21 kwietnia – Piątek w oktawie Wielkanocy, wspomnienie Świętego Konrada z Parzham, zakonnika

PIERWSZE CZYTANIE
Dz 4, 1-12
Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym

Czytanie z Dziejów Apostolskich
Gdy Piotr i Jan przemawiali do ludu, po uzdrowieniu chromego, podeszli do nich kapłani i dowódca straży świątynnej oraz saduceusze oburzeni, że nauczają lud i głoszą zmartwychwstanie umarłych w Jezusie. Zatrzymali ich i oddali pod straż aż do następnego dnia, bo już był wieczór. A wielu z tych, którzy słyszeli naukę, uwierzyło. Liczba mężczyzn sięgała pięciu tysięcy. Następnego dnia zebrali się ich przełożeni i starsi, i uczeni w Jeruzalem: arcykapłan Annasz, Kajfasz, Jan, Aleksander i ilu ich było z rodu arcykapłańskiego. Postawiwszy ich pośrodku, pytali: «Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to?» Wtedy Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział do nich: «Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek odzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że dzięki Niemu ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 118 (117), 1b-2 i 4. 22-24. 25-27a (R.: por. 22)

Refren: Kamień wzgardzony stał się fundamentem.
albo: Alleluja.

Dziękujcie Panu, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Niech dom Izraela głosi: †
«Jego łaska na wieki».*
Niech wyznawcy Pana głoszą: «Jego łaska na wieki».

Refren.

Kamień odrzucony przez budujących †
stał się kamieniem węgielnym. *
Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach.
Oto dzień, który Pan uczynił, *
radujmy się nim i weselmy.

Refren.

O Panie, Ty nas wybaw, *
pomyślność daj nam, o Panie!
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie, †
błogosławimy wam z Pańskiego domu. *
Pan jest Bogiem i daje nam światło.

Refren.

Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Ps 118 (117), 24

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

J 21, 1-14
Ukazanie się Zmartwychwstałego nad Jeziorem Tyberiadzkim

Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus znowu ukazał się nad Jeziorem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby».  Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie ułowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, macie coś do jedzenia?» Odpowiedzieli Mu: «Nie». On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się wpław do jeziora. Pozostali uczniowie przypłynęli łódką, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci. A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli rozłożone ognisko, a na nim ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, które teraz złowiliście». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć nie rozerwała się. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę. To już trzeci raz Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Gdy wypaliły się idee, rozwiały nadzieje pokładane w Bogu albo w człowieku, powrót do dawnego sposobu życia jest czymś naturalnym. Uczniowie wrócili więc do łowienia ryb. A Jezus jeszcze raz staje na brzegu jeziora i tak jak dawniej prosi, żeby zarzucili sieci. Połów jest obfity – jak wtedy, gdy obiecał, że będą rybakami ludzi. Zmartwychwstały ożywia to wspomnienie, bowiem pierwsze wezwanie nie straciło mocy. Smak Zmartwychwstania dociera zawsze do najistotniejszych pragnień i wezwań.
o. Tomasz Zamorski OP, „Oremus” Okres Wielkanocny 2009, s. 19

To jest Pan

Panie Jezu, Ty jesteś moim Bogiem; chce Ci dziękować, chcę Ciebie wywyższać (Ps 118, 28)

Jan opowiada (21, 1-14) jeszcze ukazanie się Jezusa nad Jeziorem Tyberiadzkim, po nocy, jaką Apostołowie spędzili na bezużytecznym połowie. Nie poznają Go. Stosują się jednak do Jego zalecenia, by ponownie zarzucić sieć, a ta napełniła się tak, że „nie mogli jej wyciągnąć”. Natychmiast „uczeń, którego Jezus miłował”, dostrzega w nadzwyczajnym połowie „znak” obecności Mistrza i mówi: „To jest Pan!” Miłość uczyniła Jana bardziej spostrzegawczym od innych; lecz ta sama miłość czyni Piotra szybszym: zaraz rzuca się do wody, by jak najprędzej znaleźć się przy Panu. „Każdy — wyjaśnia św. Jan Chryzostom — pozostaje wierny swojemu charakterowi, jeden posiadał większą spostrzegawczość, drugi nie mniejszą żywość. Jan pierwszy rozpoznał Jezusa, lecz Piotr pierwszy wyszedł Mu naprzeciw”. Z pełną znaczenia subtelnością Jan, bohater i sprawozdawca wydarzenia, tak tutaj jak i przy grobie podkreśla pierwszeństwo Piotra, uznając chętnie ten prymat, jakiego sam Jezus mu udzielił.

