7 lipca – wspomnienie błogosławionego Benedykta XI, papieża

PIERWSZE CZYTANIE
Iz 66, 10. 12-14c
Radość ery mesjańskiej

Czytanie z Księgi proroka Izajasza
Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie! Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy, którzy się nad nią smuciliście. Tak bowiem mówi Pan: «Oto Ja skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów – jak strumień wezbrany. Ich niemowlęta będą noszone na biodrach i na kolanach będą pieszczone. Jak kogoś pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy». Na ten widok rozradują się serca wasze, a kości wasze nabiorą świeżości jak murawa. Ręka Pana da się poznać Jego sługom.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 66 (65), 1b-3a. 4-5. 6-7a. 16 i 20 (R.: por. 1b)

Refren: Niech cała ziemia chwali swego Pana.

Z radością sławcie Boga, wszystkie ziemie, *
opiewajcie chwałę Jego imienia,
cześć Mu wspaniałą oddajcie. *
Powiedzcie Bogu: «Jak zadziwiające są Twe dzieła!

Refren.

Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie, *
niech Twoje imię opiewa».
Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga, *
zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi!

Refren.

Morze na suchy ląd zamienił, *
pieszo przeszli przez rzekę.
Nim się przeto radujmy! *
Jego potęga włada na wieki.

Refren.

Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy, †
którzy boicie się Boga, *
opowiem, co uczynił mej duszy.
Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby *
i nie oddalił ode mnie swej łaski.

Refren.

DRUGIE CZYTANIE
Ga 6, 14-18
Krzyż Chrystusa chlubą chrześcijan

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów
Bracia: Co do mnie, to nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego, Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie. Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego niech zstąpi pokój i miłosierdzie! Odtąd niech już nikt nie sprawia mi przykrości: przecież ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa. Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa, niech będzie z duchem waszym, bracia! Amen.
Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Kol 3, 15a. 16a

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

W sercach waszych niech panuje pokój Chrystusowy;
słowo Chrystusa niech w was mieszka w całym swym bogactwie.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Łk 10, 1-9
Pokój królestwa Bożego

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał.
Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże».
«Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu». Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają». Wtedy rzekł do nich: «Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Chrześcijanin, wzorem Apostołów, jest powołany do głoszenia Dobrej Nowiny. Każdy może to robić w najprostszy z możliwych sposobów; świadectwem własnego życia. I chociaż może nas spotkać w związku z tym uznanie i podziw, to jednak częściej napotkamy trudności, brak zrozumienia i odrzucenie. I tak jak uznanie ze strony ludzi nie może być naszym celem, podobnie odrzucenie z ich strony nie może być dla nas powodem zniechęcenia. Jezus wskazuje na ostateczny cel naszych działań: Cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie. Możemy zostać odrzuceni, wykpieni i opuszczeni przez ludzi, ale nigdy przez Chrystusa.
Joanna Woroniecka-Gucza, „Oremus” lipiec 2007, s. 41

***
O Panie pokoju, obdarz nas pokojem zawsze i na wszelki sposób
(2 Tes 3, 16)

Z dzisiejszych czytań wyłania się temat pokoju ukazany w wielorakich aspektach.

Pierwsze czytanie (Iz 66, 10-14c) przedstawia go jako syntezę — dóbr — radości, bezpieczeństwa, szczęścia, spokoju, pociechy — jakie Bóg obiecał odnowionej Jerozolimie, po wygnaniu babilońskim. „Oto skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów jak strumień wezbrany… Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę” (tamże 12-13). Cały ten zestaw określeń mówi jasno, że chodzi tu o dar Boży, charakterystyczny dla czasów mesjańskich. Jezus przyniesie ten pokój, który będzie równocześnie łaską, zbawieniem, szczęściem wiecznym, nie tylko dla poszczególnych ludzi, lecz dla całego Ludu Bożego, napływającego z całego świata do Jerozolimy niebieskiej, królestwa doskonałego pokoju.

Lecz także Kościół jako nowa Jerozolima ziemska, posiada skarb pokoju, który ofiarował Jezus ludziom dobrej woli, i ma za zadanie rozszerzać go na świecie. Ten obowiązek powierzył Zbawiciel siedemdziesięciu dwom uczniom posianym głosić królestwo Boże (ewangelia: Łk 10, 1-12. 17-20). „Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki” (tamże 3). Ta wypowiedź wskazuje właśnie na posłannictwo cichości, dobroci, pokoju. Posłannictwo podobne do Jezusowego: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata” (J 1, 29), nie potępiający grzeszników, lecz ofiarujący siebie samego, „wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża” (Kol 1, 20).

„Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was” (Łk 10, 5-6), Nie chodzi tutaj o zwykłe pozdrowienie, lecz o błogosławieństwo Boże przynoszące dobro i zbawienie. Gdzie „zstępuje” pokój Jezusa, który pojednał ludzi z Bogiem i miedzy sobą, tam zstępuje zbawienie. Człowiek przyjmujący je w pokoju z Bogiem i braćmi, żyje w łasce i miłości, jest zbawiony od grzechu. Pokój ten spoczywa „na dzieciach pokoju”, to jest na tych, których Bóg zesłał do zbawienia, oni zaś odpowiadają na to wezwanie przyjmując Jego warunki; są szczęśliwymi dziedzicami pokoju Chrystusowego, dóbr mesjańskich, Jezus jednak uprzedził, że nie należy oczekiwać pokoju podobnego do tego, jaki ofiaruje świat, ten bowiem daje jedynie fałszywą obietnice szczęścia, jakoby wykluczającą wszelkie zło”. „Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka” (J 14, 27), powiedział Jezus, ponieważ Jego pokój jest tak głęboki, że może współistnieć nawet z najdotkliwszymi utrapieniami. Chociaż świat szydzi i odrzuca ten pokój i uczniowie cierpią z tego powodu, to jednak nie tracą pokoju wewnętrznego ani nie przestają głosić „dobrej nowiny o pokoju” (Ef 6, 15). Pokorni, ubodzy, bez żadnych roszczeń, zadowoleni z tego, co zaspokaja potrzeby życia (Łk 10, 4. 7-8), spełniają dalej na świecie posłannictwo Jezusa, głosząc każdemu, kto chce ją przyjąć, „dobrą nowinę o pokoju” (Dz 10, 36).

Św. Paweł (II czytanie: Ga 6,14-18) jest tego pierwowzorem. Podczas swojego apostolstwa nie szuka innej podpory, innej chwały, „jak tylko w krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa” (tamże 14), dlatego uważa się za ukrzyżowanego dla tego wszystkiego, co może ofiarować, świat: dla korzyści materialnych, chwały, kariery. Świat nie wywiera na niego żadnego uroku, bo Paweł już pozwolił się oczarować Ukrzyżowanemu i raduje się, że nosi na swoim ciele „blizny Pana” (tamże 17). Ma więc prawo, aby go pozostawiono w spokoju, w pokoju jego Pana, o który prosi dla siebie i dla wszystkich swych naśladowców: „Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, niech zstąpi pokój i miłosierdzie” (tamże 16).

  • Boże, który podźwignąłeś upadłą ludzkość przez uniżenie się Twojego Syna, udziel swoim wiernym duchowej radości i spraw, aby wyzwoleni z niewoli grzechu osiągnęli wieczne szczęście (Mszał Polski: kolekta).
  • Panie Boże wszechmogący, Jezu Chryste, Królu chwały, Ty jesteś prawdziwym pokojem, miłością wieczną. Oświeć, prosimy Cię, światłem Twojego pokoju wnętrze dusz naszych, oczyść nasze sumienie słodyczą Twojej miłości. Daj nam łaskę, abyśmy byli ludźmi pokoju, dążyli do Ciebie, księcia pokoju, byś nas wspierał i strzegł nieustannie w niebezpieczeństwach zagrażających nam ze strony świata. Spraw, abyśmy pod skrzydłami Twojej miłości dążyli do pokoju ze wszystkich sił i z całego serca abyśmy mogli dostąpić radości wiecznych, kiedy przyjdziesz powtórnie, aby nagrodzić tych, którzy na to zasługują.
    Panie Jezu Chryste, Ty jesteś pokojem wszystkich ludzi; ci, którzy Cię znajdują, znajdują ukojenie; ci, co Cię opuszczają, doznają nieubłaganych utrapień. Spraw, prosimy Cię, Panie, abyśmy nie dawali pocałunku Judasza; udziel nam pokoju, jaki Twój sakrament nakazał innym apostołom szerzyć. Spraw, aby Twój Kościół znalazł w nas, w czasie naszego życia ziemskiego, ludzi pokoju, by mógł wysławiać Twoją dobroć, a pewnego dnia dzielić z Tobą szczęście, które nie ma końca (Prières eucharystigues… 64a; 93).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 364

