11 października – wspomnienie dowolne św. Jana XXIII, papieża

PIERWSZE CZYTANIE
Jl 1, 13-15; 2, 1-2
Wezwanie do pokuty

Czytanie z Księgi proroka Joela
Przepaszcie się i płaczcie, kapłani; podnieście lament, słudzy ołtarza, wejdźcie i nocujcie w worach, słudzy Boga mojego, bo odmówiono domowi Boga waszego ofiary pokarmowej i płynnej. Uświęćcie się przez post, zwołajcie uroczyste zgromadzenie, zbierzcie starców, wszystkich mieszkańców kraju do domu Pana, Boga waszego, i wołajcie do Pana: «Ach, biada! Co za dzień! Bliski jest dzień Pański, zniszczenie przyjdzie od Niszczyciela». Dmijcie w róg na Syjonie, a wołajcie na górze mej świętej! Niechaj zadrżą wszyscy mieszkańcy kraju, bo nadchodzi dzień Pański, bo jest już bliski. Dzień ciemności i mroku, dzień obłoku i mgły. Jak zorza poranna rozciąga się po górach lud wielki a mocny, któremu równego nie było od początku i nie będzie po nim nigdy aż po lata następnych pokoleń.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 9, 2-3. 6 i 16. 8-9 (R.: por. 9a)

Refren: Pan będzie sądził ten świat sprawiedliwie.

Chwalić Cię będę, Panie, całym sercem moim, *
opowiem wszystkie cudowne Twe dzieła.
Cieszyć się będę i radować Tobą, *
zaśpiewam psalm na cześć Twego imienia, Najwyższy.

Refren.

Rozgromiłeś pogan, wygubiłeś grzeszników, *
na wieki wymazałeś ich imię.
Poganie wpadli do dołu, który sami kopali, *
w sidle przez nich ukrytym noga ich uwięzła.

Refren.

A Pan zasiada na wieki, *
przygotował swój tron, by sądzić.
Sam będzie sądził świat sprawiedliwie, *
rozstrzygał bezstronnie sprawy narodów.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
J 12, 31b-32

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony,
a Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Łk 11, 15-26

Walka Chrystusa ze złym duchem

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Gdy Jezus wyrzucał złego ducha, niektórzy z tłumu rzekli: «Mocą Belzebuba, władcy złych duchów, wyrzuca złe duchy». Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba. On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: «Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i Szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja mocą Belzebuba wyrzucam złe duchy, to czyją mocą wyrzucają je wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże. Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, to zabierze całą broń jego, na której polegał, i rozda jego łupy. Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, ten rozprasza. Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: „Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem”. Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedmiu innych duchów, złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Szatan stara się zamienić nasze serca w ruinę, doprowadzić nas do tego, byśmy zapomnieli, że zostaliśmy stworzeni na Boży obraz i podobieństwo. On chce, abyśmy oszukiwali samych siebie i zakładali maski, abyśmy żyli o własnych siłach i w sobie pokładali nadzieję. Jezus natomiast wyrzuca złe duchy, to znaczy mówi każdemu z nas: Oprzyj się na Mnie, jesteś drogi w moich oczach! Powstawanie z upadku, odradzanie się do życia Bożego wymaga trudu i jest okupione bólem. Jezus nie mówi: możesz być jakikolwiek. Domaga się od nas stawania w prawdzie, a prawda o nas jest jedna: jesteśmy grzesznikami, za których Jezus dobrowolnie umarł i których chce do siebie przygarnąć w naszym człowieczeństwie.
Małgorzata Konarska, „Oremus”, październik 2007, s. 54

***
BŁOGOSŁAWIENI POKÓJ CZYNIĄCY
O Panie, Twój pokój, który przewyższa wszelki umysł, niech strzeże mego serca i myśli (Flp 4, 7)

„Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi” (Mt 5, 9). Królestwo niebieskie jest obiecane miłosiernym jako miłosierdzie, tym, którzy są czystego serca, jako widzenie, a tym, którzy wprowadzają pokój, jako usynowienie Boże. Człowiek czyniący pokój zasłuży w szczególny sposób, aby był uznany za dziecko Tego, który jest „Bogiem miłości i pokoju” (2 Kor 13, 11).

