł — „napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej” (tamże 5, 20; 6, 1). Nie tylko ten, kto znajduje się w grzechu śmiertelnym, winien pojednać się z Bogiem; każdy brak wielkoduszności, brak wierności dla łaski utrudnia serdeczną przyjaźń z Bogiem, oziębia obcowanie z Nim, jest odrzuceniem Jego miłości i dlatego wymaga skruchy, nawrócenia, pojednania.

W Ewangelii (Mt 6, l-6; 16-18) sam Jezus wskazuje ważne środki, które powinny podtrzymywać wysiłek nawrócenia: jałmużna, modlitwa, post. Nalega przede wszystkim na usposobienie wewnętrzne, które tym środkom daje skuteczność. Jałmużna „gładzi grzechy” (Mdr Syr 3, J0), lecz jedynie wtedy, kiedy spełniona jest po to, by podobać się Bogu i wesprzeć potrzebującego, a nie dla zyskania pochwal. Modlitwa jednoczy człowieka z Bogiem i wyjednuje łaskę, lecz tylko wtedy, gdy wypływa z głębi serca i nie sprowadza się do ostentacji lub do bezmyślnego poruszania wargami. Post jest ofiarą miłą Bogu i gładzi winy, byleby tylko umartwienie ciała łączyło się z ważniejszym jeszcze umartwieniem miłości własnej. Tylko wtedy, kończy Jezus, „Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” (Mt 6, 4; 6, 18), czyli przebaczy grzechy i udzielać będzie coraz obfitszej łaski.

  • Panie, wszystkim okazujesz miłosierdzie i żadnego ze swych stworzeń nic masz w nienawiści. Nic zważasz na grzechy ludzi, aby mogli się nawrócić, przebaczasz im, bo Ty jesteś Panem, Bogiem naszym.
    Panie, Boże, Ty przebaczasz temu, kto żałuje za grzechy, i udzielasz swojego pokoju temu, kto się nawraca; przyjmij z dobrocią ojcowską modlitwę Twojego ludu; pobłogosław dzieci swoje przyjmując surowy symbol popiołu, aby całkowicie odnowione w czasie duchowej drogi trwającej czterdzieści dni, przygotowały się do obchodzenia tajemnicy wielkanocnej Chrystusa, naszego Pana (Mszał Polski: ant. na wejście i błogosławieństwa popiołu).
  • O Jezu, jakże długie życie człowieka, chociaż się mówi, że jest krótkie! Krótkie jest, Boże mój, w porównaniu z tym życiem bez końca, na które tu sobie zapracować mamy, ale długie dla duszy pragnącej rychło oglądać Ciebie.
    Duszo moja, kiedy zjednoczysz się z tym Dobrem najwyższym i będziesz znała to, co zna, i miłowała, co Ono miłuje, i tym się cieszyła, czym Ono się cieszy, wówczas wejdziesz do twego odpocznienia. Wola twoja utraci swoją niestałość i nie będzie podlegała już więcej zmianom… będziesz się radowała stale Nim i Jego miłością. Błogosławieni, którzy są zapisani w księdze tego żywota! Jeśli ty masz być w ich liczbie, dlaczego jesteś smutna, duszo moja, i czemu się trwożysz? Miej nadzieję w Bogu, bo Jemu wyznam na nowo moje grzechy i głosić będę Jego miłosierdzie. O Panie, wolę żyć i umierać w nadziei i wysiłku zdobywania życia wiecznego niż posiadać wszystkie stworzenia i wszystkie dobra przemijające. Nie opuszczaj mię, o Panie! W Tobie pokładam nadzieję moją, która nie będzie zawiedziona.
    Zaledwie żałujemy, żeśmy Cię obrazili, a już puszczasz w niepamięć nasze grzechy i nieprawości. O Dobroci bez miary! Czegóż można pragnąć więcej? Któż by nie wstydził się swej śmiałości prosząc o tak wielką łaskę? Czas już jest wykorzystać ją przyjmując to, co nam dajesz do ręki Ty sam, miłościwy Panie, Boże nasz. Ty pragniesz naszej przyjaźni. Któż będzie jej odmawiał Tobie, skoro Ty nie wahałeś się przelać wszystką krew swoją dla nas i własne życie oddać za nas w ofierze? (św. Teresa od Jezusa: Wołania 15,1; 17,5,6; 14,3).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 230

