7 kwietnia – wspominamy Świętego Jana Chrzciciela de la Salle, prezbitera

(Dz 5,27-33)
Gdy słudzy przyprowadziwszy apostołów, stawili ich przed Sanhedrynem, arcykapłan zapytał: Zakazaliśmy wam surowo, abyście nie nauczali w to imię, a oto napełniliście Jerozolimę waszą nauką i chcecie ściągnąć na nas krew tego Człowieka? Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi – odpowiedział Piotr i Apostołowie. Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego straciliście, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wywyższył Go na prawicę swoją jako Władcę i Zbawiciela, aby dać Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów. Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni. Gdy to usłyszeli, wpadli w gniew i chcieli ich zabić.

(Ps 34,2.9.17-20)
REFREN: Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.

Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym,
by pamięć o nich wymazać z ziemi.
Pan słyszy wołających o pomoc
i ratuje ich od wszelkiej udręki.

Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu,
ocala upadłych na duchu.
Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy,
ale Pan go ze wszystkich wybawia.

(J 20,29)
Uwierzyłeś, Tomaszu, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

(J 3,31-36)
Jezus powiedział do Nikodema: Kto przychodzi z wysoka, panuje nad wszystkimi, a kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i po ziemsku przemawia. Kto z nieba pochodzi, Ten jest ponad wszystkim. Świadczy On o tym, co widział i słyszał, a świadectwa Jego nikt nie przyjmuje. Kto przyjął Jego świadectwo, wyraźnie potwierdził, że Bóg jest prawdomówny. Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a z niezmierzonej obfitości udziela /mu/ Ducha. Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce. Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży.

****

Wiara w Jezusa Chrystusa zmartwychwstałego przemienia hierarchię wartości człowieka. Ten, kto na serio uwierzył, staje się wolny od troski o samego siebie. Staje się także zdolny do poniesienia ryzyka ze względu na Chrystusa i Ewangelię, a nawet do oddania swego życia. Nie jest to ani lekkomyślność, ani fanatyzm, ale raczej głęboki realizm, wynikający ze świadomości, że zmartwychwstanie Chrystusa jest gwarancją naszego zmartwychwstania.

Ks. Maciej Zachara MIC, „Oremus” Okres Wielkanocny 2004, s. 42

ŻYWA WODA

„Jak łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże mój” (Ps 42, 2)

Wszyscy ludzie są wezwani do słuchania Boga. Do wszystkich też Bóg, wskazując na swojego Jednorodzonego, powiedział: „To jest mój Syn umiłowany… Jego słuchajcie” (Mt 17, 5). Słuchając Jezusa słucha się Słowa odwiecznego, Słowa, które objawia Ojca. Patrząc, poznając Jezusa, widzi się i poznaje się Boga: „Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca” (J 14, 9), powiedział Pan i dodał: „Kto Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie” (tamże 21). To poznanie Boga osiąga się przez znajomość Pisma świętego, przez słuchanie nakazów Kościoła, lecz jeszcze więcej przez słuchanie w głębi duszy wewnętrznego głosu Boga. Pan bowiem objawia się w tajemniczy sposób tym, którzy Go miłują i szukają z żywym, szczerym i wytrwałym pragnieniem. Wówczas światło i miłość, przedtem nie znane, stają się stopniowo udziałem chrześcijanina jako owoc darów Ducha Świętego. Dzięki temu poznaje on Boga w nowy sposób: przez doświadczenie. Widzi jasno, że Bóg jest prawdziwie Jedyny i całkowicie Inny, tak różny od wszystkich bytów i nieskończenie wyższy nad nie, że zasługuje na całą miłość i całe oddanie swojego stworzenia. To głębokie spojrzenie na Bóstwo, ten nowy sposób poznawania i miłowania Boga jest żywą wodą, która gasi pragnienie ducha ludzkiego. Jest to początkowy stopień kontemplacji, cenna i darmowa łaska Boga, jakiej On nie odmawia nikomu, kto Go szuka z miłością i z czystym, sercem.

Kontemplacja nie jest synonimem objawień, widzeń lub ekstaz, lecz polega zasadniczo na tym tajemnym doświadczeniu, które odkrywa i pozwala kosztować człowiekowi coś z wielkości i tajemnic Boga. W takiej perspektywie można powiedzieć, że każdy chrześcijanin jest powołany do kontemplacji. Św. Teresa od Jezusa mówi: Bóg nie wzbrania „nikomu dążyć do tego zdroju żywota”, byle tylko dążył do niego „tak jak należy” (Dr. d. 20, 1; 19, 15).