Historia zbawienia jest historią pokoju między Bogiem a ludźmi, pokoju, który ofiarował Ojciec ludzkości przez swojego Boskiego Syna. Chrystus przyszedł na świat, „aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju” (Łk 1, 79); tak Go widział Zachariasz i tak zapowiedzieli Aniołowie śpiewając przy Jego narodzeniu: „Na ziemi pokój ludziom” (Łk 2, 14). Rozsyłając uczniów, aby przepowiadali, Jezus chciał, aby byli wysłannikami pokoju: „Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: pokój temu domowi!” (Łk 10, 5); w przeddzień swojej śmierci zostawił im jako pociechę i zadatek miłości pokój: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam” (J 14, 27), a po zmartwychwstaniu, ukazując się, pozdrowił ich: „Pokój wam!” (J 20, 21).

Chrześcijanin jest prawdziwym dzieckiem Boga w tej mierze, w jakiej przedłuża na świecie misję pokoju Jednorodzonego Syna Bożego, Jezusa błogosławionego, który sam stał się „naszym pokojem” (Ef 2, 14). Lecz aby stać się zwiastunem pokoju, trzeba przede wszystkim posiadać go w sobie. Mieć doskonały pokój z Bogiem zachowując z miłością synowską Jego przykazania, uspokajając serce i osobiste pożądania przez miłosne przylgnięcie do woli Bożej, tak aby nie było już różnic między wolą człowieka a wolą Boga. Doskonały pokój z braćmi przez wypełnianie przykazania Chrystusowego: „zachowujcie pokój między sobą” (Mk 9, 50), „miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem” (J 15, 12). Ten pokój, jaki Chrystus daje wierzącym na chrzcie i nie przestaje dawać przez inne sakramenty, a w szczególny sposób przez pokutę, powinni oni zachowywać nienaruszonym nie tylko dla własnego zbawienia, lecz tak, aby przekazany innym, stał się zbawieniem dla wszystkich ludzi i uspokoił cały świat.

  • O Boże, daj nam, abyśmy byli jedni dla drugich pełni łaskawości, na wzór miłosierdzia i słodyczy Twojej, o Stwórco nasz… Spraw, abyśmy przestawali z tymi, którzy pokój zachowują bogobojnie, nie zaś z tymi, którzy pokoju pragną obłudnie… Wpatrujemy się w Ciebie, Ojca, Stwórcę świata całego, lgniemy do wspaniałych i wszystko przewyższających darów pokoju oraz Twoich dobrodziejstw; zatapiamy się myślą w Twojej cierpliwej woli i oczyma duszy spoglądamy na nią; rozważamy, jak jesteś łaskawy dla wszystkich stworzeń swoich… Wszystkim rzeczom rozkazałeś, o wielki Twórco i Panie wszechświata, trwać w pokoju i jedności.
    Wszystko obsypujesz dobrodziejstwami, lecz najobficiej nas, którzyśmy się uciekli do Twojej litości, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Jemu chwała i majestat na wieki wieków (św. Klemens Rzymski).
  • O Panie, jakże dobre jest umiłowanie pokoju! Jest równoczesne z jego posiadaniem. A kto nie chce wzrostu tego, co lubi? Jeśli chcę, aby niewielu było ze mną w pokoju, niewielki będę miał pokój. Jeśli chcę, aby pokój wzrastał, muszę pomnożyć liczbę uczestników… Jeśli dzielę chleb, to im więcej jest tych, którym się kroi, tym mniej przypada obdzielanym. Pokój zaś jest podobny do chleba, który przy krojeniu i obdzieleniu rósł w rękach uczniów Twoich. Użycz mi więc pokoju, Panie; abym mógł innych do niego pociągnąć, wpierw sam go muszę posiadać. Niech we mnie goreje to, czym innych mam zapalać… Jako miłośnik pokoju, ja pierwszy muszę być porwany jego pięknością i płonąć pragnieniem, aby innych pociągnąć. Niech widzą i oni to, co ja widzę, niech miłują, co ja, niech mają to, co i ja. O umiłowany pokoju, tak niezmiernie mi drogi, mówisz do mnie: kochaj mnie, bo wtedy natychmiast mnie posiędziesz. Przywiedź ze sobą do umiłowania mnie tych, których możesz. Pozostanę czysty i nieskazitelny. Doprowadź, kogo możesz, niech mnie odnajdą, niech mnie mają, niech zażywają (św. Augustyn).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 297