Święty Walenty, biskup i męczennik

Święty Walenty

Walenty był biskupem Terni w Umbrii. Wiadomości o nim są dość skąpe i niejednoznaczne. Żył w III w. i był kapłanem rzymskim. Tam w czasie prześladowań (Klaudiusza II Gota), wraz ze św. Mariuszem i krewnymi, asystował męczennikom w czasie ich procesów i egzekucji. Wkrótce sam został pojmany i doprowadzony do prefekta Rzymu, który przeprowadził rutynowy proces polegający na wymuszaniu odstępstwa od Chrystusa. W tym celu kazał użyć kijów. Ponieważ nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu, kazał ściąć Walentego. Stało się to 14 lutego 269 roku.
Pochowano go w Rzymie przy via Flaminia. Brak bliższych wiadomości o nim nie przeszkodził w szybkim rozwoju jego kultu. Jego grób już w IV w. otoczony był szczególną czcią. Nad grobem papież Juliusz I wystawił bazylikę pod wezwaniem św. Walentego. Odnowił ją później papież Teodor I. Bazylika wraz z grobem św. Walentego stała się prawdziwym sanktuarium i jednym z pierwszych miejsc pielgrzymkowych. W ciągu średniowiecza kult Walentego objął całą niemal Europę.
W średniowieczu na terenie niemieckim Święty był wzywany jako orędownik podczas ciężkich chorób, zwłaszcza nerwowych i epilepsji. Na Zachodzie, zwłaszcza w Anglii i Stanach Zjednoczonych, czczono św. Walentego jako patrona zakochanych. W związku z tym dzień 14 lutego stał się okazją do obdarowywania się drobnymi upominkami.

W ikonografii św. Walenty przedstawiany jest jako kapłan w ornacie, z kielichem w lewej ręce, a z mieczem w prawej, także w stroju biskupa uzdrawiającego chłopca z padaczki.

Zobacz także:

  •  Święci Cyryl, mnich, i Metody, biskup, patroni Europy

Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , , | Dodaj komentarz

13 lutego – Błogosławionego Jordana z Saksonii zakonnika, prezbitera

PIERWSZE CZYTANIE
Jk 1, 12-18
Bóg nikogo nie kusi do złego

Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła
Błogosławiony mąż, który oprze się pokusie: gdy zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują. Kto doznaje pokusy, niech nie mówi: «Bóg mnie kusi». Bóg bowiem ani nie podlega pokusie do zła, ani też nikogo nie kusi. To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci. Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. Nie dajcie się zwodzić, bracia moi umiłowani! Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności. Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 94 (93), 12-13a. 14-15. 18-19 (R.: por. 12)

Refren: Błogosławiony, kogo Ty pouczasz.

Błogosławiony mąż, którego Ty wychowujesz, Panie, *
i pouczasz swoim prawem,
aby mu dać wytchnienie *
w dniach nieszczęśliwych.

Refren.

Pan nie odpycha swojego ludu *
i nie porzuca swojego dziedzictwa.
Sąd się zwróci ku sprawiedliwości, *
pójdą za nią wszyscy ludzie prawego serca.

Refren.

