13 lutego – wspominamy Błogosławionego Jordana z Saksonii zakonnika, prezbitera

(Iz 58,9b-14)
To mówi Pan Bóg: Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie. Twoi ludzie zabudują prastare zwaliska, wzniesiesz budowle z odwiecznych fundamentów. I będą cię nazywać naprawcą wyłomów, odnowicielem rumowisk – na zamieszkanie. Jeśli powściągniesz twe nogi od przekraczania szabatu, żeby w dzień mój święty spraw swych nie załatwiać, jeśli nazwiesz szabat rozkoszą, a święty dzień Pana – czcigodnym, jeśli go uszanujesz przez unikanie podróży, tak by nie przeprowadzać swej woli ani n wtedy znajdziesz twą rozkosz w Panu. Ja cię powiodę w triumfie przez wyżyny kraju, karmić cię będę dziedzictwem Jakuba, twojego ojca. Albowiem usta Pańskie to wyrzekły.

(Ps 86,1-6)
REFREN: Naucz mnie chodzić drogą Twojej prawdy

Nakłoń swe ucho i wysłuchaj mnie, Panie,
bo biedny jestem i ubogi.
Strzeż mojej duszy, bo jestem pobożny,
zbaw sługę Twego, który Tobie ufa, Ty jesteś moim Bogiem.

Panie, zmiłuj się nade mną,
bo nieustannie wołam do Ciebie.
Rozraduj życie swego sługi,
bo ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę.

Tyś bowiem, Panie, dobry i łaskawy,
pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją
i zważ na głos mojej prośby.

(Ez 33,11)
Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie.

(Łk 5,27-32)
Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: Pójdź za Mną. On zostawił wszystko, wstał i chodził za Nim. Potem Lewi wyprawił dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a była spora liczba celników oraz innych, którzy zasiadali z nimi do stołu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie i mówili do Jego uczniów: Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami? Lecz Jezus im odpowiedział: Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników.

*********

Jednym ze skutków grzechu pierworodnego jest skłonność do usprawiedliwiania siebie i potępiania innych. A Chrystus mówi: „Przyszedłem do grzeszników” (por. Łk 5,32). My jednak często nie zauważamy Go, gdy przechodzi obok i chce się u nas zatrzymać. Usychamy z samotności i zgorzknienia, mając do Niego pretensje, że nie docenił naszych wysiłków, nie przyznał nam racji. „Jezu, spraw, byśmy w ciasnej komorze swego wnętrza, tak jak św. Mateusz, usłyszeli Twoje wyzwalające słowa: «Pójdź za Mną», i im zaufali!”

O. Przemysław Ciesielski OP & Łukasz Kubiak OP, „Oremus” Wielki Post i Triduum Paschalne 2004, s. 15

WEZWANIE DO POKUTY

„Ty, Panie, jesteś dobry i pełen przebaczenia, pełen łaskawości dla wszystkich, którzy Cię wzywają” (Ps 86, 5)

Wezwanie do pokuty wydało w duszy Mateusza wielki owoc: całkowite nawrócenie, które przemieniło go z celnika w apostoła. Kościół, jak Jezus, nigdy, lecz szczególnie podczas Wielkiego Postu, nie przestaje wzywać ludzi do pokuty (KL 9, 109). Odpowiedź każdego człowieka powinna być podobna do odpowiedzi Lewiego: nie wahać się widząc konieczność zmiany mentalności i postępowania; nie obawiać się wyrzeczenia rzeczy, przyzwyczajeń, osób drogich, wyrzeczenia się korzyści, jeśli są przeszkodą do nawrócenia lub też utrudniają pełną odpowiedź na wezwanie Boże. „Do nowego życia — mówi Sobór — możemy dojść tylko wtedy, kiedy zadamy śmierć sprawom starym” (DM 8).

Pokuta w prawdziwym tego słowa znaczeniu wymaga zawsze odmiany życia: odmienić grzech na cnotę, przeciętność na gorliwość, gorliwość na świętość. Ta wewnętrzna odmiana nie może się dokonać bez pomocy Bożej. Lecz Pan nie jest skąpy i jeśli wzywa człowieka do pokuty, daje mu łaskę potrzebną do nawrócenia.

Dla chrześcijanina iść za wezwaniem do pokuty, otworzyć się na łaskę nawrócenia, to znaczy żyć własnym chrztem, sakramentem, przez który „ludzie są wszczepieni w paschalne misterium Chrystusa: z Nim współumarli, współpogrzebani i współzmartwychwstali” (KL 6). Właśnie dlatego podczas Wielkiego Postu liturgia rozważa często tematy odnoszące się do chrztu. Śmierć i zmartwychwstanie w Chrystusie dokonane przez chrzest nie są martwym faktem, który spełnił się raz na zawsze, lecz zdarzeniem dynamicznym, życiowym, mającym każdego dnia zanurzać chrześcijanina w śmierci i zmartwychwstaniu Pana. „Umarliście bowiem”, mówi św. Paweł (Kol 3, 5): śmiercią jest głębokie wyrzeczenie się samolubstwa, pychy, chciwości, zmysłowości; jednym słowem, śmiercią sobie samemu, by żyć w pełni nowym życiem, jako stworzenie doskonale zmartwychwstałe w Tym, który umarł i zmartwychwstał dla zbawienia wszystkich. Takie jest prawdziwe znaczenie pokuty, nawrócenia, a zatem i wyrzeczenia, którego one wymagają. Chrześcijanin nie umartwia się i nie wyrzeka się siebie dla samej przyjemności wyrzeczenia się i umierania, lecz dla radości życia w Chrystusie, dla osiągnięcia pełnej doskonałości przez uczestnictwo w zmartwychwstaniu swojego Pana.