„To jest Pan!” Pod tą nazwą, miłą dla Apostołów, Jan rozpoznaje i wskazuje Jezusa; lecz teraz, po Jego zmartwychwstaniu, tytuł ten nabiera nowej doniosłości, głębszego życiowo znaczenia. Pascha jest istotnie uwieńczeniem panowania Jezusa. Teraz już wszystkie stworzenia należą do Niego, bo je odkupił za cenę swojej krwi, swojego wyniszczenia oraz posłuszeństwa aż do śmierci na krzyżu. „Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię; aby… wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Ojca” (Flp 2, 9-11). Wszelki język powinien głosić z radością, że Jezus zmartwychwstały jest „Panem”. Poczynając od proroctw aż do Apokalipsy, całe Pismo święte głosi Jego chwalę: „Baranek zabity jest godzien wziąć potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę” (Ap 5, 12). Chrześcijanin powinien przyłączyć się do tego powszechnego chóru i wyśpiewywać na cześć Zmartwychwstałego, pozwalając zatriumfować w sobie Jego władzy. Przed Nim ma ustąpić wszelkie prawo i wielkość; Jemu każdy winien się oddać bez zastrzeżeń, bo On jest jedynym Panem naszego życia.

O Piotrze, ty biegniesz wszędzie z zapałem i niezadowolony, że ujrzałeś to, co widziałeś, wracasz, aby zobaczyć, i rozpalony pragnieniem ujrzenia Pana nie jesteś nigdy syty, że Go widzisz. Widzisz Go sam, widzisz Go z Jedenastoma, widzisz Go z siedemdziesięcioma, widzisz Go, gdy Tomasz wyznaje swoją wiarę. Widzisz Go także przy połowie ryb; lecz niezadowolony, że Go widziałeś, stajesz się niecierpliwy na skutek pragnienia, opuszczasz swoją sieć i nie przejmujesz się niebezpieczeństwem, bo zbyt długie wydaje ci się czekanie, by przybić do brzegu razem z innymi żeglując w łodzi. Również kiedy Pan chodził po wodzie, zapomniałeś o właściwościach swojej natury, pobiegłeś Mu naprzeciw po falach morskich. Podobnie i tutaj, gdy Pan czeka na brzegu, ty spieszysz złożyć Mu hołd, zdążając drogą krótszą i bardziej niebezpieczną.
Niewątpliwie uwierzyłeś, a uwierzyłeś, bo umiłowałeś, a umiłowałeś, bo uwierzyłeś. Dlatego zasmuciłeś się, kiedy Jezus po raz trzeci zapytał Cię: „Miłujesz Mię?” Pan jednak nie wątpił w twoją miłość, nie pytał, by się przekonać, ale by cię pouczyć w chwili, gdy miał wstąpić do nieba, że ciebie nam zostawił jako zastępcę swojej miłości. A ty odpowiedziałeś: „Ty to wiesz dobrze, Panie, że Cię miłuję”. Świadom usposobienia swej duszy, okazujesz miłość, która od dawna znana jest Bogu. Któż inny mógłby tak łatwo powiedzieć to o sobie? O Piotrze, ty, który spośród wszystkich w ten sposób oświadczasz swoją miłość, jesteś postawiony ponad wszystkich, bo miłość twoja jest ponad wszystko (zob. św. Ambroży).