A kiedy myślę: «Moja noga się chwieje», *
wtedy mnie wspiera Twoja łaska, Panie.
Gdy w moim sercu mnożą się niepokoje, *
Twoja pociecha orzeźwia mą duszę.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
J 14, 23

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 8, 14-21
Strzeżcie się kwasu faryzeuszów

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Uczniowie Jezusa zapomnieli zabrać chleby i tylko jeden chleb mieli z sobą w łodzi. Wtedy im przykazał: Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda!» A oni zaczęli rozprawiać między sobą o tym, że nie mają chlebów. Jezus zauważył to i rzekł do nich: «Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chlebów? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiałe są wasze umysły? Mając oczy, nie widzicie; mając uszy, nie słyszycie? Nie pamiętacie, ile zebraliście koszów pełnych ułomków, kiedy połamałem pięć chlebów dla pięciu tysięcy?» Odpowiedzieli Mu: «Dwanaście». «A kiedy połamałem siedem chlebów dla czterech tysięcy, ile zebraliście koszów pełnych ułomków?» Odpowiedzieli: «Siedem». I rzekł im: «Jeszcze nie rozumiecie?»
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Podczas gdy uczniów pochłania troska o to, że zabraknie im chleba, Jezus ostrzega ich przed kwasem faryzeuszów i kwasem Heroda. Ta przestroga nie dotyczy obawy o to, by uczniom wystarczyło pożywienia. Sięga ona głębi duszy i ma ich uchronić przed obłudą i przewrotnością. Podobnie św. Jakub przestrzega uczniów przed złem rodzącym się w sercu, a zarazem wychwala Boga, który przez zaczyn słowa prawdy czyni nas jakby pierwocinami Jego stworzeń.
Ks. Jan Konarski, „Oremus” styczeń 2004, s. 72

Błogosławiony Jordan z Saksonii zakonnik, prezbiter

Błogosławiony Jordan z Saksonii

Jordan urodził się pod koniec XII w. w Borberge koło Paderborn (Westfalia w Niemczech). Studiował w Paryżu. Kiedy do stolicy Francji przybył św. Dominik Guzman, wywarł na Jordanie tak silne wrażenie, że ten odbył przed nim spowiedź z całego życia i 12 lutego 1220 r. przyjął z rąk bł. Reginalda z Orleanu habit zakonny. W dwa miesiące później jako jeden z czterech braci z klasztoru paryskiego uczestniczył w kapitule w Bolonii. Rok później, po kolejnej kapitule, został prowincjałem Lombardii. Natychmiast udał się do Bolonii, by stamtąd kierować powierzonymi sobie konwentami prowincji. W rok potem pożegnał ziemię św. Dominik (1221) i kapituła generalna w 1222 r. wybrała Jordana przełożonym generalnym całego zakonu. W rządzeniu zakonem był zatem pierwszym następcą św. Dominika, z którym łączyły go serdeczne stosunki.
Przez 15 lat służył braciom i siostrom słowem, przykładem, listami i częstymi wizytacjami. W całej pełni ukazał się talent organizacyjny Jordana. Domy, a nawet całe prowincje szybko się mnożyły. Jordan niestrudzenie podróżował, wizytował placówki, odbywał kapituły generalne i prowincjalne, otwierał nowe domy. W ciągu 15 lat swoich rządów z 30 konwentów pomnożył liczbę domów zakonnych do 300, a liczbę współbraci z 300 powiększył do 4000! W samym Paryżu nałożył suknię zakonną 70 studentom tamtejszego uniwersytetu. Podobnie działo się na uniwersytetach w Bolonii, Kolonii i w Oksfordzie. Jednym z obłóczonych przez Jordana był św. Albert Wielki.
Zredagował i opublikował konstytucje zakonne. Papież Grzegorz IX miał tak wielkie zaufanie do zakonu, że z jego właśnie szeregów mianował pierwszych inkwizytorów dla krajów i państw Europy celem obrony wiary. Bł. Jordan pozostawił pierwszy żywot św. Dominika Guzmana. Libellus de principiis Ordinis Praedicatorum (wydany po polsku jako Książeczka o początkach Zakonu Kaznodziejów) jest niezwykłym źródłem wiedzy o powstaniu i pierwszych latach Zakonu Kaznodziejskiego oraz o jego Założycielu.
Jordan kierował zakonem z wielką łagodnością, a dzięki świętości swojego życia i szczególnemu darowi słowa, ogromnie go rozszerzył. Troszczył się także o wykształcenie zakonników. Był świetnym kaznodzieją. Miał poważny udział w misji dominikanów do Maroka i do Pieczyngów.
Podczas podróży z wizytacji klasztorów w Prowincji Ziemi Świętej okręt, którym płynął, rozbił się na wybrzeżu syryjskim, w zatoce Pamfilii w Małej Azji. Jordan utonął 12/13 (?) lutego 1237 roku. Papież Leon XII zatwierdził kult, oddawany mu od dawna w Zakonie Kaznodziejskim (1826). Jego śmiertelne szczątki zdołano odnaleźć i pochowano je w konwencie św. Jana w Akce (Izrael).