Błogosławiony Benedykt XI, papież

Błogosławiony Benedykt XI

Mikołaj Boccasini urodził się w 1240 r. w Trevisio. Według niektórych przekazów jego ojciec był notariuszem; inne hagiografie podają, że przyszedł na świat w bardzo ubogiej rodzinie – jego matka była praczką w klasztorze dominikanów. Młodzieniec w 1254 r. wstąpił do nich i wybił się rychło zaletami umysłu i ducha. Studiował teologię i filozofię w Wenecji i Mediolanie, a później przez kilka lat wykładał teologię. Następnie został przeorem klasztoru, a potem prowincjałem dominikanów w Lombardii (1282-1296). Bezpośrednio potem został wybrany generałem zakonu. W czasie kierowania zakonem dużą wagę przykładał do nauki – dbał o rozwój studium, a także o dobre kontakty z klerem diecezjalnym. Bonifacy VIII niebawem obdarzył go najwyższą godnością biskupa Ostii i kardynała. Ceniąc talent dyplomatyczny Mikołaja, powierzył mu trudne pośredniczenie w zawarciu pokoju między królem Francji, Filipem Pięknym, a królem Anglii, Edwardem I. Podobną misję szczęśliwie wypełnił na Węgrzech, gdzie rozegrały się właśnie walki o tron. W latach 1301-1302 był także z misją w Polsce, Serbii i Dalmacji.
Kiedy Nogaret i Collonowie napadli na papieża w Anagni, uciekli wówczas wszyscy kardynałowie. Pozostał jednak wiernie przy papieżu Bonifacym VIII kardynał Mikołaj. Kiedy Nogaret uderzył papieża tak silnie, że ten przewrócił się na ziemię, obecny kardynał Mikołaj interweniował w obronie papieża natychmiast, a w jego trzydniowym uwięzieniu niósł mu pociechę. Na szczęście także lud Anagni ujął się za papieżem i zmusił napastników do ucieczki. Kardynał towarzyszył papieżowi w jego triumfalnym powrocie do Rzymu.
W 1303 r. Mikołaj został wybrany papieżem. Niezbyt często się zdarza, żeby wybór został dokonany – jak w tym przypadku – już w pierwszym głosowaniu. Obrał sobie imię Benedykt ku czci papieża Bonifacego VIII, który na chrzcie to właśnie imię otrzymał. Postanowił wtedy doprowadzić do zgody między potężnym rodem Colonnów a nie mniej potężnym i ambitnym Filipem Pięknym. Odwołał wszystkie klątwy rzucone na Filipa przez poprzednika. Nie dopuścił jednak do zwołania soboru, którego domagał się Filip, aby zmarłego Bonifacego VIII napiętnować publicznie jako intruza na Stolicy Apostolskiej, a nawet jako heretyka. Jest duże podejrzenie, że Benedykt XI przypłacił tę decyzję życiem, gdyż został otruty (trucizna miała być w figach, ulubionych owocach papieża, które podał mu w Perugii ktoś przebrany za zakonnicę z klasztoru św. Petroneli). Gdyby to było prawda, do osobistej świętości wyznawcy dołączyłby Benedykt XI również palmę męczeństwa. Zdjął także ekskomunikę nałożoną przez Bonifacego VIII na dwóch kardynałów z rodu Colonna. Nie przywrócił im jednak godności kardynalskiej ani skonfiskowanych posiadłości, czego się spodziewali, co w konsekwencji doprowadziło do rozruchów w Rzymie. Rzym rozdzierany walkami między rodami nie zapewnił papieżowi bezpieczeństwa i spokoju. Benedykt XI w kwietniu 1304 r. przeniósł się więc do Perugii. W czasie swego pontyfikatu wzmocnił rolę kolegium kardynalskiego, którego rady zasięgał. Benedykt XI był autorem tomu kazań i komentarzy do Ewangelii według św. Mateusza, psalmów, Księgi Hioba i Apokalipsy, które napisał w okresie, kiedy wykładał teologię w Trewirze i Genewie.
Na Stolicy Apostolskiej zasiadał niecały rok (od 27 października 1303 roku do 7 lipca 1304 roku). Jego ciało znajduje się w pięknym grobowcu w kościele św. Dominika w Perugii. Kult publiczny Benedykta XI zatwierdził Klemens XII w roku 1736. Jego zaś imię wpisał do Martyrologium Rzymskiego pod dniem 7 lipca papież Benedykt XIV w 1748 roku.

Zobacz także:

  •  Święci męczennicy Grzegorz Grassi, biskup, Herminia, dziewica, i Towarzysze 
•  Błogosławiona Maria Romero Meneses, zakonnica 
•  Błogosławiony Piotr To Rot, męczennik 
•  Święty Firmin z Amiens, biskup i męczennik

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.