Święty Jan XXIII, papież

Błogosławiony Jan XXIII

Urodził się we Włoszech 25 listopada 1881 r. jako Angelo Giuseppe Roncalli, w biednej rodzinie chłopskiej. Jego matka była osobą bardzo religijną. Urodziła 11 dzieci, z których Angelo przyszedł na świat jako czwarty. Charakteryzowała go niezwykła dobroć, ciepło i pogoda ducha.
Mając 12 lat wstąpił do niższego seminarium duchownego w Bergamo, które było wówczas jednym z najbardziej prestiżowych miejsc kształcenia przyszłych księży. Tam też został przyjęty do III Zakonu św. Franciszka (1 marca 1896 r.). Po otrzymaniu stypendium za wyniki w nauce, rozpoczął naukę w Papieskim Seminarium Rzymskim. W 1902 roku przerwał naukę na rok, żeby odbyć służbę wojskową. Po jej zakończeniu obronił doktorat z teologii i przyjął święcenia kapłańskie. Rok po podjęciu nauki w seminarium zaczął spisywać swoje notatki duchowe i kontynuował tę pracę aż do późnej starości. Jego zapiski wydane zostały pod tytułem „Dziennik duszy”. W 1903 roku napisał w nim między innymi: „Bóg pragnie, abyśmy podążali wzorem świętych poprzez czerpanie z życiodajnej esencji ich cnót, a następnie przerabianie jej na swój własny sposób, adaptowanie do naszych indywidualnych możliwości i okoliczności życia. Gdyby św. Alojzy był taki, jak ja, stałby się świętym w zupełnie inny sposób”.
Jako młodemu księdzu powierzono mu funkcję sekretarza biskupa Bergamo, Giacomo Radiniego Tedeschi. W tym czasie wykładał też w seminarium, redagował biuletyn „Życie diecezjalne”, współpracował również z innym lokalnym pismem katolickim, a także był duszpasterzem Akcji Katolickiej. Inspirowała go zwłaszcza postawa świętych: Karola Boromeusza, Franciszka Salezego i Grzegorza Barbarigo.
W 1925 mianowany został oficjałem w Bułgarii i arcybiskupem Areopolis. Jako swoje hasło biskupie Angelo Roncalli wybrał Obedientia et Pax (Posłuszeństwo i pokój). W późniejszych latach pełnił funkcję kolejno: apostolskiego delegata w Bułgarii, w Turcji i Grecji oraz nuncjusza apostolskiego w Paryżu. Tę ostatnią funkcję sprawował już w czasie trwania II wojny światowej.
W 1953 roku Angelo Roncalli został mianowany kardynałem i patriarchą Wenecji. Prezydent Francji, Vincent Auriol, powołał się na stary przywilej francuskich królów i sam włożył czerwony kapelusz na głowę kardynała Roncalli w czasie ceremonii w Pałacu Elizejskim. Z tego okresu przyszły papież zapamiętał pewne humorystyczne zdarzenie, kiedy to na jednym z oficjalnych przyjęć, na jakie został zaproszony, pojawiła się kobieta w sukni z zadziwiająco dużym dekoltem. Zwróciło to uwagę nie tyle na samą kobietę, co na kardynała – goście przyglądali się jego reakcji na odsłonięte kobiece wdzięki. Po przyjęciu kardynał podszedł do kobiety, wręczył jej czerwone jabłko i zapytał: „Pamięta Pani, co uświadomiła sobie Ewa, kiedy zjadła jabłko?”.