  • Jak łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże mój. Dusza moja pragnie Boga, Boga żywego, kiedyż wiec przyjdę i ujrzę oblicze Boże?
    Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać, zbawienie mego oblicza i mojego Boga. A we mnie samym dusza jest zgnębiona, przeto wspominam Cię… O Panie, Ty udzielasz swojej dobroci we dnie i w nocy. Śpiewam modlitwę na cześć Twoją, Boże życia mego (Psalm 42, 2-3. 6-7. 9).
  • O Panie, Ty wzywasz wszystkich… „Ja wam dam pić”.
    Dobroć Twoja jest tak wielka, że nie wzbraniasz nikomu czerpać w tym źródle życia. Bądź zawsze błogosławiony! Jakże słusznie mogłeś tego wzbronić takiej jak ja!… Nie, nie oddalasz i odeń nikogo; prawdą jest, że nie wzbroniłeś mi czerpać z tego źródła, skoro już zaczęłam, i nie pozwoliłeś, by mnie odtrącono za moją zuchwałość. Owszem, jawnie i głośno wszystkich przyzywasz.
    O Panie, jest to największa łaska, jaką Ty możesz dać duszy, gdy raczysz u tego źródła gasić jej pragnienie, i pozwolisz jej jeszcze pragnąć: im więcej pije z tego zdroju wody żywej, tym chciwiej pić z niego pożąda.
    O życie, które wszystkich ożywiasz! Nie odmawiaj i mnie tej wody najsłodszej, którą obiecujesz każdemu, kto jej pragnie. Panie, nie ukrywaj się przede mną, bo wiesz, jak bardzo mi Ciebie potrzeba, i wiesz, że ta woda jest jedynym lekarstwem dla duszy, przez Ciebie zranionej…
    O żywe źródła tryskające z ran mojego Boga, jakże hojne i przeobfite czerpałby z was każdy pokrzepienie dla siebie! Jak bezpiecznie postępowałby wśród niebezpieczeństw tego życia, kto by umiał ze spragnionym sercem przykładać do was swe usta! (św. Teresa ad Jezusa: Droga doskonałości 19, 15; 20, 1-2; 19. 2; Wołania duszy do Boga 9, 2).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, 466

Święty Jan Chrzciciel de la Salle, prezbiter

Święty Jan de la Salle

Jan urodził się w Reims 30 kwietnia 1651 r. w podupadłej rodzinie książęcej jako najstarszy z jedenaściorga rodzeństwa. Straciwszy rodziców, przerwał studia na paryskim uniwersytecie i w seminarium, aby zająć się najbliższą rodziną. Po pewnym czasie kontynuował naukę. W wieku 27 lat przyjął święcenia kapłańskie. W trzy lata potem na uniwersytecie w Reims zdobył doktorat z teologii (1680). Zaraz po święceniach otrzymał probostwo. Powierzono mu także kierownictwo duchowe nad szkołą i sierocińcem, prowadzonym przez Siostry od Dzieciątka Jezus (terezjanki). Jan postarał się w Rzymie o zatwierdzenie zgromadzenia zakonnego tych sióstr. Bardzo bolał na widok setek sierot, pozbawionych zupełnie pomocy materialnej i duchowej. Gromadził ich na swej plebanii, której część zamienił na internat. Następnie na użytek biednych dzieci oddał swój rodzinny pałac.
Ponieważ sam był zajęty duszpasterstwem, dlatego musiał szukać ochotników, by mu w tej pracy dopomogli. Oni to, pod kierunkiem Jana, zajmowali się wychowaniem i kształceniem dziatwy. Pobożne panie zajmowały się ich żywieniem. Kiedy ani plebania, ani dom rodzinny nie mogły pomieścić przygarniętych, ks. Jan za pieniądze parafialne i otrzymane od pewnej zamożnej kobiety zakupił osobny obszerny dom. Napisał też regulamin, by praca mogła iść sprawnie.
Z tych ofiarnych pomocników wyłoniło się z czasem zgromadzenie zakonne pod nazwą Braci Szkół Chrześcijańskich (braci szkolnych). Za jego początek przyjmuje się dzień 24 czerwca 1684 roku. Jan miał wówczas zaledwie 31 lat. Stworzył wiele typów szkół – podstawowe, wieczorowe, niedzielne, zawodowe, średnie, seminaria nauczycielskie. Nauka w nich była bezpłatna. Na polu pedagogiki Jan zajmuje więc poczesne miejsce. W swoich szkołach wprowadził na pierwszym miejscu język ojczysty, podczas gdy dotychczas powszechnie uczono w języku łacińskim. Zniósł kary fizyczne, tak często stosowane w szkołach w tamtych czasach, a kary moralne ograniczył do minimum. Pierwszeństwo dał wychowaniu religijnemu, które oparł na chrześcijańskiej miłości i poszanowaniu godności człowieka, także dziecka.
W roku 1681 powstała pierwsza szkoła założona przez Jana w Reims (1681), kolejna powstała w Paryżu (1688), potem także m.in. w Lyonie i w Rouen. W sto lat potem cała Francja była pokryta szkołami lasaleńskimi. Do rewolucji francuskiej (1789) w samej Francji zgromadzenie posiadało 126 szkół i ponad 1000 członków. Dzisiaj Bracia Szkolni mają swe szkoły w prawie 90 krajach.
Jan de la Salle zostawił po sobie bezcenne pisma. Najwybitniejsze z nich to Zasady dobrego wychowania, które doczekało się ponad 200 wydań; nadto Rozmyślania, Wskazania, jak prowadzić szkoły i Obowiązki chrześcijanina. Bezcenne dla poznania ducha lasaleńskiego są także jego listy.
Jan zmarł po krótkiej chorobie 7 kwietnia 1719 r. Pozostawił po sobie pisma, które przez długi okres należały do kanonu dydaktyki. Beatyfikował go Leon XIII w 1888 roku. On też wyniósł go uroczyście do chwały świętych w roku 1900. Pius XII ogłosił św. Jana de La Salle patronem nauczycieli katolickich (1950). Ciało św. Jana, zbezczeszczone w czasie rewolucji francuskiej w roku 1793, dla bezpieczeństwa przeniesiono do Belgii, a w roku 1937 złożono przy domu generalnym zakonu w Rzymie. Można tu również zobaczyć katedrę, z której wykładał Święty, jego strój, paramenty liturgiczne, przedmioty pokutnicze i rzeczy codziennego użytku.

*****
Biblia w rok – czytania na 7 kwietnia

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Pismo Święte, Święci i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s