18 czerwca – wspomnienie dowolne św. Elżbiety z Schönau, dziewicy, zakonnicy

PIERWSZE CZYTANIE
2 Kor 8, 1-9
Chrystus dla was stał się ubogim

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Donosimy wam, bracia, o łasce Bożej, jakiej dostąpiły Kościoły Macedonii, jak to w dotkliwej próbie ucisku uradowały się bardzo i jak skrajne ich ubóstwo zajaśniało bogactwem prostoty. Według możliwości, a nawet – zaświadczam to – ponad swe możliwości okazali oni gotowość, nalegając na nas bardzo i prosząc o łaskę współdziałania w posłudze na rzecz świętych. I nie tylko tak było, jak się spodziewaliśmy, lecz ofiarowali siebie samych naprzód Panu, a potem nam przez wolę Bożą. Poprosiliśmy więc Tytusa, aby, jak to już rozpoczął, tak też i dokonał tego dzieła miłosierdzia pośród was. A podobnie jak obfitujecie we wszystko, w wiarę, w mowę, w wiedzę, we wszelką gorliwość, w miłość naszą do was, tak też obyście i w tę łaskę obfitowali. Nie mówię tego, aby wam wydawać rozkazy, lecz aby wskazując na gorliwość innych, wypróbować waszą miłość. Znacie przecież łaskę Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który będąc bogatym, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 146 (145), 1b-2. 5-6b. 6c-7. 8-9a (R.: por. 2a)

Refren: Przez całe życie będę chwalił Pana.
albo: Alleluja.

Chwal, duszo moja, Pana. *
Będę chwalił Pana do końca mego życia,
będę śpiewał mojemu Bogu, *
dopóki istnieję.

Refren.

Szczęśliwy ten, kogo wspiera Bóg Jakuba, *
kto pokłada nadzieję w Panu Bogu.
On stworzył niebo i ziemię, i morze *
ze wszystkim, co w nich istnieje.

Refren.

Bóg wiary dochowuje na wieki, *
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych, *
wypuszcza na wolność uwięzionych.

Refren.

Pan przywraca wzrok ociemniałym, *
Pan dźwiga poniżonych.
Pan kocha sprawiedliwych, *
Pan strzeże przybyszów.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
J 13, 34

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mt 5, 43-48
Miłujcie waszych nieprzyjaciół

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Kiedy mądrzy i sprawiedliwi przychodzą do Jezusa, toczy się prawdziwa walka. Faryzeusze zadają Jezusowi podchwytliwe pytanie: Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie? Jezus z kolei pyta ich o to, czyj wizerunek widnieje na monecie podatkowej. Przedmiotem sporu jest prawda najwyższa; prawda o samym Bogu. Gdzie tak naprawdę odbija się Jego obraz? W jego Synu czy w portrecie Cezara? Odnajdźmy dziś prawdziwy obraz Boga w Chrystusie, i Chrystusa w nas, aby oddać Mu to, co do Niego należy, nas samych.
Jacek Szymczak OP, „Oremus” czerwiec 2009, s. 9

***
MODLITWA LITURGICZNA
„Panie, niech moja modlitwa będzie przed Tobą jak kadzidło” (Ps 141, 2)

Modlitwa, nawet najbardziej osobista, stanowi zawsze zjednoczenie z Chrystusem i z Kościołem, gdyż chrześcijanin jest zawsze członkiem Chrystusa i Kościoła; jest to jednak łączność poufna, wewnętrzna, jaka zachodzi tylko między duszą i Bogiem. Istnieje jeszcze inna forma modlitwy, w czasie której ta łączność przybiera również wymiar zewnętrzny, widzialny, wspólnotowy: jest to modlitwa liturgiczna, przez którą Kościół, zjednoczony z Chrystusem – swoją Głową i Oblubieńcem, składa Bogu cześć doskonałą.

Człowiek nie jest czystym duchem, lecz duchem w ciele; dlatego powinien wciągnąć w modlitwę nie tylko swoje władze duchowe: rozum i wolę, lecz również władze afektywne: serce, uczucia, a nawet wyobraźnię, zmysły, a także postawę zewnętrzną. Cały człowiek powinien się modlić. To urzeczywistnia się właśnie w modlitwie liturgicznej, która nie tylko jest czcią wewnętrzną, lecz także czcią zewnętrzną, wyrażoną przez modlitwę wspólną, śpiew, ruchy, obrzędy. Chociaż cześć wewnętrzna jest istotną, bez niej bowiem cześć zewnętrzna stałaby się rutyną i obłudą, nie można jednak lekceważyć tej ostatniej, której zadaniem jest ukazywać w sposób publiczny i widoczny wewnętrzną pobożność wiernych. To odpowiada nie tylko naturze człowieka, lecz także i naturze Kościoła, który jako społeczność widzialna nie może być pozbawiony czci społecznej, zewnętrznej. Liturgia święta wyraża właśnie „rzeczywistą naturę prawdziwego Kościoła. Jest on bowiem ludzki i jednocześnie boski, widzialny i wyposażony w dobra niewidzialne, żarliwy w działaniu i oddany kontemplacji” (KL 2).