Zobacz także:

  •  Święty Eulogiusz, patriarcha

Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

12 lutego – wspomnienie Świętego Melecjusza, patriarchy

PIERWSZE CZYTANIE
Jk 1, 1-11
To, co wystawia wiarę na próbę, rodzi wytrwałość

Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła
Jakub, sługa Boga i Pana Jezusa Chrystusa, śle pozdrowienie dwunastu pokoleniom w diasporze. Za pełną radość poczytujcie sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia. Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość. Wytrwałość zaś winna być dziełem doskonałym, abyście byli doskonali i bez zarzutu, w niczym nie wykazując braków. Jeśli zaś komuś z was brakuje mądrości, niech prosi o nią Boga, który daje wszystkim chętnie i nie wymawiając, a na pewno ją otrzyma. Niech zaś prosi z wiarą, a nie wątpi o niczym. Kto bowiem żywi wątpliwości, podobny jest do fali morskiej wzbudzonej wiatrem i miotanej to tu, to tam. Człowiek ten niech nie myśli, że otrzyma cokolwiek od Pana, bo jest mężem chwiejnym, niestałym na wszystkich swych drogach. Niech się zaś ubogi brat chlubi z wyniesienia swego, bogaty natomiast ze swego poniżenia, bo przeminie niby kwiat polny. Wzeszło bowiem palące słońce i wysuszyło łąkę, a kwiat jej opadł i zniknął piękny jej wygląd. Tak też bogaty przeminie w swoich poczynaniach.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 119 (118), 67-68. 71-72. 75-76 (R.: por. 77a)

Refren: Okaż mi litość, niech ożyję, Panie.

Błądziłem, zanim przyszło utrapienie, *
teraz jednak strzegę Twego słowa.
Dobry jesteś i dobrze czynisz, *
naucz mnie ustaw swoich.

Refren.

Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś, *
bym się nauczył Twoich ustaw.
Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze *
niż tysiące sztuk złota i srebra.

Refren.

Wiem, Panie, że sprawiedliwe są Twoje wyroki, *
że dotknąłeś mnie słusznie.
Niech Twoja łaska będzie mi pociechą *
zgodnie z obietnicą, daną Twemu słudze.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
J 14, 6

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem.
Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 8, 11-13
Jezus nie chce dać znaku

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku. On zaś westchnął w głębi duszy i rzekł: «Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę, powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu». A zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Potrzebujemy mądrości w naszej relacji z Panem. Mądrości, która rodzi się z dopuszczenia żywego i skutecznego słowa Bożego do swoich pragnień i myśli serca. Gdy poddamy się słowu Bożemu, łatwiej będzie nam skierować naszą uwagę na samego Boga, zamiast wypatrywać Jego znaków. Łatwiej będzie nam upodobać sobie w codziennej wierności, poddawanej próbom, zamiast szukać duchowych fajerwerków.
Wojciech Jędrzejewski OP, „Oremus” luty 2006, s. 56

