22 stycznia – wspomnienie dowolne św. Wincentego Pallottiego, prezbitera

PIERWSZE CZYTANIE
1 Sm 17, 32-33. 37. 40-51
Dawid zwycięża Goliata

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Dawid rzekł do Saula: «Niech niczyje serce się nie trapi! Twój sługa pójdzie stoczyć walkę z tym Filistynem». Saul odpowiedział Dawidowi: «To niemożliwe, byś stawił czoło temu Filistynowi i walczył z nim. Ty jesteś jeszcze chłopcem, a on wojownikiem od młodości». Powiedział Dawid: «Pan, który wyrwał mnie z łap lwów i niedźwiedzi, wybawi mnie również z ręki tego Filistyna». Rzekł więc Saul do Dawida: «Idź, niech Pan będzie z tobą!» Wziął w rękę swój kij, wybrał sobie pięć gładkich kamieni ze strumienia, włożył je do torby pasterskiej, którą miał, i do kieszeni, a z procą w ręce skierował się ku Filistynowi. Filistyn przybliżał się coraz bardziej do Dawida, a giermek jego szedł przed nim. Gdy Filistyn popatrzył i przyjrzał się Dawidowi, wzgardził nim dlatego, że był młodzieńcem, i to rudym, o pięknej powierzchowności. I rzekł Filistyn do Dawida: «Czyż jestem psem, że przychodzisz do mnie z kijem?» Złorzeczył Filistyn Dawidowi, przyzywając na pomoc swoich bogów. Filistyn zawołał do Dawida: «Przybliż się tylko do mnie, a ciało twoje oddam ptakom podniebnym i dzikim zwierzętom». Dawid odrzekł Filistynowi: «Ty idziesz na mnie z mieczem, dzidą i zakrzywionym nożem, ja zaś idę na ciebie w imię Pana Zastępów, Boga wojsk izraelskich, którym urągałeś. Dziś właśnie wyda cię Pan w moje ręce, pokonam cię i utnę ci głowę. Dziś oddam trupy wojsk filistyńskich na żer ptactwu podniebnemu i dzikim zwierzętom: niech się przekona cały świat, że Bóg jest w Izraelu. Niech wiedzą wszyscy zebrani, że nie mieczem ani dzidą Pan ocala. Ponieważ jest to wojna Pana, On więc wyda was w nasze ręce». I oto, gdy wstał Filistyn, szedł, zbliżając się coraz bardziej ku Dawidowi, Dawid również pobiegł szybko na pole walki naprzeciw Filistynowi. Potem sięgnął Dawid do torby pasterskiej i wyjąwszy z niej kamień, wyrzucił go z procy, trafiając Filistyna w czoło, tak że kamień utkwił w czole, i Filistyn upadł twarzą na ziemię. Tak to Dawid odniósł zwycięstwo nad Filistynem procą i kamieniem; trafił Filistyna i zabił go, nie mając w ręku miecza. Dawid podbiegł i stanął nad Filistynem, chwycił jego miecz i dobywszy z pochwy, dobił go; odrąbał mu głowę. Gdy spostrzegli Filistyni, że ich wojownik zginął, rzucili się do ucieczki.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 144 (143), 1b-2. 9-10 (R.: 1b)

Refren: Błogosławiony Pan, Opoka moja.

Błogosławiony Pan, Opoka moja, †
On moje ręce zaprawia do walki, *
moje palce do bitwy.
On mocą i warownią moją, osłoną moją i moim wybawcą, *
moją tarczą i schronieniem, On, który mi poddaje ludy.

Refren.

Boże, będę Ci śpiewał pieśń nową, *
grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach.
Ty królom dajesz zwycięstwo, *
Ty wyzwoliłeś Dawida, swego sługę.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Mt 4, 23

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 3, 1-6
Uzdrowienie w dzień szabatu

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: «Podnieś się na środek!» A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie uratować czy zabić? » Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: «Wyciągnij rękę!» Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Dawid, młody pasterz, bez wahania i lęku wyszedł naprzeciw olbrzymiego wojownika filistyńskiego, Goliata, tylko z procą w ręku. Wiedział, że walczy nie we własnym imieniu, lecz w imieniu Pana. Dlatego miał pewność, że Pan go ocali i wyda Filistynów w ręce Izraela. Także my, ilekroć będziemy walczyć w imię Pana Zastępów i Jego mocą, występując w słusznej sprawie i broniąc wiary, możemy mieć pewność, że nie odmówi nam swojej pomocy i że Jego łaska zwycięży.
Halina Świrska, „Oremus” styczeń 2008, s. 91

***
JEZUS OBJAWIA OJCA
Panie, pokaż mi Ojca, a to mi wystarczy (J 14, 8)

Człowiek, posługując się rozumem i wznosząc się poprzez rzeczy stworzone do ich pierwszej przyczyny, może dojść do poznania istnienia Boga, Stwórcy i Pana wszechświata.

