23 stycznia – wspominamy Świętego Ildefonsa, biskupa

(2 Sm 1,1-4.11-12.19.23-27)
Po śmierci Saula, po zwycięstwie nad Amalekitami, wrócił Dawid i zatrzymał się przez dwa dni w Siklag. Na trzeci dzień przybył jakiś człowiek z obozu, z otoczenia Saula. Odzienie miał podarte, a głowę posypaną ziemią. Podszedłszy do Dawida, padł na ziemię i oddał mu pokłon. Dawid zapytał go: Skąd przybywasz? Odpowiedział mu: Ocalałem z izraelskiego obozu. Rzekł do niego Dawid: Opowiedz mi, proszę, co się tam stało? Opowiedział więc, że ludzie uciekli z pola walki, wielu z ludzi zginęło, i że również ponieśli śmierć Saul i jego syn Jonatan. Dawid schwyciwszy swe szaty, rozdarł je. Tak też uczynili wszyscy mężowie, którzy z nim byli. Potem lamentowali i płakali, i pościli aż do wieczora, z tego powodu, że padli od miecza Saul i syn jego Jonatan, i z powodu ludu Pańskiego i domu Izraela. O Izraelu, twa chwała na wyżynach zabita. Jakże padli bohaterowie? Saul i Jonatan, kochający się i mili przyjaciele, za życia i w śmierci nie są rozdzieleni. Byli oni bystrzejsi od orłów, dzielniejsi od lwów. O, płaczcie nad Saulem, córki izraelskie: On was ubierał w prześliczne szkarłaty, złotymi ozdobami upiększał stroje. Jakże zginąć mogli waleczni, wśród boju Jonatan przebity śmiertelnie? Żal mi ciebie, mój bracie, Jonatanie. Tak bardzo byłeś mi drogi! Więcej ceniłem twą miłość niżeli miłość kobiet. Jakże padli bohaterowie? Jakże przepadły wojenne oręże?

(Ps 80,2-3.5-8)
REFREN: Odnów nas, Boże i daj nam zbawienie

Usłysz, Pasterzu Izraela,
Ty, który zasiadasz nad cherubinami.
Zbudź swą potęgę
i przyjdź nam z pomocą.

Panie, Boże Zastępów, jak długo gniewać się będziesz
pomimo modłów Twojego ludu?
Nakarmiłeś go chlebem płaczu,
obficie napoiłeś łzami.

Uczyniłeś nas przyczyną zwady sąsiadów,
a wrogowie nasi z nas szydzą.
Odnów nas, Boże Zastępów,
i rozjaśnij nad nami swoje oblicze
a będziemy zbawieni.

(Dz 16,14b)
Otwórz, Panie, nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego.

(Mk 3,20-21)
Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak, że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: Odszedł od zmysłów.

********

Potrzebujemy bliskości drugiego człowieka, ale często odkrywamy, że ludzkie więzy krwi, przyjaźni czy miłości pozostawiają w nas niedosyt. Tak jest i w dzisiejszych czytaniach – król Dawid opłakuje śmierć najbliższego przyjaciela, psalmista spotyka się z szyderstwem sąsiadów, Jezus z niezrozumieniem swoich bliskich. Bóg w Eucharystii ofiarowuje nam swoją miłość, abyśmy nie stawiali innym wymagań ponad ich siły, ale przyjmowali ich takimi, jakimi są. Abyśmy nie tyle wymagali od innych miłości, ile sami uczyli się kochać.

Mira Majdan & Agnieszka Wędrychowska, „Oremus” styczeń 2000, s. 90

NAUCZYCIEL WEWNĘTRZNY

Panie, nakłoń me serce do Twoich słów; prowadź mię ścieżką Twoich przykazań (Ps 119, 36. 35)

„Pan Jezus — pisze św. Teresa od Dzieciątka Jezus — nie potrzebuje książek ani doktorów, by pouczać dusze; On, Doktor doktorów, naucza bez hałasu słów… Nigdy nie słyszałem Jego głosu, ale czuję, że jest On we mnie w każdej chwili, że mną kieruje i daje mi natchnienia, co powinnam mówić lub czynić. Odkrywam nie znane mi dotąd światła w tym samym momencie, kiedy ich potrzebuję” (Dz., r 8). Jezus wewnętrznie poucza dusze, które umieją Go słuchać, a poucza je — przez swojego Ducha, Ducha Świętego — zgodnie z obietnicą daną Apostołom: „A Pocieszyciel, Duch– Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14, 26).

Jezus z wysokości nieba, razem z Ojcem swoim, nie przestaje posyłać Ducha Świętego swoim wiernym, a Boski ten Duch pozwala im zrozumieć głębokie znaczenie nauki Zbawiciela i podsuwa ich sercom sposób praktycznego zastosowania jej w konkretnych wypadkach życia codziennego.

Nie dość na tym: Jezus poucza również za pośrednictwem Nauczycielskiego Urzędu Kościoła, któremu polecił czuwać nad czystością swej nauki i przekazywać ją wszystkim wiernym.

Uznawać Jezusa za Mistrza to znaczy przyjąć całą Jego naukę: pisane słowo Ewangelii świętej, żywe słowo Kościoła, wreszcie tajemnicze i ukryte słowo wewnętrzne, którym On sam poucza każdego wierzącego. Kto chce ten skarb wykorzystać, temu nie wystarczy słuchać słowa Jezusowego, trzeba je przeniknąć do głębi. „Uczeń ma wobec Chrystusa Nauczyciela ścisły obowiązek coraz pełniejszego poznawania prawdy od Niego otrzymanej” (DWR 14). Poznanie to zdobywa się przez studium, ale pogłębia się przez rozmyślanie i modlitwę, naśladując Matkę Bożą, która „zachowywała w swoim sercu” (Łk 2, 19) wszystko, co widziała i słyszała o swym Boskim Synu.

  • O Miłości, Mistrzu i Panie mój, wznioślejszy niż niebo a głębszy niż przepaście, przedziwna mądrość Twoja uszczęśliwia wszystkie istoty… Zwracasz oczy na pokornych na tej dolinie płaczu i maluczkim udzielasz swej zbawiennej wiedzy, nic odmawiaj mi swego pouczenia, mnie ostatniej ze stworzeń lecz błagam Cię, umocnij mię Twoją nauką życia wiecznego… Rozpocznij od zaraz pouczać mnie, odrywając mię od siebie samej przez Twoją gorącą miłość, ogarniając, uświęcając i wypełniając całą duszę moją.
    Ja jestem Twoją służebnicą, najukochańszy Jezu, oświeć mój rozum, abym rozumiała Twoje przykazania… Przyjmij mię do szkoły świętej miłości, bym słuchała twoich miłych lekcji i przy Twojej pomocy, bym się stała nie tylko dobrą, lecz prawdziwie świętą i doskonalą. Zanurz zmysły moje w przepaści Twojej miłości, abym dzięki Tobie stała się uczennicą uważną, Ty zaś moim prawdziwym Ojcem, doktorem i nauczycielem…
    O Boże miłości, jak blisko jesteś tych, którzy Cię szukają; jak słodki i miły dla tych, którzy Cię znajdują! Ty sam naucz mię pierwszych zasad Twojej umiejętności, aby serce moje przykładało się z Tobą do jednego studium… Obym nie była pozostawiona nigdy tak samotna w szkole Twojej miłości, jak kurczątko zamknięte jeszcze w skorupie. Spraw natomiast, abym w Tobie, dla Ciebie i razem z Tobą szła naprzód i postępowała z dnia na dzień, z cnoty w cnotę, wydając codziennie dla Ciebie, o mój Umiłowany, nowy owoc Twojej miłości (św. Gertruda).
  • Boski Mistrzu, umocnij moją wiarę, aby nigdy nie dozwoliła mojej duszy zasnąć, lecz by zawsze utrzymywała ją czujną pod Twoim wejrzeniem, całkowicie skupioną w świetle Twojego słowa twórczego…
    O Słowo odwieczne, Słowo Boga mego, chcę spędzić życie na słuchaniu Ciebie, chcę stać się jak najbardziej pojętną uczennicą, by wszystkiego nauczyć się od Ciebie. Następnie, mimo wszelkich ciemności, próżni i słabości, chcę patrzeć nieustannie na Ciebie i trwać w Twoim wielkim świetle. O moja Gwiazdo umiłowana, pociągnij mię swym urokiem, bym nie mogła więcej wyjść z blasku Twojej światłości (bł. Elżbieta od Trójcy Św.: Ostatnie rekolekcje 13; Modlitwa).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 51

Święty Ildefons, biskup

Święty Ildefons

Ildefons pochodził prawdopodobnie ze znakomitej rodziny wizygocko-hiszpańskiej. Od młodości tęsknił za życiem oddanym Panu Bogu. Kiedy więc w domu natrafił na stanowczy sprzeciw, uciekł do pobliskiego klasztoru świętych Kosmy i Damiana w Agala (dzisiaj przedmieście Toledo). Wybrany niebawem opatem tego klasztoru, położył nacisk na karność zakonną.
Brał czynny udział w życiu Kościoła w Hiszpanii. Uczestniczył w 10 synodach, których był inspiratorem i duszą. Na jednym z nich w roku 659 przeforsował ustanowienie święta Oczekiwania Narodzenia Pana Jezusa (18 grudnia), bowiem uroczystość Zwiastowania i Poczęcia Chrystusa Pana przypadała w Wielkim Poście (25 III), co Świętemu wydawało się niezgodne z duchem liturgii. Miał ułożyć nawet do nowego święta teksty liturgiczne.
Po śmierci biskupa Toledo, św. Eugeniusza II, Ildefons został jednogłośnie wybrany na jego miejsce. Trzeba przyznać, że jego rządy nie były łatwe. Dążył do zaprowadzenia karności kościelnej, co przysporzyło mu wrogów. Występował również przeciwko swobodzie obyczajów możnych i dworu królewskiego, co również nie przymnożyło mu przyjaciół.
Rządził swoją archidiecezją przez 10 lat (657-667). Utrudzony pasterzowaniem, zasnął w Panu 23 stycznia 667 roku. Jego ciało złożono w bazylice św. Leokadii w Toledo. Kiedy jednak Arabowie zajęli to miasto, relikwie Ildefonsa przeniesiono do miasta Zamora, do kościoła św. Piotra. Następcą Ildefonsa na stolicy biskupiej w Toledo został św. Julian (+ 690). Zebrał on troskliwie wszystkie pisma, jakie zostawił jego poprzednik. Wśród nich wyróżnia się pierwszy napisany w Hiszpanii traktat mariologiczny O wieczystym dziewictwie NMP, polemizujący z Jowinianem, Helwidiuszem i z Żydami. Szczególne znaczenie dla historii katechumenatu i liturgii chrztu ma traktat Ildefonsa O poznaniu chrztu. Charakter wybitnie ascetyczny ma dziełko O drodze na pustyni. Jednakże dziełem, które zyskało mu największą sławę, to rozprawa O pismach słynnych mężów. Z jego korespondencji zachowały się jedynie dwa listy. Ponadto św. Ildefons zostawił hymny, modlitwy i teksty liturgiczne.

Zobacz także:

•  Błogosławieni Wincenty Lewoniuk i Towarzysze, męczennicy z Pratulina
•  Błogosławiony Henryk Suzo, prezbiter
•  Błogosławiony Mikołaj Gross, męczennik

***

Biblia w rok – czytania na 23 stycznia

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Pismo Święte, Święci i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s