Modlitwa liturgiczna jest szczytem innych form modlitwy bądź dlatego, że streszcza wszystkie inne i wciąga wszystkie władze człowieka, bądź dlatego, że wyraża modlitwę nie poszczególnych wiernych, lecz wspólnoty wiernych, czyli Kościoła, w którym Chrystus jest obecny jako Głowa i główny modlący się.

  • Boże mój, jak bardzo byłabym upokorzona z powodu słabości i nicości, gdybym nie miała Jezusa Chrystusa, moje jedyne Dobro, aby Cię uwielbiać, oddawać Ci cześć i wysławiać; On bowiem spełnia to najlepiej! Powtarzam Mu moją słabość i raduję się, że On jest wszystkim, a ja niczym…
    O Jezu, w Tobie posiadam wszystko. Ty jesteś moją Głową, a ja jestem istotnie Twoim członkiem. Ty prosisz, uwielbiasz, upokarzasz się, dziękujesz we mnie i za mnie, a ja w Tobie; bo członek stanowi jedno z Głową. Twoje życie, tak święte i wielkie, pochłania moje, tak nędzne i słabe.
    Ty jesteś w sposób najdoskonalszy moją wdzięcznością. Wezmę kielich zbawienia i z Tobą złożę ofiarę chwały, ofiarę miłą, godną Boga, w obfitości (bł. M. Teresa de Soubiran).
  • O Jezu, Ciebie uwielbiam jako ośrodek liturgii. Ty nadajesz jedność tej liturgii, którą mogę określić jako cześć publiczną i urzędową Kościoła…
    Wszystko w kulcie Mojżeszowym przygotowywało liturgię chrześcijańską, której Ty, o Jezu, jesteś ośrodkiem i życiem. Ty jeden jesteś doskonałym hymnem, bo jesteś prawdziwą chwałą Ojca. Nikt nie może wysławiać godnie Ojca jak tylko przez Ciebie: „Przez Niego, z Nim i w Nim, Tobie, Boże, Ojcze… wszelka cześć i chwała”.
    O Chryste, Ty jesteś łącznikiem między liturgią na ziemi a liturgią w niebie, do której włączasz bezpośrednio swoich wybranych. Twoje Wcielenie przyłączyło w sposób istotny i żywy ludzkość, i całe stworzenie do Bożej liturgii. To Bóg wysławia Boga: pełne i doskonałe uwielbienie, które osiąga swój szczyt w ofierze Kalwarii (G. B. Chautard).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 226

Święta Elżbieta z Schönau, dziewica, zakonnica

Święta Elżbieta z Schönau

Elżbieta urodziła się około 1129 r. zapewne w niemieckim Bonn. Pochodziła ze znakomitej rodziny. Była jeszcze dzieckiem, kiedy pobożni rodzice ówczesnym zwyczajem oddali ją na naukę i wychowanie do klasztoru benedyktynek w Schönau nad Renem (Hesja w Niemczech). Tu pozostała na zawsze. W roku 1147 jako 18-letnie dziewczę przywdziała welon zakonny, by niedługo potem złożyć śluby. Po 10 latach została wybrana na mistrzynię nowicjatu, a potem na przełożoną.
W pięć lat po wstąpieniu do klasztoru Elżbieta zapadła na ciężką chorobę, którą znosiła przez 12 lat z heroiczną cierpliwością. Kiedy cierpienia się wzmagały i nie mogła chodzić o własnych siłach, wykorzystywała cenny czas na słodką modlitwę z Bogiem. Obdarzona darem kontemplacji, doznawała objawień Pana Jezusa, Matki Bożej i świętych Pańskich. Obdarzył ją Pan Bóg także darem proroctwa. Jej wizje miały wpływ na mariologię i religijność średniowiecza. Korespondowała ze znaną mistyczką, św. Hildegardą z Bingen, doktorem Kościoła.
Kiedy Elżbieta umierała 18 czerwca 1164 r., miała 35 lat. Została pochowana w opactwie św. Floryna w Schönau. Do Martyrologium Rzymskiego wpisał ją w 1584 r. papież Grzegorz XIII. W roku 1632 relikwie Elżbiety zostały w czasie wojny trzydziestoletniej sprofanowane i zniszczone przez protestanckich Szwedów. Zachowała się jedynie szczęśliwie relikwia głowy św. Elżbiety.
Święta zostawiła po sobie bogatą korespondencję. Naglona nadprzyrodzonymi wizjami, pisała do biskupów w sprawie reformy Kościoła. Jej listy zebrał starannie i opublikował jej brat, Ekbert, który był opatem klasztoru. Jest patronką osób cierpiących na depresję, wzywana w obronie przed pokusami.

W ikonografii przedstawiana jest w habicie benedyktyńskim jako zakonnica doświadczająca wizji. Jej atrybutem jest: księga, pastorał, krzyż.

Zobacz także:

  •  Błogosławiona Hosanna z Mantui, dziewica

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.