Błogosławiony Jan XXIIIW 1958 roku, po śmierci Piusa XII, podczas trzydniowego konklawe, kard. Roncalli został wybrany papieżem. Jego pierwszą reakcją był strach i zmieszanie wyrażone w słowach: tremens factus sum ego timero (drżę i lękam się). Ufny w wybór biskupów i Bożą Opatrzność, Angelo Roncalli przyjął wybór konklawe, a wraz z nim imię Jana XXIII. Przez zebranych na konklawe biskupów był traktowany jako „papież przejściowy”. Ich faworytem był arcybiskup Mediolanu Montini, ale ten nie był w tamtym czasie jeszcze kardynałem. Godność tę otrzymał później z rąk samego Jana XXIII, a jeszcze później został jego następcą jako Paweł VI.
Jan XXIII jako papież podbił serca wiernych. Zawsze otwarty na kontakty z prasą, patrzył odważnie w obiektyw aparatu. Był pierwszym papieżem od 1870 r., który odbył oficjalne spotkanie poza Watykanem. Spotkał się wówczas z więźniami, którzy sami do niego przyjść nie mogli. Słynął także ze zdystansowanego podejścia do ceremoniału papieskiego. Starał się go przestrzegać, ale z przymrużeniem oka. Anegdotyczna opowieść dotycząca dnia koronacji Jana XXIII na papieża mówi, że kiedy podszedł do niego po błogosławieństwo włoski ordynariusz polowy, zobaczył, jak papież przyjmuje postawę zasadniczą i usłyszał: „Panie generale, melduje się sierżant Roncalli”. Przez ludzi zapamiętany został jako papież, który palił fajkę i zawsze się uśmiechał, a przede wszystkim jako papież, który zwołał Sobór Watykański II i na zawsze zmienił historię Kościoła.
Sobór Watykański II zwołano, ku zdziwieniu wielu, na mniej niż 90 lat po kontrowersyjnym Soborze Watykańskim I. Ponadto, pomimo zapewnień sekretarzy, że na przygotowania potrzeba dziesiątek lat – Jan XXIII przewidział tylko kilkanaście miesięcy pomiędzy zwołaniem a rozpoczęciem soboru 11 października 1962 r.

Błogosławiony Jan XXIIIJan XXIII ogłosił osiem encyklik, z których najważniejsze to „Mater et Magistra” oraz „Pacem in terris”. Ta druga adresowana była do „wszystkich ludzi dobrej woli”, nawoływała do pokoju między narodami całego świata. Papież ustanowił komisję ds. rewizji prawa kanonicznego, której ostatecznym celem było opracowanie nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego (opublikowanego w 1983 r.). Wiele ojcowskiej troski wykazał o „Kościół milczenia”, prześladowany na różne sposoby w krajach rządzonych przez komunistów, m.in. w Polsce.
3 czerwca 1963 roku, o godzinie 19:49 (dzień po Zesłaniu Ducha Świętego), w wyniku krwotoku związanego z wcześniej zdiagnozowanym rakiem żołądka, Jan XXIII zmarł. Jego ostatnie słowa brzmiały: „Nie mam innej woli, jak tylko wolę Boga. Ut unum sint!” (Aby byli jedno!). W swoim testamencie, nawiązując do duchowości franciszkańskiej, z jaką związał się we wczesnych latach młodości, pisał: „Pozory dostatku często zasłaniały ukryte ciernie dotkliwego ubóstwa i uniemożliwiały mi dawanie zawsze z taką hojnością, jakiej bym pragnął. Dziękuję Bogu za tę łaskę ubóstwa, które ślubowałem w młodości, ubóstwa ducha, jako kapłan Serca Bożego, i ubóstwa rzeczywistego, co mi dopomogło, by nigdy o nic nie prosić, ani o stanowiska, ani o pieniądze, ani o względy, nigdy, ani dla siebie, ani dla mojej rodziny, czy przyjaciół”.
Św. Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym w 2000 roku, razem z papieżem Piusem IX. W liturgii wspominany jest 11 października – w rocznicę dnia, w którym nastąpiło uroczyste otwarcie Soboru Watykańskiego II.
Jan XXIII został kanonizowany przez papieża Franciszka – wraz z Janem Pawłem II – na placu św. Piotra w Rzymie w niedzielę Miłosierdzia Bożego, 27 kwietnia 2014 r.

Zobacz także:

  •  Święty Aleksander Sauli, biskup
•  Święty Bruno I Wielki z Kolonii, biskup

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.