Ale są też inne prawdy boskie, zupełnie niedostępne rozumowi ludzkiemu: tajemnica Trójcy w Bogu, Wcielenie Słowa, Ojcostwo Boże w stosunku do ludzi, wszczepienie człowieka w Chrystusa i podniesienie go do życia nadprzyrodzonego. Prawd tych o niezmierzonej głębi, dających nam najistotniejsze pojęcie o Bogu i o Jego życiu wewnętrznym, a zarazem wiążących się z najwyższym celem człowieka, nigdy byśmy nie poznali, gdyby Jezus nie przyszedł i ich nie objawił. „Najgłębsza prawda o Bogu i o zbawieniu człowieka — twierdzi Sobór Watykański II — jaśnieje nam przez to objawienie w osobie Chrystusa, który jest zarazem pośrednikiem i pełnią całego objawienia” (KO 2).

Jezus z nieodpartym autorytetem otworzył ludziom skarbiec Objawienia: „To mówimy, co wiemy, i o tym świadczymy, cośmy widzieli. — Głoszę to, co widziałem u mego Ojca. — Wy Go nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem” (J 3, 11; 8, 38; 7, 28–29). W przypowieściach o synu marnotrawnym i zabłąkanej owieczce i w rzewnych słowach o dobroci Ojca niebieskiego, który „sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i dobrymi” (Mt 5, 45), oraz żywi ptaki niebieskie i przyodziewa lilie polne (Mt 6, 26–30), Jezus objawia nieskończone miłosierdzie i ojcowską Opatrzność Boga, obchodzącego się z ludźmi jak ze swymi dziećmi. Jeszcze wyraźniej Jezus ukazuje Boga przez swoje czyny, przez troskliwość, z jaką wspiera każdą nędzę materialną i duchową, przez miłość, która Mu każe ustawicznie kołatać do dusz, by je zbawić, nawet kosztem ofiary z własnego życia. Dobra nowina, którą Jezus przyniósł światu, polega w pierwszym rzędzie na tym objawieniu Boga jako miłości nieskończonej, Boga, najukochańszego Ojca. Na tym właśnie objawieniu opiera się cały Nowy Testament i całe życie chrześcijańskie.

  • O Ojcze, ja Ciebie nie znam, bo nigdy nie widziałem Cię, lecz przyjmuję to wszystko, co Twój Boski Syn, Twoje Słowo, objawił mi o Tobie.
    O Jezu, objaw mi Ojca Twojego przez swoje tajemnice: Jego doskonałości, wielkość, prawa, Jego wolę. Okaż nam, czym On jest dla Ciebie, czym On jest dla nas, abyśmy Go miłowali, a On nas, wówczas o nic więcej nie będziemy prosić. Okaż nam Ojca i to nam wystarczy! (K. Marmion: Chrystus w swoich tajemnicach 3).
  • O Jezu, naucz mię rozkoszować się nieskończonością Ojca! Mów mi, Jezu, o Ojcu! Uczyń mię dzieckiem i mów mi o Nim, jak ojcowie ziemscy rozmawiają ze swymi malcami; uczyń mię swoim przyjacielem, by rozmawiać ze mną o Nim, jak rozmawiałeś z Łazarzem w zaciszu Betanii; uczyń mię apostołem Twojego słowa, by powiedzieć mi o Nim to, o czym rozmawiałeś z Janem. Postaw mię przy swojej Matce, jak zebrałeś przy Niej Twoich Dwunastu w Wieczerniku… Ufam, że Duch Święty, którego nam obiecałeś, będzie mi mówił o Ojcu i nauczy mię mówić o Nim do moich braci z prostotą gołębicy i w blasku płomieni (G. Canovai).
  • Ty, Panie Jezu, jesteś pośrednikiem między Bogiem a ludzkością; nie przezroczem, lecz łącznikiem; nie przeszkodą, lecz drogą; nie jednym z wielu mędrców, lecz jedynym Nauczycielem; nie jakimś prorokiem, lecz jedynym i niezbędnym tłumaczem tajemnic wiary, jedynym łącznikiem Boga z człowiekiem, człowieka z Bogiem. Tyś powiedział: nikt nie może poznać Ojca, jak tylko Syn, i ten, komu Syn, którym Ty jesteś, o Chryste, Synu Boga żywego, zechce objawić (Mt 11, 27; J 1, 18). Ty jesteś prawdziwym Objawieniem, pomostem między ziemią a królestwem niebieskim. Bez Ciebie nic nie możemy uczynić (J 15, 5) (Paweł VI).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 41