  • Nakłoń, o Panie, swe ucho, „wysłuchaj mnie, bo jestem nędzny i ubogi. Strzeż duszy mojej, bo jestem pobożny, zbaw sługi; Twego, który ufa Tobie.
    Panie, zmiłuj się nade mną, bo nieustannie wołam do Ciebie. Rozraduj duszę swego sługi, bo ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę. Ty bowiem, Panie, jesteś dobry i skory do przebaczenia, pełen łaskawości dla wszystkich, którzy. Cię wzywają. Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją i zważ na głos mojej prośby (Psalm 86, 1-6).
  • O Panie duszy mojej, jedyne Dobro moje! Czemu nie chcesz, by dusza, skoro postanawia miłować Cię i jest gotowa oderwać się od wszystkiego aby Ci służyć, nie od razu zdoła się wznieść do doskonałej miłości i posiadaniem jej się cieszyć? Źle powiedziałam; raczej powinnam powiedzieć i żalić się: dlaczego my sami nic chcemy? Tak, wina jest nasza, że nie dochodzimy zaraz do tak wysokiej godności!… Gdybyśmy posiedli doskonale Twoją miłość, osiągnęlibyśmy razem wszystkie dobra. Lecz my, o Panie, tak jesteśmy chciwi i leniwi w oddaniu się Tobie, że wahamy się stale i nie przygotowujemy należycie, by ją otrzymać… jeśli ten skarb nie zostaje nam dany od razu, to dlatego, że również my, o Panie, nie oddajemy Ci się całkowicie…
    O Boże mój, okaż mi wielkie miłosierdzie i pomóż mi, bym zdobyła się na to; uczyń mnie mężną, abym dążyła do tego dobra ze wszystkich moich sił. Jeśli zdobędę się na to, wówczas Ty, który nie odmawiasz nikomu swojej pomocy, będziesz mi dodawał odwagi, aż w końcu dojdę do zwycięstwa… Jestem przekonana, że jeśli przy łasce Bożej usiłuję piąć się na szczyt doskonałości, wejdę do nieba już nie sama jedna, lecz pociągając za sobą wielu, jak dobry wódz, któremu przydałeś mężne wojsko… Lecz aby się nie cofnąć, potrzebuję niemałej odwagi i wielkiej Twojej łaski (św. Teresa od Jezusa: Życie 11, 1-4).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 241

Błogosławiony Jordan z Saksonii zakonnik, prezbiter

Błogosławiony Jordan z Saksonii

Jordan urodził się pod koniec XII w. w Borberge koło Paderborn (Westfalia w Niemczech). Studiował w Paryżu. Kiedy do stolicy Francji przybył św. Dominik Guzman, wywarł na Jordanie tak silne wrażenie, że ten odbył przed nim spowiedź z całego życia i 12 lutego 1220 r. przyjął z rąk bł. Reginalda z Orleanu habit zakonny. W dwa miesiące później został prowincjałem Lombardii. Natychmiast udał się do Bolonii, by stamtąd kierować powierzonymi sobie konwentami prowincji. W rok potem pożegnał ziemię św. Dominik (1221) i kapituła generalna w 1222 r. wybrała Jordana przełożonym generalnym całego zakonu. W rządzeniu zakonem był zatem pierwszym następcą św. Dominika, z którym łączyły go serdeczne stosunki.
Przez 15 lat służył braciom i siostrom słowem, przykładem, listami i częstymi wizytacjami. W całej pełni ukazał się talent organizacyjny Jordana. Domy, a nawet całe prowincje szybko się mnożyły. Jordan niestrudzenie podróżował, wizytował placówki, odbywał kapituły generalne i prowincjalne, otwierał nowe domy. W ciągu 15 lat swoich rządów z 30 konwentów pomnożył liczbę domów zakonnych do 300, a liczbę współbraci z 300 powiększył do 4000! W samym Paryżu nałożył suknię zakonną 70 studentom tamtejszego uniwersytetu. Podobnie działo się na uniwersytetach w Bolonii, Kolonii i w Oksfordzie. Jednym z obłóczonych przez Jordana był św. Albert Wielki.
Zredagował i opublikował konstytucje zakonne. Papież Grzegorz IX miał tak wielkie zaufanie do zakonu, że z jego właśnie szeregów mianował pierwszych inkwizytorów dla krajów i państw Europy celem obrony wiary. Bł. Jordan pozostawił pierwszy żywot św. Dominika Guzmana. Libellus de principiis Ordinis Praedicatorum (wydany po polsku jako Książeczka o początkach Zakonu Kaznodziejów) jest niezwykłym źródłem wiedzy o powstaniu i pierwszych latach Zakonu Kaznodziejskiego oraz o jego Założycielu.
Jordan kierował zakonem z wielką łagodnością, a dzięki świętości swojego życia i szczególnemu darowi słowa, ogromnie go rozszerzył. Troszczył się także o wykształcenie zakonników. Był świetnym kaznodzieją. Miał poważny udział w misji dominikanów do Maroka i do Pieczyngów.
Podczas podróży z wizytacji klasztorów w Prowincji Ziemi Świętej okręt, którym płynął, rozbił się na wybrzeżu syryjskim, w zatoce Pamfilii w Małej Azji. Jordan utonął 12/13 (?) lutego 1237 roku. Papież Leon XII zatwierdził kult, oddawany mu od dawna w Zakonie Kaznodziejskim (1826). Jego śmiertelne szczątki zdołano odnaleźć i pochowano je w konwencie św. Jana w Akce (Izrael).

Zobacz także:
  •  Święty Eulogiusz, patriarcha

*****
Biblia w rok – czytania na 13 lutego

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Pismo Święte, Święci i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s