22 listopada – Wspomnienie św. Cecylii, dziewicy i męczennicy

(Ap 14,14-20)
Ja, Jan, ujrzałem: oto biały obłok, a Siedzący na obłoku, podobny do Syna Człowieczego, miał złoty wieniec na głowie, a w ręku ostry sierp. I wyszedł inny anioł ze świątyni, wołając głosem donośnym do Siedzącego na obłoku: Zapuść Twój sierp i żniwa dokonaj, bo przyszła już pora dokonać żniwa, bo dojrzało żniwo na ziemi! A Siedzący na obłoku rzucił swój sierp na ziemię i ziemia została zżęta. I wyszedł inny anioł ze świątyni, która jest w niebie, i on miał ostry sierp. I wyszedł inny anioł od ołtarza, mający władzę nad ogniem, i donośnie zawołał do mającego ostry sierp: Zapuść twój ostry sierp i poobcinaj grona winorośli ziemi, bo jagody jej dojrzały! I rzucił anioł swój sierp na ziemię, i obrał z gron winorośl ziemi, i wrzucił je do tłoczni Bożego gniewu – ogromnej. I wydeptano tłocznię poza miastem, a z tłoczni krew wytrysnęła aż po wędzidła koni, na tysiąc i sześćset stadiów.

(Ps 96, 10. 11-12. 13)
Refren: Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię

Głoście wśród ludów, że Pan jest królem,
tak świat On utwierdził,
że się nie zachwieje.
będzie sprawiedliwie sądził ludy.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli,
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,
niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.

Przed obliczem Pana, który się zbliża,
który już się zbliża, by osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie,
a ludy według swej prawdy.

(Ap 2, 10c)
Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia.

(Łk 21,5-11)
Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony. Zapytali Go: Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie? Jezus odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi. I nie trwożcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. Wtedy mówił do nich: Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Święta Cecylia (II/III w.) pochodziła z rodu patrycjuszy rzymskich. W młodym wieku złożyła ślub czystości. Chociaż zmuszono ją do małżeństwa z poganinem, Walerianem, nie tylko nie złamała ślubu, lecz doprowadziła do wiary swego męża i jego brata. Wszyscy troje ponieśli śmierć męczeńską przez ścięcie mieczem. Ciało św. Cecylii odnaleziono w 822 roku w katakumbach i przeniesiono do bazyliki na Zatybrzu. Jest ona patronką muzyki kościelnej, bo, jak mówi legenda, grała na organach wodnych.
Hieronim Kaczmarek OP, „Oremus” listopad 2008, s. 94-95

W cieniu Boga

O Panie, chronię się w cieniu Twych skrzydeł (Ps 36, 8).

„Oto stoję u drzwi i kołaczę — mówi Pan — jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną” (Ap 3, 20). Bóg w tysięczny sposób przez swoje łaski, natchnienia, swoją miłość, puka do serca człowieka i zaledwie ten postanawia otworzyć Mu, wkracza doń, bierze go w posiadanie i zakłada w nim swoje mieszkanie, przebywając w nim jak przyjaciel z przyjacielem. Jeśli dusza uczyni wszystko, co może, by uwolnić serce od wszelkiego nieuporządkowanego uczucia i otworzyć je całkowicie Bogu, „jest rzeczą niemożliwą, by Bóg nie działał również ze swej strony i nie udzielał się jej, przynajmniej w ukryciu i w milczeniu. Jest to bardziej niemożliwe niż to, by słońce nie rzuciło swych promieni w czyste i pogodne miejsce… Bo jak słońce podnosi się rankiem, by rzucić snop światła do twej chaty, gdy otworzysz okiennice, tak i Pan… natychmiast wejdzie do duszy ogołoconej i napełni ją boskimi skarbami” (J.K.: Ż.pl. 3, 46). Dlaczego więc kazać Mu czekać? Każda zwłoka może stać się szkodliwą, tak jak to dzieje się z oblubienicą z Pieśni nad pieśniami, która zwleka z otwarciem oblubieńcowi. A kiedy decyduje się uczynić to, on już odszedł: „Szukałam Go, lecz nie znalazłam, wołałam Go, lecz mi nie odpowiedział” (Pnp 5, 6). Bóg jest Panem; ma prawo kazać czekać na siebie, by wypróbować wierność człowieka, lecz człowiek nie ma żadnego prawa, by kazać Mu czekać. Zwlekać z odpowiedzią na wezwania Boże lub odpowiadać na nie częściowo, niedbale, z zastrzeżeniami, to znaczy narażać się na utratę bardzo cennych łask, które doprowadziłyby do najściślejszego zjednoczenia z Bogiem.