Ty, o Panie zmartwychwstały, przychodzisz do mnie; Ty odpokutowałeś grzech przez swoje cierpienia, zwyciężając śmierć zatriumfowałeś nad nią, a teraz żyjesz w chwale dla Ojca swego. Przyjdź do mnie i unicestwij dzieło szatana, zniszcz grzech i moje niewierności; przyjdź i pomnóż we mnie oderwanie od wszystkiego, co nie jest Bogiem; przyjdź i uczyń mię uczestnikiem tej nadobfitości doskonałego życia, które tryska teraz z Twego świętego człowieczeństwa. Wówczas razem z Tobą zaśpiewam Ojcu Twojemu hymn dziękczynienia, On bowiem w ten dzień ukoronował Ciebie, naszą Głowę, czcią i chwałą (K. Marmion: Chrystus w swoich tajemnicach 15).
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 444

Święty Konrad z Parzham, zakonnik

Święty Konrad z Parzham

Jan Birndorfer urodził się 12 grudnia 1818 r. w Parzham w Bawarii (diecezja passawska) w wielodzietnej rodzinie rolniczej. Od najmłodszych lat ujawniała się jego przyszła świętość, głównie poprzez skromność i umiłowanie samotności. Mimo dużej odległości do kościoła, często się do niego udawał, nawet w niesprzyjającą pogodę. Codziennie odmawiał różaniec; miał głębokie nabożeństwo do Matki Bożej. W święta odbywał często krótkie pielgrzymki do różnych Jej sanktuariów. Zawsze szedł boso, a dopóki nie wrócił do domu – pościł.
Swoją młodość spędził w gospodarstwie, w którym się urodził. W wieku 31 lat postanowił opuścić życie świeckie. Po rozdzieleniu odziedziczonego majątku, otrzymał zgodę na wstąpienie jako brat do kapucynów. Po profesji przyjął imię Konrad.
Wkrótce został wysłany do klasztoru św. Anny w Altötting. Miejsce to jest znane jako sanktuarium Matki Miłosierdzia, Królowej Bawarii. Konradowi powierzono funkcję furtiana, którą pełnił przez resztę życia. Z racji dużej liczby przybywających do tego klasztoru osób, posługa ta była dość wyczerpująca. Konrad jednak dał się poznać jako człowiek bardzo sumienny, oszczędny w słowach, hojny dla ubogich, chętny do pomocy i przyjmowania nieznajomych. Przez ponad 40 lat towarzyszył mieszkańcom miasta i odpowiadał na ich potrzeby materialne i duchowe. Od czasu, kiedy zachorował zakrystian, przejął dodatkowo jego obowiązki. Otwierał kościół o godz. 3.30 nad ranem i do rozpoczęcia pracy na furcie o 6.00 służył do dwóch Mszy św. Pracę kończył o 21.00, ale po niej zostawał jeszcze na modlitwę.
Konrad umiłował milczenie. W wolnych chwilach w ciągu dnia lubił udawać się do kącika przy drzwiach, gdzie mógł widzieć i adorować Najświętszy Sakrament. Często w ciągu nocy poświęcał kilka godzin na modlitwę w kaplicy braci albo w kościele.
Zmarł 21 kwietnia 1894 r. Heroiczność jego cnót i cuda, które dokonały się za jego wstawiennictwem, wysłużyły mu w 1930 r. tytuł błogosławionego, przyznany mu przez Piusa XI. Ten sam papież 4 lata później, po potwierdzeniu kolejnych cudów, zaliczył go do grona świętych.
Jest patronem diecezji pasawskiej, prowincji kapucynów w Środkowej Ameryce, odźwiernych, furtianów i portierów.

W ikonografii przedstawiany w habicie kapucyńskim, czasami otoczony dziećmi lub biednymi. Jego atrybutem jest: krzyż, różaniec, bochen chleba.

Benedykt XVI, pochodzący z Marktl am Inn (kilka kilometrów od Altötting), tak pisał o św. Konradzie: „Może jest on znakiem, że jasne rozumienie tego, co istotne, również dzisiaj, powierzane jest (…) małym, obdarzonym spojrzeniem, którego często brakuje mądrym i inteligentnym. Myślę, że właśnie ci mali święci są wielkim znakiem naszych czasów…” (kard. Joseph Ratzinger, „Moje życie”).

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s