Święty Melecjusz, patriarcha

Święty Melecjusz

O młodzieńczych latach Melecjusza historia nie przekazała nam żadnych informacji. Wiadomo tylko, że urodził się w mieście Melitene, w Armenii. W roku 358 został wybrany biskupem w Sebaście (Armenia).
W tym okresie nastało groźne niebezpieczeństwo dla Kościoła: herezja Ariusza, który utrzymywał, że Jezus Chrystus nie był Synem Bożym z natury, ale tylko z przybrania, z adopcji. Za herezją opowiedziało się niestety wielu biskupów i sami cesarze, którzy popierali błędną naukę z wszystkich sił. Doszło do tego, jak pisze św. Hieronim, że w pewnym czasie zdawało się, że cały Kościół stał się ariański.
Za wyborem Melecjusza na biskupa głosowali także arianie, gdyż początkowo nie był on zdecydowany, gdzie jest prawda. W roku 360 został powołany na stolicę metropolitalną w Antiochii (Syria). Cesarz Konstancjusz II, sprzyjający arianom, chętnie zatwierdził ten wybór. Kiedy jednak patriarcha spostrzegł się, że arianie są w błędzie, zaczął stanowczo występować przeciwko herezji. To wzbudziło wśród heretyków tak wielkie wzburzenie, że wymusili na cesarzu depozycję Melecjusza i wygnanie. Przebywający wówczas w Antiochii ariański biskup z Cagliari (Sardynia), Lucyferiusz, wyświęcił na biskupa Antiochii Paulina. Kiedy Melecjusz wrócił na swoją stolicę po śmierci ariańskiego cesarza, Konstancjusza II (+ 361), zastał miasto podzielone na dwa obozy – liczniejszy ariański i mniejszościowy – wierny Soborowi Nicejskiemu I (325), który potępił arianizm.
Biskup Paulin umiał tak zręcznie maskować swoje błędy, że zdołał przekonać nawet św. Atanazego, patriarchę Aleksandrii, i papieża Liberiusza I, że Melecjusz głosi błędną naukę. Co więcej, zdołał nakłonić cesarza Walensa, by ten skazał Melecjusza jako heretyka na wygnanie. Tak więc do cierpień fizycznych dołączyły się o wiele boleśniejsze dla Melecjusza cierpienia moralne: został wyłączony ze społeczności kościelnej i napiętnowany jako odstępca od prawowitej wiary.
Na szczęście sprawa się wyjaśniła. Za Melecjuszem opowiedział się św. Bazyli i wielu innych. Gdy na tron wstąpił cesarz Gracjan, odwołał z wygnania bohaterskiego biskupa (378), który w triumfie wrócił na swoją stolicę. W roku 379 Melecjusz przygotował przeciwko arianom wyznanie wiary, które zatwierdził synod, zwołany przez niego w tym czasie. W roku 381 dzięki energicznym zabiegom patriarchy został zwołany do Konstantynopola sobór powszechny (381), na którym zaszczytne przewodniczenie powierzono właśnie Melecjuszowi i zatwierdzono uchwały synodu antiocheńskiego.
Sterany trudami i długoletnią walką w obronie czystości wiary, Melecjusz zmarł na tymże soborze (381). Mowę pogrzebową wygłosił ku jego czci św. Grzegorz z Nyssy, a przewodniczenie na soborze objął ówczesny patriarcha Konstantynopola, św. Grzegorz z Nazjanzu. Melecjusz pożegnał ziemię dla nieba w maju, ale na całym Wschodzie obchodzono rocznicę jego śmierci 12 lutego, zapewne w dzień przeniesienia jego relikwii. Martyrologium Rzymskie przyjęło również tę datę jako doroczną jego pamiątkę. Zasługi św. Melecjusza wysławił św. Jan Złotousty.

Zobacz także:

  •  Błogosławiony Reginald z Orleanu, prezbiter 
•  Błogosławiona Humbelina, mniszka 
•  Błogosławiony Józef Eulalio Valdés, zakonnik

Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz