12 lutego – wspominamy Błogosławionego Reginalda z Orleanu, prezbitera

(Iz 58,1-9)
To mówi Pan Bóg: Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i domowi Jakuba jego grzechy! Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwośći nie opuszcza Prawa swego Boga. Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa, pragną bliskości Boga: Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś? Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał? Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie – czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą. Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: Oto jestem!

(Ps 51,3-6.18-19)
REFREN: Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Uznaję bowiem nieprawość swoją,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz,
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony,
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

(Am 5,14)
Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli, a Pan Bóg będzie z wami.

(Mt 9,14-15)
Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą? 15 Jezus im rzekł: Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć.

********

Tam, gdzie jest miłość, mieszka Bóg. Tam, gdzie miłości brakuje, potrzebny jest post. Post, który rozdziera serce, a nie powierzchowną szatę naszych upodobań; post, który łamie jarzmo niewoli grzechu i otwiera na drugiego człowieka. Kiedy z wiarą podejmujemy wyrzeczenia, mogą one zaowocować „prawdziwą odnową ducha” i przyczynić się do tego, że wzrośnie miłość tam, gdzie jej dotąd brakowało – w naszych sercach.

O. Przemysław Ciesielski OP & Łukasz Kubiak OP, „Oremus” Wielki Post i Triduum Paschalne 2004, s. 12

POST MIŁY PANU

„Moją ofiarą. Boże, duch skruszony; Ty nie gardzisz sercem pokornym i skruszonym” (Ps 51, 19)

Uczniowie Jana Chrzciciela, zdziwieni faktem, że zwolennicy Jezusa nie zachowywali postu jak oni, pewnego dnia zapytali o to Mistrza. A Jezus odpowiedział: „Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi?” (Mt 9, 15). Dla Żydów post był znakiem żalu, pokuty. Stosowano go szczególnie w czasie klęski, by wyjednać miłosierdzie Boże lub wyrazić żal za grzechy. Teraz jednak, gdy Syn Boży znajduje się na ziemi i świętuje swe gody weselne z ludzkością, post wydaje się pomyłką. Uczniom Chrystusa przystoi raczej radość niż płacz. Chrystus sam przyszedł uwolnić ich od grzechu, dlatego zbawienie ich nie polega tyle na pokutach cielesnych, ile raczej na otwarciu się całkowitym na słowo i łaskę Zbawiciela. Jezus jednak nie miał bynajmniej zamiaru przekreślić postu; owszem, On sam pouczał, z jak czystą intencją należy go podejmować, jak wystrzegać się wszelkich objawów próżności, aby zyskać pochwały. „Gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu… A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” (Mt 6, 17-18). A teraz uczniom Chrzciciela Pan odpowiada: „Przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć” (Mt 9, 15). Gody weselne, o których mówił Jezus przyrównując siebie do oblubieńca, a swoich uczniów do zaproszonych, nie będą trwać długo; gwałtowna śmierć zabierze oblubieńca i wówczas biesiadnicy, pogrążeni w smutku, będą pościć.

Post chrześcijański jednak jest nie tylko znakiem bólu z powodu oddalenia się Pana, lecz także jest znakiem wiary i nadziei w Niego, pozostającego niewidzialnie w pośrodku swoich przyjaciół, w Kościele, w sakramentach, w przepowiadaniu, dopóki nie powróci w sposób widzialny w chwale. Post chrześcijański jest znakiem czuwania, lecz czuwania radosnego „w oczekiwaniu błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa” (Tt 2, 13). Post, jak każdy inny sposób pokuty cielesnej, ma za cel głębsze oderwanie się od przyjemności ziemskich, by uczynić serce bardziej swobodnym i zdolnym zakosztować radości Bożych, a zatem radości Paschy Pana.

  • Dzięki Ci zawsze i wszędzie, Panie, Ojcze święty, wszechmogący i wieczny Boże, przez Chrystusa, Pana naszego, przez którego przykład i laskę umacnia się wiara tego, kto pości, ożywia się nadzieja i rozpłomienia miłość; On bowiem prawdziwie jest chlebem żywym, posilającym na życie wieczne, i pokarmem udzielającym tężyzny duchowej.
    Twoje Słowo, przez które stworzyłeś wszystkie rzeczy, jest istotnie pokarmem nie tylko ludzi, lecz także aniołów. Mojżesz, Twój sługa, posilony takim pokarmem, kiedy miał otrzymać Prawo, pościł przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy, wstrzymując się od pokarmu materialnego, by lepiej zakosztować Twej niewysłowionej słodyczy. Dlatego nie odczuwał nawet głodu ciała i zapomniał o pokarmie ziemskim, bo oświecała go moc Twojej chwały i posilało go życiodajne słowo Bożego Ducha.
  • O, nie dozwól, aby nam kiedyś zabrakło tego chleba, którego — jak nas zachęcasz — zawsze powinniśmy łaknąć, a jest nim Pan nasz Jezus Chrystus (Sakramentarz Gregoriański).
  • O Panie, w czasie postu zachowaj trzeźwym mój umysł i ożyw we mnie zbawienne wspomnienie tego, co miłosiernie uczyniłeś dla mego dobra, poszcząc i modląc się za mnie… Czyż może być większe miłosierdzie nad to, które Ciebie, Stworzyciela nieba, skłoniło, abyś zstąpił na ziemię i abyś… cierpiał głód; aby w Twojej osobie sytość łaknęła, moc doświadczyła słabości, zdrowie uległo zranieniu, życie umarło?… Czyż jest większe miłosierdzie, że Stworzyciel stał się stworzeniem, a Pan sługą? że został sprzedany Ten, kto przyszedł odkupić, poniżony, który wywyższa, zabity Ten, co ożywia?
    Spośród jałmużn, jakie należy czynić, polecasz mi dawać chleb głodnemu; Ty, by dać się mnie głodnemu, na pokarm wydałeś naprzód sam siebie w ręce oprawców. Polecasz mi przyjmować podróżnych, a Ty dla mnie przyszedłeś do swego domu i Twoi cię nie przyjęli.
    Niech Cię uwielbia dusza moja, bo okazujesz się tak miłosierny względem wszelkich moich nieprawości, leczysz wszystkie ułomności, zachowujesz od zepsucia życie moje i napełniasz swoimi dobrami serce moje.
    Spraw, bym poszcząc uniżał duszę swoją, pamiętając, jak Ty, nauczyciel pokory, uniżyłeś samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci na krzyżu (św. Augustyn).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 237

Błogosławiony Reginald z Orleanu, prezbiter

Maryja ofiarowuje Reginaldowi szkaplerz dominikański

Reginald urodził się około 1183 r. w Saint-Gilles we Francji. Otrzymał wykształcenie na uniwersytecie w Paryżu i od 1206 do 1211 r. wykładał tam prawo kanoniczne. Z racji widocznych zdolności i cnót mianowany został dziekanem kapituły katedralnej w Orleanie. Tu również wsławił się bystrością umysłu i elokwencją w przepowiadaniu oraz czułym nabożeństwem do Matki Bożej.
Jako bardzo gorliwy człowiek, Reginald nie był zadowolony z życia, jakie prowadził; pragnął jeszcze więcej. Wyruszył z pielgrzymką do Ziemi Świętej, aby rozeznać swoje powołanie. Po drodze przechodził przez Rzym. Podzielił się tu swoim pragnieniem pierwotnego ubóstwa i apostolskiego głoszenia Ewangelii z kardynałem Hugonem de Segni. Ten skierował młodzieńca do św. Dominika Guzmana, który w tym samym czasie przebywał w Rzymie. Reginald nie wahał się otworzyć serca przed Dominikiem – jego poszukiwanie miejsca realizacji powołania zakończyły się.
Reginald postanowił wstąpić do nowo powstałego zakonu św. Dominika. Bardzo szybko jednak poważnie zachorował, jego życie było zagrożone. Dominik, będąc pod wrażeniem mądrości i oddania Reginalda, gorliwie modlił się o jego uzdrowienie. Jego modlitwa była jak zwykle skuteczna. Reginald miał w tym czasie wizję: przy jego łóżku pojawiła się Najświętsza Dziewica ze św. Cecylią i św. Katarzyną Aleksandryjską. Namaściły go niebiańskimi perfumami. Maryja pokazała mu długi biały szkaplerz, wskazując, że będzie on częścią stroju zakonnego dominikanów. Po tej wizji Reginald był całkowicie zdrów. Bracia, którzy aż dotąd, do 1218 r., nosili stroje kanoników regularnych, z radością przyjęli białe szkaplerze, przyniesione im specjalnie przez Maryję. Reginald tymczasem, otrzymawszy habit, dla wypełnienia swoich ślubów udał się w dalszą drogę do Ziemi Świętej.
Po powrocie zaczął się krótki, ale błyskotliwy okres głoszenia Ewangelii przez Reginalda. Jego elokwencja i piękno życia ściągały wielu ludzi do zakonu w Paryżu i Bolonii. Wśród nich byli nie tylko studenci, ale także profesorowie i doktorzy prawa. Jednym z nich był także Jordan z Saksonii, który z czasem stał się również łowcą dusz oraz następcą św. Dominika jako generał zakonu.
Reginald był pierwszym, który nosił dominikański szkaplerz – i pierwszym, który w nim zmarł w niecałe dwa lata po obłóczynach w 1220 r. W ikonografii jest często przedstawiany w momencie otrzymywania szkaplerza od Maryi.

Zobacz także:
  •  Błogosławiona Humbelina, mniszka
•  Święty Melecjusz, patriarcha
•  Błogosławiony Józef Eulalio Valdés, zakonnik

*****
Biblia w rok – czytania na 12 lutego

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Pismo Święte, Święci i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s