Bóg żąda od stworzenia doskonałego „tak” nie tylko w teorii, nie tylko w czasie modlitwy lub w uniesieniu radości, lecz zawsze: w konkretnej rzeczywistości codziennego życia, w trudnościach i w utrapieniach. Ma to być „tak’’ wielkoduszne, dusza ma lgnąć do Boga ze wszystkich swoich sił, z całą swoją miłością. Tylko na takie „tak” On odpowiada „przez «tak» prawdziwe i całkowite swojej łaski”, czyniąc duszę coraz pełniejszą uczestniczką swego bytu Bożego i zamieszkując w niej w sposób coraz bardziej poufny i głęboki. Jest to tryumf łaski, dzięki której dusza oddana całkowicie Bogu może wreszcie w Nim spocząć: „W upragnionym Jego cieniu usiadłam” (Pnp 2, 3).

O Panie nieba i ziemi, czy to być może, że już w tym życiu śmiertelnym można cieszyć się Tobą w tak bliskiej zażyłości?… Bądź błogosławiony, Panie! Cokolwiek byśmy dla Ciebie opuścili, nic na tym nie stracimy. Ileż to dróg, ile wynalazków i sposobów używasz na okazanie nam Twojej miłości! Nie dość Ci było pracować dla nas i cierpieć, nie dość śmierci okrutnej i męki najsroższej, nie dość, że na każdy dzień znosisz zniewagi od ludzi a zawsze przebaczasz — ale nad to wszystko raczysz jeszcze mówić do duszy miłującej Cię takie słowa pełne miłości, jakie są w Twojej Pieśni, i uczysz duszę takimi słowy mówić do Ciebie…
O nic już więc w tym życiu nie proszę Cię, Panie, tylko o to, byś mię pocałował pocałunkiem ust Twoich. I tak mię tym pocałunkiem Twoim do siebie przywiązał, iżbym nigdy już nie zdołała, choćbym chciała, odłączyć się od tego zjednoczenia z Tobą.
Na miłość Boga… ocknijmy się już z tego snu! Patrzmy, jak boska hojność Pana nie czeka nawet życia przyszłego z przygotowaną nagrodą ale już w tym życiu daje zapłatę naszej miłości. O Jezu mój!… Kto potrafi zrozumieć, jaki to dla nas zysk rzucić się w objęcia Twoje i takie ścisłe z Tobą uczynić przymierze: ja będę miała staranie o Ciebie, o mój Umiłowany, a Ty miej pieczę o moje potrzeby. Ty czuwaj nad moimi sprawami, a ja nad Twoimi (św. Teresa od Jezusa: Podniety miłości Bożej 3, 14— 15; 4, 7).

Jeśli spodoba się dobroci Bożej, dusza może w wyższej swojej części czuć się napełniona pokojem, nawet podczas nieustannej burzy. O niewysłowiony pokoju, Ty przewyższasz wszelkie odczucie i brzydzisz się tym, co jest zmysłowe; uciekasz się do czystej wiary jako do jedynego źródła boskiego Dobra, którego jesteś niewysłowionym, tysiąckroć błogosławionym owocem i darem przewyższającym wszystkie inne dary.
Oto… Boże mój, łaska, którą uważam za wyższą nad to wszystko, czego szczodrobliwość Twoja udzieliła mi dotąd. Niechaj Twoja dobroć zachowa mi ją, jeśli taka jest Twoja wola! Czegóż mam się obawiać zażywając tego niewysłowionego pokoju? Dla duszy ściśle zjednoczonej z Tobą, o Panie, jesteś siłą jej słabości, posłuszeństwem w czasie jej buntu, pokorą na jej pychę, bogactwem w jej ubóstwie, miłością w czasie jej oziębłości, wdzięcznością za jej niewdzięczności, czystością w jej brzydocie i wreszcie modlitwą jej modlitwy. Przez ten boski pokój… chroń ją od wszelkiego niebezpieczeństwa, a Twoja nieskończona miłość pochłonie to małe nic, które zawsze jest przed Tobą ożywione pokorną ufnością i ślepym zdaniem się na Ciebie (bł. M. Teresa de Soubiran).
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 503