Święty Wincenty Pallotti, prezbiter

Święty Wincenty Pallotti

Wincenty Pallotti urodził się 21 kwietnia 1795 r. i pracował przez całe życie w Rzymie. Matka Wincentego, Magdalena de Rossi, była pobożną tercjarką franciszkańską, a ojciec, Piotr Pallotti – zamożnym kupcem i żarliwym miłośnikiem różańca; po latach Wincenty dziękował Bogu za „świętych rodziców”. Został ochrzczony następnego dnia po narodzeniu. Otrzymał wówczas imiona: Wincenty, Alojzy, Franciszek. Był trzecim z dziesięciorga dzieci. Po ukończeniu szkoły podstawowej i gimnazjalnej Wincenty zapisał się na studia filozoficzne, a potem teologiczne na papieskim uniwersytecie „Sapienza”, które uwieńczył podwójnym doktoratem. W czasie studiów zapoznał się ze św. Kasprem del Bufalo (+ 1837). Święcenia kapłańskie otrzymał w Rzymie 16 maja 1818 roku. Jako doktor filozofii i teologii, a także magister filologii greckiej, w latach 1819-1829 wykładał na uniwersytecie. W latach 1827-1840 był ojcem duchownym w wyższym seminarium rzymskim. Przez pewien czas pełnił funkcję duszpasterza wojskowego w państwie kościelnym (1842). Tworzył szkoły wieczorowe, stowarzyszenia cechowe dla robotników, sierocińce i ochronki dla dziewcząt.
4 kwietnia 1835 roku założył Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego, charakteryzujące się nowatorskim programem duszpasterskim, który opiera się na współpracy świeckich i duchownych. Na czele Zjednoczenia miała stać nowa rodzina zakonna, Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego (SAC), która miała spełniać zadanie animatora wszystkich dzieł katolickiego apostolatu. Nową rodzinę zakonną związał jedynie przyrzeczeniem i profesją. Do dziś centralną część tego dzieła stanowią księża i bracia pallotyni oraz siostry pallotynki. Pallotyni zatwierdzeni zostali przez Stolicę Apostolską w roku 1904. Na ziemiach polskich pallotyni pojawili się w 1907 roku, już trzy lata po zatwierdzeniu Stowarzyszenia.
Jeszcze za swojego życia Wincenty Pallotti otrzymał zaszczytny tytuł „apostoła Rzymu” i „drugiego św. Filipa Nereusza”. Nazywa się go również prekursorem Akcji Katolickiej, która swoje apogeum osiągnęła za rządów papieża Piusa XI (1922-1939). Święty może być uważany także za ojca współczesnego ruchu ekumenicznego – zapoczątkował Oktawę Modlitw o jedność po uroczystości Objawienia Pańskiego (obecnie jest ona obchodzona w dniach 18-25 stycznia). Pozostawił po sobie wiele pism.
Zmarł 22 stycznia 1850 r. z powodu choroby, której nabawił się spowiadając w zimnym kościele, oddawszy swój płaszcz żebrakowi. Chociaż jego proces beatyfikacyjny rozpoczął się bardzo wcześnie, bo w dwa lata po jego śmierci, trwał długo właśnie z powodu rozległej działalności, jaką sługa Boży prowadził. Błogosławionym ogłosił Wincentego papież Pius XII 22 stycznia 1950 r. (dokładnie w setną rocznicę śmierci Wincentego), a do chwały świętych wyniósł go 20 stycznia 1963 r. Jan XXIII. Jest patronem hodowców winorośli.

Zobacz także:

  •  Święty Wincenty, diakon i męczennik
•  Błogosławiona Laura Vicuña, dziewica
•  Błogosławiony Wilhelm Józef Chaminade, prezbiter

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.