Święta Cecylia, dziewica i męczennica

Święta Cecylia

Cecylia jest jedną z najsłynniejszych męczennic Kościoła Rzymskiego. Niestety, o świętej tak bardzo popularnej i czczonej w Kościele mamy bardzo mało informacji historycznych. Nie wiemy nawet, kiedy żyła i kiedy poniosła śmierć męczeńską. W pierwszych wiekach nie przywiązywano wagi ani do chronologii, ani do ścisłych danych biograficznych. Dlatego dziś trudno nam odróżnić w opisie jej męczeństwa fakty historyczne od legendy.
Zasadniczym dokumentem, którym dysponujemy, jest pochodzący z V w. opis jej męczeńskiej śmierci. Według niego Cecylia była dobrze urodzoną Rzymianką. Przyszła na świat na początku III w. Była ponoć olśniewająco piękna. Według starej tradycji z miłości do Chrystusa złożyła ślub czystości, chociaż rodzice obiecali już jej rękę również dobrze urodzonemu poganinowi Walerianowi. W przeddzień ślubu Cecylia opowiedziała narzeczonemu o swym postanowieniu i o wierze chrześcijańskiej. Gdy Walerian chciał ujrzeć anioła, który miał stać na straży czystości Cecylii, ta odpowiedziała: „Ty nie znasz prawego Boga; dopóki nie przyjmiesz chrztu, nie będziesz go mógł ujrzeć”. W ten sposób pozyskała Waleriana dla Chrystusa. Zaprowadziła go w tajemnicy do papieża św. Urbana I. Ten pouczył Waleriana o prawdach wiary i udzielił mu chrztu. Gdy wrócił do domu Cecylii, ujrzał ją zatopioną w modlitwie, a przy niej stojącego w jasności anioła w postaci młodzieńca, który trzymał w ręku dwa wieńce – z róż i lilii. Anioł włożył je na głowę Waleriana i Cecylii, mówiąc: „Te wieńce przez zachowanie czystości zachowajcie nietknięte, bom je wam od Boga przyniósł”.
Walerian przyprowadził do papieża także swego brata, Tyburcjusza. On również przyjął chrzest. Gdy wszedł do mieszkania Waleriana, uderzyła go przedziwna woń róż i lilii. Walerian wyjawił mu znaczenie tego zapachu.
Wkrótce potem wybuchło prześladowanie. Skazano na śmierć Waleriana i Tyburcjusza. Kiedy namiestnik-sędzia, Almachiusz, dowiedział się, że Cecylia jest chrześcijanką i że zarówno własny majątek, jak i majątek Waleriana rozdała ubogim, kazał ją aresztować. Żołnierze, oczarowani jej pięknością, błagali ją, by nie narażała swego młodego życia i wyrzekła się wiary. Cecylia odpowiedziała jednak: „Nie lękajcie się spełnić nakazu, bowiem moją młodość doczesną zamienicie na wieczną młodość u mego oblubieńca, Chrystusa”. Pod wpływem jej odpowiedzi miało nawrócić się 400 żołnierzy, których przyprowadziła do św. Urbana, by udzielił im chrztu.
Sędzia, urzeczony jej urodą, błagał ją również, by miała wzgląd na swoją młodość. Gdy Cecylia nie ustępowała, próbował zmusić ją do wyparcia się wiary stosując męki. Kazał zawiesić ją nad ogniem w łaźni i dusić ją parą. Cecylia zaś cudem Bożym zamiast duszącego dymu czuła orzeźwiający ją powiew wiatru. Rozgniewany namiestnik kazał ją wtedy ściąć mieczem. Kat wszakże na widok tak pięknej i młodej osoby nie miał odwagi jej zabić. Trzy razy ją uderzył, ale nie zdołał pozbawić jej życia. Płynącą z jej szyi krew zebrali ze czcią chrześcijanie jako najcenniejszą relikwię. Po trzech dniach konania Cecylia oddała Bogu ducha.
Ciało św. Cecylii, w nienaruszonym stanie, w pozycji leżącej, lekko pochylone ku ziemi odkryto dopiero w 824 r. w katakumbach św. Kaliksta, a następnie na polecenie papieża św. Paschalisa I złożono w bazylice jej poświęconej na Zatybrzu. Bazylika ta stoi na miejscu, w którym Cecylia zamieszkała niegdyś ze swym mężem. Wybudowano ją w IV w.
Imię św. Cecylii wymieniane jest w Kanonie Rzymskim. Jest patronką chórzystów, lutników, muzyków, organistów, zespołów wokalno-muzycznych. Legenda bowiem głosi, że grała na organach. Organy wodne były znane wówczas w Rzymie, ale były bardzo wielką rzadkością (otrzymał je np. cesarz Neron w darze ze Wschodu). Nie wiadomo, czy Cecylia mogła grać na organach – prawdopodobne jest jednak, że grała na innym instrumencie. Ówczesne panie rzymskie kształciły się często w grze na harfie.

W ikonografii św. Cecylia przedstawiana jest jako orantka (osoba modląca się na stojąco, ze wzniesionymi rękoma). Późniejsze prezentacje ukazują ją w tunice z palmą męczeńską w dłoni. Czasami gra na organach. Jej atrybutami są: anioł, instrumenty muzyczne – cytra, harfa, lutnia, organy; płonąca lampka, miecz, wieniec z białych i czerwonych róż – oznaczających jej niewinność i męczeństwo.

Zobacz także:

  •  Błogosławieni męczennicy ormiańscy Salwator Lilli, prezbiter, i Towarzysze

*****
Biblia w rok – czytania na 22 listopada

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Pismo Święte, Święci i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s